|
08-02-2012 - 07:28
|
||||||
![]() |
||||||
Menu główneInformacja
Strona która oglądasz jest tylko archiwum materiałów z poprzednich lat i nie jest już aktualizowana. Jeśli chcesz wejść na obecny portal Europa 21 - z najnowszymi informacjami - kliknij tutaj
forum
Online
Obecnie jest 10 gości i 0 użytkowników online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować tutaj |
Wiadomości: Brak uznania za uznanieAutor: 1683 Dodano: środa, 27 lutego 2008 - 07:29
1345 raz(y) oglądano.
Wiadomości: Czechy: Umowa o tarczy w tym tygodniuAutor: 1683 Dodano: poniedziałek, 25 lutego 2008 - 18:14
1241 raz(y) oglądano.
Wiadomości: Oskarżeni żołnierze strzelali do talibówAutor: 1683 Dodano: poniedziałek, 25 lutego 2008 - 08:13
1630 raz(y) oglądano.
Rosja: cofnijcie niepodległość KosowuAutor: Anonymous Dodano: poniedziałek, 18 lutego 2008 - 13:04
1350 raz(y) oglądano.
MOSKWA STANOWCZO SPRZECIWIA SIĘ NOWEJ PAŃSTWOWOŚCI NA BAŁKANACH
Rosja będzie domagać się od misji ONZ w Kosowie anulowania deklaracji o niepodległości tego kraju. Poinformował o tym wiceszef 3-go Europejskiego Departamentu MSZ Rosji Aleksander Bocan-Charczenko. Cały artykuł: 'Rosja: cofnijcie niepodległość Kosowu' (1717 B więcej)
Wiadomości: Premier Turcji przeciw asymilacji Turków w NiemczechAutor: Anusiak Dodano: środa, 13 lutego 2008 - 16:17
1991 raz(y) oglądano.
Premier Turcji, Tayyip Erdogan zakończył niedawno swoją wizytę w Niemczech ostrzegając Turków, że asymilacja jest „przestępstwem przeciwko ludzkości.”
Na stadionie w Kolonii, zebrało się prawie 20,000 tureckich imigrantów, do których premier przemawiał przekonując, by nie rezygnowali ze swojego kulturalnego dziedzictwa. „Dobrze to rozumiem, że jesteście przeciwko asymilacji,” powiedział w przemówieniu, na którym został powitany jak gwiazda. Jego wizyta przebiegała w cieniu pożaru, który miał miejsce niedawno w niemieckim miasteczku Ludwigshafen, gdzie zginęło 9 tureckich imigrantów. Komentarze zaraz po tym zajściu sugerowały napaść skrajnych prawicowych bojówek, jednak do dzisiaj policja z zebranych dowodów nie jest w stanie wskazać podejrzanych tego pożaru. Jakkolwiek głównym celem jego wizyty zdawało się być przekonanie niemieckich polityków sceptycznych wobec pełnego członkostwa Turcji w Unii Europejskiej, zdaje się, że bardziej zaszkodził niż pomógł swoimi wystąpieniami. Zachęcał co prawda Turków do integracji, ale również do podtrzymania swojej tureckiej przeszłości. Spotkało się to z natychmiastową reakcją niemieckiego kanclerza Angeli Merkel. „Jeżeli dorastasz w Niemczech, w trzecim lub nawet czwartym pokoleniu, jeżeli masz niemieckie obywatelstwo, to wtedy ja jestem twoim kanclerzem,” powiedziała pani kanclerz. „Bardzo cieszę się, że wypowiada się on [premier Erdogan] na korzyść integracji i nauki niemieckiego języka, jednak długoterminowe życie w kraju zawiera w sobie większą akceptację dla jego zwyczajów. Myślę, że nie dotarliśmy jeszcze do końca tej debaty.” Wiadomości: Jordania: Władze wydalają chrześcijan z zagranicyAutor: Anusiak Dodano: poniedziałek, 04 lutego 2008 - 16:43
1368 raz(y) oglądano.
