|
08-02-2012 - 06:27
|
||||||
![]() |
||||||
Menu główneInformacja
Strona która oglądasz jest tylko archiwum materiałów z poprzednich lat i nie jest już aktualizowana. Jeśli chcesz wejść na obecny portal Europa 21 - z najnowszymi informacjami - kliknij tutaj
forum
Online
Obecnie jest 9 gości i 0 użytkowników online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować tutaj |
English news: Rzym: Nikt nie chce spotkać się z AhmadineżademAutor: grzegorz_jakubczyk Dodano: środa, 28 maja 2008 - 10:55
1034 raz(y) oglądano.
Wszyscy w Rzymie uciekają przed prezydentem Iranu Mahmudem Ahmadineżadem - pisze "La Repubblica" informując o tym, że przedstawiciele najwyższych władz Włoch nie chcą się spotykać z irańskim przywódcą.
Ahmadineżad ma przybyć do Wiecznego Miasta na początku czerwca na szczyt FAO. Dylemat ma również Watykan - podkreśla gazeta. Szef włoskiego MSZ Franco Frattini "dyplomatycznie", jak zauważa dziennik, wybrnął z kłopotliwej sytuacji oświadczając, że z powodu "przepełnienia kalendarza" nie ma w planach włosko-irańskich rozmów bilateralnych. To zaś znaczy, że z Ahmadineżadem nie spotka się premier Silvio Berlusconi. Gazeta zwraca uwagę na delikatną sytuację, w jakiej znalazł się Watykan. Według dziennika niemal pewne jest to, że Benedykt XVI nie przyjmie Ahmadineżada na audiencji, mimo że strona irańska bardzo zabiega o takie prywatne spotkanie. Stolica Apostolska nie wyklucza jednak, że z prezydentem Iranu może spotkać się watykański sekretarz stanu kardynał Tarcisio Bertone. Byłoby to, stwierdza "La Repubblica", rozwiązanie doskonałe z dyplomatycznego punktu widzenia, ponieważ Mahmud Ahmadineżad mimo tytułu prezydenta jest w istocie szefem rządu w Teheranie. Jego odpowiednikiem w Watykanie jest właśnie kardynał Bertone. Jednocześnie gazeta przypomina, że wielu innych szefów państw i rządów, którzy będą w Rzymie na szczycie FAO w dniach 3-5 czerwca, zostanie przyjętych przez papieża na audiencji. pap/onet English news: Irak: 8 polskich żołnierzy rannych po ostrzale bazyAutor: grzegorz_jakubczyk Dodano: niedziela, 11 listopada 2007 - 20:15
479 raz(y) oglądano.
W sobotę wieczorem ostrzelano z moździerzy bazę "Echo" w irackiej Diwaniji, gdzie stacjonują żołnierze Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe - poinformował w niedzielę ppłk Włodzimierz Głogowski z wydziału prasowego tej dywizji.
W wyniku ostrzału ośmiu polskich żołnierzy zostało lekko poszkodowanych, ich zdrowiu i życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo - czytamy w komunikacie. Dwóch żołnierzy doznało powierzchownych obrażeń, trzech kolejnych ma lekkie problemy ze słuchem, natomiast pozostali trzej żołnierze doznali niegroźnych kontuzji. Według komunikatu, poszkodowani otrzymali natychmiastową pomoc medyczną i nie wymagają leczenia szpitalnego. Uszkodzeniu uległo również kilka samochodów i instalacji logistycznych. W miejsce, skąd prowadzono ostrzał, niezwłocznie wysłany został powietrzny odwód szybkiego reagowania. Podjęto również działania operacyjne mające na celu ustalenie sprawców ataku - informuje wojsko. pap/tvn24 English news: Al-Kaida wzywa do czytek etnicznych w Afryce PółnocnejAutor: wertello Dodano: czwartek, 20 września 2007 - 18:18
843 raz(y) oglądano.
Człowiek numer 2 w kierownictwie Al-Kaidy Ajman al-Zawahiri zaapelował w czwartek o wsparcie północnoafrykańskiej gałęzi organizacji i "oczyszczenie" z Francuzów i Hiszpanów byłych kolonii w Afryce Północnej, pisze Gazeta Wyborcza.