Jordania zwiększyła presję na chrześcijan z zagranicy żyjących w królestwie, wydalając w ciągu ostatnich 13 miesięcy wielu długoterminowych rezydentów. Lokalne kościoły postrzegają to jako atak.
Władze wydaliły lub odmówiły przedłużenia zezwolenia na pobyt przynajmniej 27 rodzinom chrześcijańskim. Wielu z nich pracowało w lokalnych kościołach lub studiowało w seminarium chrześcijańskim. We wszystkich przypadkach, poza jednym, władze odmówiły przedstawienia pisemnego wyjaśnienia swojego postępowania. Wielu z wydalonych było jednak przesłuchiwanych przez oficerów służb bezpieczeństwa na okazję ewangelizacji muzułmanów. „Powiedzieli, że jestem zagrożeniem dla jordańskiego bezpieczeństwa i powoduję, że społeczeństwo staje się niestabilne,” powiedział Hannu Lahtinen, fiński pastor deportowany w poprzednim miesiącu. Oficerowie wywiadu pochwycili go na stacji w Ammanie, skuli go kajdankami i zasłonili oczy, a następnie po dwóch dniach wydalono go z kraju bez słowa wyjaśnienia. Również jego żona i dwójka synów wróciła do Finlandii w następnym tygodniu po jego deportacji. Coroczny raport amerykańskiego Departamentu Stanu na temat wolności religijnej w Jordanii stwierdza, że chociaż nie jest to nielegalne, nawracanie muzułmanów jest sprzeczne z polityką rządu. Rząd jednak zaprzecza, że ma to związek z prześladowaniami. Według rzecznika rządu jordańskiego, deportowano tylko tych co złamali prawo lub kłamali we wniosku o zamieszkanie. „Zdarzały się incydenty, kiedy jednostki łamały przepisy prawne dotyczące pobytu w kraju lub głęboko obrażały religijną i publiczną wrażliwość,” powiedział rzecznik. Chrześcijanie stanowią 3% jordańskiej populacji, a w parlamencie posiadają 10% miejsc. Dodatkowo mają swoje oddzielne systemy sądowe ds. rodzinnych. Jednak lokalne kościoły obawiają się, że te decyzje świadczą o odejściu od tradycyjnej tolerancji w tym kraju. „Jesteśmy prawną jednostką i wielu z tych obcokrajowców otrzymało wizy jako klerycy, legalnie pracujący w jordańskich kościołach,” mówi pastor Afeef Falasa. „Niespodziewane wykopywanie ich z kraju bez podania przyczyny jest komunikatem, że nasze kościoły są nielegalne.” Wydalano również studentów seminariów. Amerykanin, który nie chce ujawniać swojego nazwiska z powodów bezpieczeństwa, został wydalony w sposób podobny jak fiński pastor. Jest on studentem Jordańskiego Ewangelicznego Seminarium Teologicznego (JETS). Studentom JETS odmawiano od lat wizy pobytowej w Jordanii. Wielu z nich musiało wjechać na wizach turystycznych i zostać dłużej niż zezwalały, by ukończyć swoje studia. Pomimo, że seminarium jest uznawane przez międzynarodowe organizacje odrzucano jego uznanie w jordańskim Ministerstwie Wyższej Edukacji. „Najczęściej mówiono nam, że wydalają nas z powodów ewangelizacji, chociaż raz zostałem oskarżony przez o prowadzenie kościoła mormońskiego a także o szmuglowanie pieniędzy do Iraku,” powiedział Amerykanin. „Nie możesz się bronić przed takimi oskarżeniami, ponieważ każdy kto tam poszedł dostał inną odpowiedź, a nic nie zostało uczynione publicznie.” „Wielu zagranicznych obywateli deklaruje pobyt pod różnymi pretekstami, takimi jak nauka arabskiego, turystyka, inwestycje, wolontariat,” powiedział urzędnik, który zastrzegł swoje nazwisko. „Jak już otrzymają zezwolenie pobytu, angażują się w działalność lub pracę nie powiązaną z ich deklaracją.” Lokalni pastorzy mają najwięcej powodów do zmartwienia. Obawiają się, że będą następnym celem władz. Niepewność co do własnej przeszłości spowodowała, że wszyscy z nich w rozmowach prosili o zapewnienie anonimowości. Jeden z pastorów powiedział, że jego kościół poprosił odwiedzających go zagranicznych kaznodziejów od otwartego przyznawania się, że przyjeżdżają tu w celu nauczania. Inny, że w Jordanii unika otwartej ewangelizacji i nigdy nie zaprasza niechrześcijan do swojego kościoła. Zagrożenie ze strony Hizb ut-Tahrir , czyli jesteśmy w ciężkich tarapatachAutor: 1683 Dodano: niedziela, 13 stycznia 2008 - 16:23
1116 raz(y) oglądano.
Kampania SIOE ( Stop Islamisation Of Europe ) organizuje szereg demonstracji.
Pierwsza odbyła sie w Brukseli. Potem był Londyn i Marsylia. SIOE Nederland przygotowuje demonstracje , która odbędzie się 26 stycznia . Miejsce : Amsterdam Czas : godz 13 Ponad miesiąc temu na stronie SIOE http://sioe.wordpress.com/ ukazał się artykuł "przestańcie demonizować Geerta Wildersa " http://sioe.wordpress.com/2007/12/03/stop-the-demonizing-of-geert-wilders/ w którym była między innymi mowa o filmie , który przygotowuje ten kontrowersyjny polityk oraz islamskich grożbach kierowanych pod jego adresem . Poniżej przedstawiam tłumaczenie artykułu zamieszczonego na stronach SIOE w dniu 12/01/2008. Jest to poniekąd kontynuacja "tematu Wildersa" oraz wezwanie do stawienia czoła islamizmowi. Zagrożenie ze strony Hizb ut-Tahrir , czyli jesteśmy w ciężkich tarapatach Hizb ut-Tahrir (HUT) , (Partia Wyzwolenia) wzywa swoich członków do podjęcia działań mających uniemożliwic wyświetlanie filmu Wildersa . Używanie przemocy najwyrażniej rownież zostaje dozwolone. Cytaty z internetowej petycji "Powstrzymać przesladownia Islamu": "Uwaga , piekło wyrywa się na wolnosc" "Niech Wszechmocny allah zapewni , zeby Wilders i wszyscy , którzy mu pomagaja mieli skręcone karki." "Nie nauczylo ich to co spotkało Tho Van Gogha." "Kto wie co sie wydarzy", mowi Okay (co za imie) Pala, lider HUT w Holandii. " Ludzie juz sie na to nie zgadzają". Tymczasem HUT zebrało tysiące podpisów pod swoją internetową petycją . Jeśli Minister Spraw Wewnętrznych Ter Horst trafi na ta petycje to przeczyta komentarze typu : "To czego wam wszystkim potrzeba to porządne bombardowanie". Co to jest HUT ? Według holenderskich słuzb specjalnych HUT moze być poważnym zagrożeniem dla naszej demokracji W 2005 roku Wilders zgłosił propozycję delegalizacji HUT. We wrześniu 2005 roku rząd Holandii odpowiedział mu , ze HUT nie stwarza zagrożenia dla demokracji i ze oni nie planują przemocy i antydemokratycznych akcji . W międzyczasie poparcie dla HUT wzrasta .HUT jest organizacją posiadajacą militarne struktury. Oni nie akceptują ani nie uznają wolnosci wypowiedzi i demokracji. Jedyną dopuszczalną alternatywe z którą się zgadzaja to "boskie" słowa allaha. Hut walczy o przywrócenie kalifatu , państwa islamskiego ,z szariatem jako systemem prawnym. W celu osiągnięcia tego celu dopuszczalne jest używanie przemocy .Ulotki HUT wzywają muzułmanow do walki ze "zlem" i przypominają im , że ich obowiązkiem jest obrona "wspaniałego" Koranu . HUT działa w czterdziestu różnych krajach.Jego centrum nerwowe jest w Londynie . Kwatera główna znajduje sie w Jordanii.HUT chce obalić rzady . Na