- Odzyskanie Al-Andalus (Hiszpanii) jest obowiązkiem dla narodu [islamskiego], a przede wszystkim dla was [mudżahedinów] - oznajmia Zawahiri w opublikowanym w Internecie posłaniu wideo skierowanym do ludów Maghrebu. Muzułmanie z Afryki Północnej od początku VIII wieku osiedlali się w Hiszpanii, skąd zostali wygnani w 1492 r. Nie zdołacie tego osiągnąć inaczej niż oczyszczając islamski Maghreb z synów Francji i Hiszpanii" - podkreśla Zawahiri, oddając hołd "ojcom i dziadom" mieszkańców Maghrebu, którzy - jak twierdzi - "przelali krew, by wygnać" Francuzów i Hiszpanów z dawnych kolonii w Afryce Północnej. - Bądźcie wierni swej religii, sunnie [słowom] waszego Proroka i krwi waszych przodków. Wspierajcie swoich synów, mudżahedinów, w walce z krzyżowcami i ich dziećmi - napisał Zawahiri. Agencja EFE, informując o posłaniu Zawahiriego, podkreśla, że Hiszpania rzeczywiście jest w Afryce Północnej silnie obecna w sferze handlowej i kulturalnej, a także mieszka tam liczna społeczność hiszpańska. Przypuszcza się, że Zawahiri, podobnie jak Osama bin Laden, ukrywa się w górach w Afganistanie lub Pakistanie, donosi Gazeta Wyborcza. English news: Zabił się, bo nie zapamiętał KoranuAutor: redakcja Dodano: wtorek, 17 lipca 2007 - 09:35
681 raz(y) oglądano.
Przez wiele lat studiował Koran, ucząc się na pamięć wersetu po wersecie. Ale gdy po ośmiu latach zorientował się, że nie pamięta ani słowa, popełnił samobójstwo. Tak tragicznie zakończyło się życie 25-letniego Nigeryjczyka.
Młody mężczyzna, gorliwy wyznawca islamu, miał jeden życiowy cel: zapamiętać cały Koran. Na naukę poświęcił osiem lat. Ale niestety - nic to nie dało. Dlatego zrozpaczony 25-latek oblał się benzyną i podpalił we własnej sypialni. Poparzenie było tak dotkliwe, że muzułmanin nie miał najmniejszych szans na przeżycie English news: Izrael - mąż stanu poszukiwany!Autor: redakcja Dodano: środa, 24 stycznia 2007 - 06:36
462 raz(y) oglądano.
Biuletyn MSZ publikuje tłumaczenie z artykulu w izraelskiej gazecie Haaretz - Izraelskiemu społeczeństwu brakuje inspirującego przywództwa, które wzbudziłoby wyobraźnię i które zdolne byłoby poruszyć masy - pisze izraelski autor. Nie było tak zawsze. W przeszłości na scenie politycznej błyszczeli przywódcy wysokiej rangi - David Ben-Gurion, Menachem Begin, Rabbi Menachem Shach czy Lubawiczer, Meir Shamgar i Aharon Barak. Co ich charakteryzowało? Czemu inni nie są tacy jak oni? Czy to sprawa pecha czy wpływu nieuchronnej rzeczywistości? Główną cechą przywództwa jest wizja. Znani nam liderzy dążyli do zaszczepienia swej wizji społeczeństwu. Jednakże dzisiaj wizja nie jest społeczeństwu niezbędna. W erze postmodernistycznej ideologie nie są ważne. Dla wielu prawda jest zawsze wątpliwa, a za każdą wartością stoi interes. Mamy do czynienia z brakiem zorganizowanej filozofii rządzenia i brakiem chętnych do stworzenia narodowego planu. Wizja przywództwa została zastąpiona przez trzy czynniki. Pierwszym jest wizerunek. Na przywódców wybierani są ci, którzy dobrze wypadają w mediach, a niekoniecznie mają coś ważnego do powiedzenia. Mimo to były prezydent USA Bill Clinton i obecny brytyjski premier Tony Blair zdołali stworzyć aurę charyzmatycznego przywództwa. W Izraelu udało się to kiedyś Ehudowi Barakowi, ale jego wizerunek okazał się w końcu tylko atrakcyjnym opakowaniem. Zamordowanie Icchaka Rabina i choroba Ariela Szarona stworzyły w umysłach ludzi nostalgiczny obraz obu liderów. Jest bardzo wątpliwe, czy w istocie byli warci pomników w pamięci zbiorowej. Czy Szaron zostawił po sobie jakąś spuściznę? Czy Rabin symbolizuje jakąkolwiek zdefiniowaną ideologię? Drugim istotnym czynnikiem stał się proces selekcji kandydatów. Istotne już dawniej koneksje, dostęp do źródeł finansowania czy władzy stały się jeszcze bardziej istotne, jako że