Zachodzie HUT próbuje jednoczyc muzulmanow by zapobiec asymilacji. Demokracja i kapitalizm to dzieła "szatana" i "powinny byc intensywnie zwalczane ." HUT charakteryzuje antysyjonizm i bardzo nienawidzi świeckich rządow.Całkowicie unika jakichkolwiek kontaktów z ludżmi , którzy uważają inaczej. HUT ma "konfronacyjny i polaryzujący przekaz," - Twierdzi dziś holenderski wywiad . Konkluzja SIOE : Według i własnych słów , HUT jest prawdziwą twarzą islamu . Poparcie dla niego szybko wzrasta. Naszym zdaniem islam odkrywa sie coraz bardziej i zaczyna sie ukazywać jako faszystowska i terrorystyczna organizacja w Holandii.Jej manifestem jest Koran , członkami muzułmanie . Oni muszą zostać powstrzymani.Według Rezolucji Lizbonskiej , ktora wchodzi w życie w 2009 r , ta organizacja (islam) powinna być zakazana.Ostatnie rozrastanie sie islamu pokazuje , że nie możemy czekac do 2009 roku. Po prostu nie mamy czasu .HUT pragnie zniszczyc wszystkich , którzy "oczerniaja" islam : Geerta Wildersa ,Ehsana Jami, Ayaan Hirsi Ali, Sooreh Here, Salmana Rushdiego , duńskich karykaturzystów , etc. SIOE Nederland domaga się by Rząd Holandii działał w interesie państwa holenderskiego i wszystkich , którzy w nim mieszkają . By bronił wolności artystycznej i wolności słowa, naszych wartosci etc. SIOE Nederland domaga sie by rząd Holandii uznał islam za ideologie faszystowską i terrorystyczną ,zakazał jej manifestu-koranu a jej koszary (meczety) i instytuty indoktrynacji (szkoły islamskie) zamknknął. Jeśli nasz rząd nie jest w stanie tego uczynic ,powinien podać sie do dymisji i ustąpic miejsca rządowi , który szanuje naszą demokracje i wolność. Skończcie dyskusje i działajcie natychmiast ! Żródło : http://sioe.wordpress.com/ Notatka: Kampanie SIOE rozpoczęło dwóch ludzi . Duńczyk Anders Gravers ( to ten , którego w pażdzierniku próbowano zamordować przed legalną demonstracją ) oraz Stephen Gash z Wielkiej Brytani.
Ich inicjatywa spotkała się z pozytywnym odzewem w całej Europie ( i nie tylko) . Do projektu zaczęły przyłączać się organizacje i ludzie z innych państw. Obecnie na głownej stronie SIOE znajdziemy już dziesięć "odziałów" krajowych . Również polski. Mimo zastraszania i prób morderstw SIOE nie poddaje się i robi swoje. Wiadomości: Amerykańscy weterani wojenni coraz częściej dopuszczają się morderstwAutor: grzegorz_jakubczyk Dodano: niedziela, 13 stycznia 2008 - 14:51
1348 raz(y) oglądano.
Co najmniej 121 amerykańskich weteranów wojny w Iraku i Afganistanie popełniło po powrocie do domu morderstwo lub było o nie oskarżonych - informuje na swojej stronie internetowej dziennik "New York Times", powołując się na własne obliczenia.
W momencie postawienia zarzutów 3/4 żołnierzy pełniło jeszcze czynną służbę. Ponad połowa morderstw została popełniona przy użyciu broni palnej, a około 25 zarzutów dotyczyło spowodowania śmierci podczas jazdy po pijanemu lub z naruszeniem przepisów ruchu drogowego. 1/3 ofiar to małżonki, narzeczone, dzieci lub inni krewni żołnierzy i weteranów, a 1/4 - koledzy z wojska. Jak obliczył dziennik, od rozpoczęcia inwazji w Afganistanie w 2001 r. liczba morderstw, w które zamieszani byli wszyscy amerykańscy żołnierze pełniący służbę i nowi weterani, wzrosła o 89 proc. w porównaniu z okresem 6 lat poprzedzających inwazję - ze 184 do 349. Dane te nie pochodzą z oficjalnych statystyk, bo nie prowadzi ich ani Pentagon, ani Departament Sprawiedliwości. Dziennik uzyskał je, kompilując dane m.in. z prasy, policji i sądów. Rzecznik amerykańskich sił zbrojnych Les Melnyk zakwestionował sens porównywania danych sprzed inwazji i po jej rozpoczęciu w oparciu m.in. o doniesienia mediów, twierdząc, że wzrost liczby morderstw można wyjaśnić "wzrostem wiedzy dziennikarzy na temat działań wojska po zamachach z 11 września 2001 r.". Zdecydowana większość sprawców nie miała na koncie wcześniejszych konfliktów z prawem. W rozmowach z krewnymi weteranów, do których dotarł "NYT", przewijała się opinia, że wrócili oni z wojny "bardzo zmienieni", nadużywali substancji odurzających i byli niezrównoważeni emocjonalnie. W Iraku stacjonuje obecnie ok. 160 tys. żołnierzy amerykańskich, a w Afganistanie - ok. 27 tys. pap/onet Niemcy : Żona "spłuknęła muzułmańskiego męża w toalecie"Autor: 1683 Dodano: środa, 09 stycznia 2008 - 13:49
1022 raz(y) oglądano.
Zbyt wiele opowieści o starszliwych cierpieniach jakich
z rąk konserwatywnych mężczyzn doświadczają muzułmańskie kobiety.Dziwaczna historia opowiadająca o muzułmańskim małżeństwie żyjącym w Diseldorfie . W wyniku kłopotów małżeńskich doszło do strasznej przemocy. W tym przypadku ofiarą okazał się jednak 58 letni mąż . Para żyła we wzajemnej nienawiści. Trzy tygodnie temu, mężczyzna,taksówkarz zaginął .Jego 52 letnia małżonka powiedziała ich dorosłym dzieciom : " Nigdy go nie odnajdziecie . Wrzuciłam go do kibla . " W nocy kiedy mężczyzna był widziany po raz ostatni sąsiedzi słyszeli bezustanne spłukiwanie wody w toalecie.Policjanci biorą pod uwage hipoteze zakładajacą , ze kobieta pocięła ciało na kawałki i pozbyła się ich wyrzucając do smieci. Resztki zaś spłuknęła w toalecie. Po pozbyciu się zwłok prawdopodobnie bardzo intensywnie posprzątała mieszkanie oraz odmalowała je .Policyjnie eksperci odkryli jednak ślady krwiw salonie ,holu oraz sypialni .Będą przeszukiwać kanał ściekowy. Kobieta pochodzi z Macedonii i krótko po zniknięciu męża opuściła Niemcy .Ostatni raz była widziana właśnie w Macedonii. Policja niemiecka rozesłała międzynaorodowy list gończy ale Macedonia nie wydaje swoich obywateli. Wcześniej kobieta próbowała otruć męża. Raz raniła go ciężko młotkiem. Policjanci byli zszokowani faktem ,że cierpiący przez tyle czasu mąż nigdy nie zgłaszał tego na policję. Żródło : http://www.westernresistance.com/ Hubert Kozieł: INWAZJA 1982Autor: foxmulder Dodano: niedziela, 06 stycznia 2008 - 14:51
1724 raz(y) oglądano.
Przedstawiamy fragment pracy magisterskiej Huberta Kozieła znanego jako foxmulder. Jej tematem była wojna domowa w Libanie z lat 1975-1990. Poniższy rozdział opisuję izraelską operację ,,Pokój dla Galilei". Całośc została opublikowana ostatnio w czasopiśmie Templum Novum dostępnym w Empikach.