tradycyjna forma rzeczowej debaty stała się przestarzała. Podobnie rzecz ma się z prawem- trzecim czynnikiem mającym zastąpić wizję, które rozumiane jest jako obiektywna rama dla organizowania życia publicznego. Powoduje to wzrost zainteresowania opiniami prawnymi, które wyparły dyskusje w ramach platform parlamentarnych. Te trzy wymienione wyżej elementy przekształciły przywódców państwowych w menadżerów. Wymaga się już od nich tylko operowania i kontrolowania systemu. Nie ustalają oni reguł gry, a raczej grają zgodnie z nimi. Oczywiście między przywództwem a zarządzaniem istnieje spięcie. Zarządca-menadżer uświęca racjonalne, praktyczne i staranne rozumowanie. Przywódca polityczny natomiast dąży do przedarcia się przez te granice. W imię wizji jest zainteresowany zmianą rzeczywistości.
Wrogowie Izraela zdają sobie sprawę, że izraelskie społeczeństwo utknęło w pułapce zwątpienia i braku silnego przywództwa. Przetrwanie Izraela zależy w dużej mierze od zdolności ustalenia wyraźnego planu i jego implementacji w życie społeczne. Globalne trendy postmodernistyczne nie pasują do złożonej rzeczywistości izraelskiej. Izrael potrzebuje dobrego przywództwa, gdyż nawet najbardziej utalentowany menadżer nie zatrzyma imigracji, nie doprowadzi do rozwiązania problemów z mniejszością arabską, nie zatrzyma szkodliwego wpływu globalizacji na społeczeństwo. Uzdolniony zarządca prawdopodobnie zbuduje most między Palestyńczykami a krajami arabskimi, ale nie doprowadzi do fundamentalnej zmiany geopolitycznej sytuacji Izraela. Glos opublikowany w Haaretz nie jest odosobniony. Wielu Izraelczykow twierdzi ze obecny premier i minister obrony są najgorszymy w historii Izraela. Na dodatek zbiegla sie z cala sytuacja afera z gwałtami prezydenta Kecawa. Nie ma watpliwosci ze po zapadnieciu w spiaczke Sharona Izrael pogrązyl sie w politycznym marazmie English news: PiS w dołku po aferze taśmowejAutor: Marcus_Crassus Dodano: środa, 11 października 2006 - 08:26
444 raz(y) oglądano.
PiS w dołku po aferze taśmowej
Partia Jarosława Kaczyńskiego traci poparcie po aferze z taśmami prawdy - pokazuje najnowszy sondaż "Rzeczpospolitej". Ale wyborcy odwracają się także od Samoobrony, która zwabiła PiS w tę pułapkę Z naszego badania wynika, że gdyby wybory odbyły się w tej chwili, to rząd PiS - Samoobrona - LPR w ogóle by nie powstał - nie miałby większości w Sejmie. W porównaniu z poprzednim badaniem najwięcej straciło PiS. Nie ma jednak mowy o drastycznym spadku popularności. Dwa tygodnie temu partię Jarosława Kaczyńskiego popierało 25 proc. Polaków zamierzających głosować w wyborach. W tej chwili PiS może liczyć na 22 proc. poparcia. W trudniejszej sytuacji jest Samoobrona. W tej chwili balansuje na granicy progu wyborczego. Tuż przed zaaranżowaniem przez liderów Samoobrony afery taśmowej partię popierało 8 proc. Polaków, w tej chwili może liczyć na 6 proc. głosów. Jeszcze gorsze notowania ma LPR. Od dłuższego czasu znajduje się pod progiem wyborczym - w tej chwili poparcie oscyluje wokół 3 proc. Jeśli dojdzie do wyborów, żaden polityk Ligi nie wejdzie do Sejmu. Trudna sytuacja Samoobrony i LPR może być jedną z przyczyn zbliżenia obu partii. Wczoraj Andrzej Lepper i Roman Giertych podpisali porozumienie o współpracy w Sejmie. Dla Leppera może to być pierwszy krok w powrocie do rządu - koalicja z PiS cieszyła się dużym poparciem w jego elektoracie i wśród działaczy w terenie. I - jak sprawdziła "Rzeczpospolita" - tak jest do tej pory. Mówi Henryk Zając, działacz Samoobrony z Żywca (województwo śląskie): - To jedyna koalicja dobra dla Polski. Zdziwiłem się, że przewodniczący został wyrzucony z rządu. Ale wina jest po obu stronach reszta artykułu English news: USA: Podsłuchy legalneAutor: redakcja Dodano: czwartek, 05 października 2006 - 10:43
447 raz(y) oglądano.