Rozdział IV Operacja ,,Pokój dla Galilei” Opisane w poprzednim rozdziale kryzys rakietowy i bitwa o Zahle poprzedzały izraelską inwazję z roku 1982. Świadczyły też o zacieśnianiu się sojuszu pomiędzy Izraelem a falangistami. Premier Menachem Begin dążył do całościowej przebudowy otoczenia strategicznego swego państwa. Środkiem do tego było zainstalowanie przyjaznego rządu w Bejrucie i zadanie Syrii klęski w ograniczonej konfrontacji zbrojnej. Niniejszy rozdział opisuje w porządku chronologicznym przygotowanie, przebieg i skutki izraelskiej operacji ,,Pokój dla Galilei”. 4.1 Izraelskie przygotowania do wojny Premier Begin odniósł w ciągu swej pierwszej kadencji wiele sukcesów. Porozumienia pokojowe z Camp David trwale wyeliminowały egipskie zagrożenie militarne. Z Jordanią Tel Aviv utrzymywał szereg tajnych kontaktów od 1970r. i nikt w Izraelu nie traktował tego państwa jako wroga. Irak zajęty był wojną z Iranem a izraelskie uderzenie zniszczyło jego program nuklearny. Kwestiami do rozwiązania pozostawały: OWP i Syria. Droga do rozwiązania tych problemów ,,biegła przez Liban”. Poprzez zniszczenie centrum decyzyjnego Palestyńczyków Begin chciał umocnić władzę Izraela na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. Przy okazji spełniono by marzenie Ben Guriona o sojuszniczym rządzie w Bejrucie i znacznie osłabiono Syrię.1 Sojusznikiem Begina w tym przedsięwzięciu miała być administracja Reagana – werbalnie podzielająca twarde stanowisko izraelskiego premiera wobec komunizmu i terroryzmu. Sekretarz Stanu gen. Alexander Haig publicznie nazwał Asada ,,człowiekiem Sowietów”. Jednakże inni przedstawiciele administracji, tacy jak np. Philip Habib obawiali się, że konflikt izraelsko-syryjski może doprowadzić do wojny amerykańsko-sowieckiej.2 Izrael musiał więc w kontaktach z administracją Reagana sprawiać wrażenie, że nie będzie dążył do konfrontacji z Syrią . Na pogrzebie Sadata w X 1981r. Begin powiedział Haigowi, że Izrael będzie musiał zepchnąć OWP znad granicy, jednakże nie chce wciągnąć Syrii w konflikt. Haig odpowiedział: ,,Jeżeli ruszycie, ruszycie sami” - były to słowa aprobaty jakie Lyndon Johnson przekazał szefowi izraelskiego MSZ Ebbie Ebanowi przed wybuchem wojny sześciodniowej. Wkrótce potem Haig poinformował Izraelczyków, że USA nie poprą takiego ataku, chyba że ,,dojdzie do dużej, międzynarodowo uznanej prowokacji”.3 W II 1982r. dyrektor Amanu Jehoszua Saguy odwiedził Haiga w Waszyngtonie proponując redefinicję warunków porozumienia ustalonego przez Habiba w VII 1981r. Chciał, by za złamanie tego nieformalnego rozejmu uznano każdy palestyński atak na izraelski cel na całym świecie.4 W maju z podobną wizytą przybył minister obrony Izraela Ariel Szaron. Tłumaczył korzyści ,,przywrócenia Libanu do wolnego świata” i naciskał na rozszerzenie definicji ,,prowokacji”. Po długiej rozmowie sekretarz stanu dał przyzwolenie na izraelską akcję, wyrażając jednocześnie zastrzeżenia co do jej skali i szybkości.5 W grudniu ubiegłego roku Habib rozmawiał z Szaronem w sprawie porozumienia izraelsko-palestyńskiego. W trakcie spotkania Szaron demonstracyjnie zaczął uderzać pięściami w mapę Libanu mówiąc, że ,,tak załatwi ten problem”. Po majowej