Władze federalne będą mogły nadal, bez zezwolenia sądu, podsłuchiwać i rejestrować rozmowy telefoniczne i inne formy komunikacji elektronicznej między osobami mogącymi mieć powiązania z działalnością terrorystyczną.
Orzeczenie tej treści wydał wczoraj federalny sąd apelacyjny w Cincinnati. Ma ono obowiązywać do czasu rozpatrzenia odwołania rządu federalnego od decyzji sądu okręgowego w Detroit z sierpnia br. Administracja prezydenta Busha twierdzi, że tego rodzaju działalność jest niezbędna i jej wstrzymanie narazi Stany Zjednoczone na "potencjalnie nieodwracalny szkody". "Kraj byłby bardziej narażony na atak terrorystyczny" - stwierdziło Ministerstwo Sprawiedliwości. Sądzia Anna Diggs Taylor uznała wówczas, że tego rodzaju działalność władz jest sprzeczna z konstytucją i narusza prawa obywatelskie Amerykanów. Podsłuchiwanie i rejestrowanie łączności elektronicznej, zarówno krajowej jak i międzynarodowej, przez Narodową Agencję Bezpieczeństwa (NSA) jest praktykowane od 5 lat i jest częścią szerszego programu walki z terroryzmem. Przeciwko tym praktykom zaprotestowała w marcu br. Amerykańska Unia ds. Wolności Obywatelskich (ACLU) wskazując m. in., że utrudnia ona pracę dziennikarzom, uczonym, adwokatom i innym osobom regularnie kontaktujących się z osobami na Bliskim Wschodzie. PAP/ wp.pl English news: Wielka Brytania w obliczu największego zagrożenia od czasu II wojny światowejAutor: redakcja Dodano: środa, 09 sierpnia 2006 - 23:25
921 raz(y) oglądano.
Międzynarodowy terroryzm stanowi dla Wielkiej Brytanii największe zagrożenie od czasu zakończenia II wojny światowej i bronić się przed nim można jedynie z pomocą społeczeństwa - powiedział w środę brytyjski minister spraw wewnętrznych John Reid.
"Choć jestem pewien, że służby bezpieczeństwa dołożą stuprocentowych starań ze stuprocentowym zaangażowaniem, nie mogą one zapewnić stuprocentowego powodzenia" - powiedział Reid w przemówieniu w ośrodku eksperckim Demos. "Znajdujemy się najprawdopodobniej w najbardziej przedłużającym się okresie poważnego zagrożenia od zakończenia II wojny światowej" - powiedział szef MSW. W jego słowach słychać echo wypowiedzi starszych rangą funkcjonariuszy policji i służb bezpieczeństwa, jakie padały w ostatnich miesiącach. W rocznicę 7 lipca szef londyńskiej policji Ian Blair powiedział, że w ciągu roku, jaki upłynął od zamachów w londyńskim metrze, zagrożenie "wyczuwalnie wzrosło" i że planowane były "dalsze okropności". reszta artykułu English news: Kwestia bazy antyrakietowej USA na terytorium Polski - GuardianAutor: redakcja Dodano: poniedziałek, 31 lipca 2006 - 16:45
500 raz(y) oglądano.
„The Guardian” (G) z 27.07.2006 r. Jak donosi G, prezydent Polski waha się ws przyznania statusu eksterytorialnego ewentualnej amerykańskiej bazie umiejscowionej na terytorium Polski. Miałaby ona stanowić jedyną europejską bazę w kontrowersyjnym amerykańskim programie tarczy antyrakietowej i pozostawałaby poza kontrolą władz lokalnych i MON. Prezydent Lech Kaczyński przyznał, że nie ukrywa, że do kwestii przyznania takiego statusu podchodzi z dystansem. G cytuje „Rzeczpospolitą wg, której rząd polski nie byłby informowany o działaniu bazy i nie byłby konsultowany w kwestii wystrzeliwania pocisków. Jak pisze G, Polska, jako sojusznik USA i kraj pod rządami narodowo-konserwatywnymi coraz bardziej skłócony z sąsiadami i partnerami, jest faworytem w poszukiwaniach lokalizacji dla jedynej amerykańskiej bazy antyrakietowej poza terytorium USA. Jako najlepsze miejsce pod wielomiliardową inwestycję wymieniany jest obszar północno-wschodniej Polski, na którym miałoby zostać wzniesionych 10 wyrzutni balistycznych, które miałyby wychwytywać pociski skierowane przeciwko Europie ze Środkowego lub Dalekiego Wschodu. Grupa urzędników amerykańskich kończy w tym tygodniu wizytę w Polsce i Czechach, podczas której poszukiwała ona odpowiedniego miejsca na realizację w przeciągu nastepnych 5 lat projektu Pentagonu. Propozycje mają zostać przedstawione w przeciągu 6 tygodni. G powołuje się na wysokiego rangą urzędnika MON, który powiedział, że zgoda Polski uzależniona jest od rachunku start i zysków z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego i nie jest ona zmuszona przyjąć oferty, jeżeli nie będzie ona korzystna. Minister obrony R. Sikorski powiedział, że Warszawa przygotowała listę pytań dotyczących przedsięwzięcia i czeka na odpowiedź ze Stanów Zjednoczonych. G spekuluje, że polskie zastrzeżenia mogą stanowić kartę przetargową dla uzyskania jak najlepszych warunków przy powstawaniu pierwszej stałej amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce. Pozytywna decyzja może potencjalnie spowodować negatywną reakcję Kremla, biorąc pod uwagę niezmiennie kiepskie relacje pomiędzy Polską i Rosją. Kreml jest przekonany, że projekt nie jest skierowany przeciwko 'państwom zbójeckim', takim jak Syria, Iran lub Północna Korea, lecz, w dłuższej perspektywie, przeciwko wzmocnieniu Rosji. Budżet przewidziany przez USA na bazę europejską wynosi w tym roku 56 mln USD, a w przyszłym roku ma zostać podwojony.
za: serwis prasowy MSZ English news: Ocena prezydentury Ahmadineżada - Iran NewsAutor: redakcja Dodano: poniedziałek, 03 lipca 2006 - 11:37
637 raz(y) oglądano.
"Iran News" z 24.06. W związku z upływającą w dniu 24.06. pierwszą rocznicą wyboru Mahmuda Ahmadineżada na stanowisko prezydenta Iranu, opublikowano kilka komentarzy na ten temat. Po roku rządów obecny prezydent przeżywa trudne chwile i jest coraz częściej krytykowany przez różne środowiska. W polityce wewnętrznej Ahmadineżad jest narażony na ostrą krytykę ze względu na stan gospodarki która pomimo znacznych środków płynących z eksportu ropy naftowej wydaje się być w coraz gorszej kondycji (ceny rosną w szybkim tempie, pogłębia się deficyt budżetu państwa). Ahmadineżad w żadnym stopniu nie przyczynił się do poprawy losu najbiedniejszej grupy ludności. Co więcej, za rządów prezydenta w polityce zagranicznej nastały "burzliwe czasy". W przeciwieństwie do swego poprzednika Chatamiego, który doprowadził do poprawy stosunków z państwami zachodu oraz popierał kontakty pomiędzy naukowcami zagranicznymi, a specjalistami irańskimi, wydaje się iż Ahmadineżad zmierza w przeciwnym kierunku. Prezydent został wybrany zgodnie z obowiązującym prawem i wolą wyborców. Z tego powodu powinien zwracać większą uwagę na głos opinii publicznej, której zdanie często nie jest wcale brane pod uwagę podczas podejmowania istotnych decyzji. za: serwis prasowy MSZ |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Islam, Europa, lewica, prawica, Polska, Terroryzm, polityka, Izrael, Iran |