wizycie zaniepokojony Habib napisał podpisany przez Haiga list do Begina, w którym doradzał umiarkowanie.6 Pomiędzy VII 1981r. a VI 1982r. Izrael pięć razy gromadził armię nad granicą libańską. Za każdym razem musiał jednak obniżać stan gotowości, gdyż nie było dostatecznego pretekstu do ataku.7 Izrael zacieśniając sojusz z falangistami dokonywał dalszego umiędzynarodowienia libańskiej wojny domowej. W I 1982r. Ariel Szaron spotkał się z Bashirem Gemyalem w libańskim porcie Juniyeh. Omawiano tam zacieśnienie sojuszu izraelsko-maronickiego. W trakcie rozmowy Gemayel radził Szaronowi dokonanie uderzenia aż na Trypolis. Kiedy później jeden z izraelskich oficerów wyraził zaniepokojenie możliwością przystąpienia Syrii do konfliktu, dostał od przywódcy Falang odpowiedź: ,,Jeżeli nie chcecie zadzierać z Syrią, to po co tu wchodzicie?”.W tym samym miesiącu Szaron spotkał się w Genewie z Rifatem Asadem – bratem syryjskiego prezydenta. Poinformował go, że Izrael zaatakuje OWP w Libanie, ale nie chce konfrontacji z Syrią.8 Nie jest jasne, czy Izrael chciał uniknąć starcia z Syryjczykami, czy była to tylko prywatna inicjatywa Szarona, czy też element akcji dezinformacyjnej. Jaser Arafat był świadomy nadchodzącego izraelskiego ataku. Przekazał wysokiemu rangą urzędnikowi ONZ Brianowi Urquhartowi list skierowany do Begina. Zawierał on propozycję pokoju w zamian za ustępstwa na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. Ostrzegał też, że jego następcy ,,nie będą tak ugodowi” i stwierdzał, że wiele się nauczył obserwując karierę Begina. Premier Begin otrzymawszy list tuż przed inwazją odpowiedział tylko: ,,Ach, naprawdę?”9 Celem izraelskiej interwencji w Libanie była całościowa zmiana otoczenia strategicznego Izraela. Szaron już w sierpniu ubiegłego roku kazał gen. Amirowi Droriemu przygotować plany inwazji na Liban. Drori opracował trzy ich warianty: ,,Małe Sosny” - podbój południowego Libanu po Sydon; ,,Średnie Sosny” - walkę z Syryjczykami w dolinie Beekaa oraz natarcie na Bejrut; ,,Wielkie Sosny” - pełna konfrontacja z Syrią i Palestyńczykami w Libanie i ewentualnie na Wzgórzach Golan.10 16 V 1982r. przedstawiono wszystkie te plany pod obrady rządu. Mimo poparcia Begina, ministrowie sprzeciwili się przedstawionym wariantom i zażądali ograniczenia ofensywy tylko do 45 kilometrów od granicy.11 3 VI 1982r. ambasador Izraela w Wielkiej Brytanii Szlomo Argov został postrzelony przed jednym z londyńskich hoteli w wyniku ataku terrorystycznego. Za atakiem stało ugrupowanie Rada Rewolucyjna Fatah dowodzone przez Abu Nidala. Grupa ta była ,, przedsiębiorstwem” dokonującym aktu terrorystycznych za pieniądze. Pomimo tego, że Abu Nidal był śmiertelnie skłócony z Arafatem, Izrael uznał to zdarzenie za złamanie wynegocjowanego przez Habiba rozejmu. Szef sztabu IDF gen. Rafael Eitan uciął wszystkie wątpliwości stwierdzeniem: ,,Abu Nidal, Abu Śmidal! Musimy uderzyć w OWP!”12 Izraelski wywiad później zdołał ustalić, że rozkaz do zabicia Argowa Abu Nidalowi wydano w Bagdadzie.13 Saddam Husajn sprowokował atak Izraela na Liban, by zaszkodzić Syrii. Syria była wówczas wrogiem Iraku, otwarcie okazywała swą sympatię wobec Iranu i była rządzona przez frakcję partii Baas wrogą frakcji rządzącej w Bagdadzie. Fakt ten wskazuje na ogromne znaczenie libańskiego konfliktu wewnętrznego dla całego regionu Bliskiego Wschodu Już w wcześniej Izrael próbował sprowokować OWP do złamania rozejmu. W kwietniu, po tym jak mina zabiła dwóch żołnierzy IDF i później w maju, gdy znaleziono dwa ładunki wybuchowe, IDF ostrzelała palestyńskie cele w Libanie. Za pierwszym razem Palestyńczycy nie odpowiadali, za drugim ostrzelali puste pole w Galilei. Po zamachu na Argova izraelskie lotnictwo zbombardowało 4 VI kwaterę OWP w Bejrucie zabijając 60 osób i raniąc 200.14 Palestyńczycy odpowiedzieli ogniem rakietowym przeciwko Izraelowi i siłom mjra Hadada. Izrael miał swój casus belli. Rozpoczął swą interwencję w wewnętrzny libański konflikt z intencją osłabienia sił OWP i Syrii - innych zewnętrznych podmiotów w konflikcie. By tego dokonać musiał zdobyć jednakże zgodę ze strony USA. 4.2 Przebieg operacji ,,Pokój dla Galilei” 6 VI w ramach operacji ,,Pokój dla Galilei” IDF przekroczyła libańską granicę. Północne dowództwo pod komendą gen. Droriego wystawiło 76 000 żołnierzy, 1250 czołgów i 1500 transporterów opancerzonych, wspieranych przez marynarkę i lotnictwo. Dywizja gen. Icchaka Mordechaja nacierała wzdłuż równiny przybrzeżnej na Tyr, Sydon, Damour, w stronę Bejrutu. Dywizja gen. Awigdora Kalahaniego posuwała się w kierunku Nabatiji i przełęczy górskich. Dywizja pancerna gen. Menachema Einana miała ruszyć śladem sił Kalahaniego a następnie skręcić w stronę autostrady Bejrut-Damaszek. Dywizja gen. Awigdora Ben-Gala miała zaatakować dolinę Beekaa. Dywizja gen. Amosa Jarona przetransportowana amfibiami dopływem rzeki Awali do Sydonu miała za zadanie odciąć uciekających z południa Palestyńczyków od Bejrutu. Izraelscy dowódcy nie znali pełnej skali operacji aż do 9 VI. Oficjalnie jej celem miało być tylko wyparcie OWP 45 km od granicy.15 W ciągu pierwszych dni inwazji Szaron i Begin publicznie udawali, że taki jest cel wojny. Begin zadawał w telewizji Szaronowi pytania takie jak ,,czy Palestyńczycy mają karabiny maszynowe?” co sprawiło, że później niektórzy uznali, że był on dezinformowany przez Szarona co do przebiegu walk.16 Siły syryjskie dowodzone przez gen. Saida Bayraqdra liczyły co najmniej 25 000 żołnierzy, głównie z brygad pancernych i sił powietrznodesantowych, 300 czołgów i 300 transporterów opancerzonych. Rozlokowane były głównie w dolinie Beekaa i Bejrucie.17 14 palestyńskich frakcji dysponowało 23 000 bojowników (z czego 9000 wokół Trypolisu). Na ich niekorzyść przemawiało to, że Arafat przygotował je nie do walki partyzanckiej, lecz do konwencjonalnej. Siły OWP na południu zorganizowano w trzy regularne brygady: Jarmuk, Kastel i Karameh. Wspierał ich batalion czołgów T-34 i artyleria wyposażona w północnokoreańskie katiusze.18 O świcie drugiego dnia inwazji IDF udało się złamać palestyński opór. Zdobyto punkt obserwacyjny OWP w zamku Beaufort19, zajęto Tyr i Nabatiję i zbliżano się do autostrady Bejrut- Damaszek. Kilkudniowy opór napotkano w obozie Ein al-Hilwa. Jednocześnie Izrael prowadził działania dyplomatyczne mające podtrzymywać zgodę USA na kontynuowanie operacji. Sam fakt prowadzenia przez Izrael tak szeroko zakrojonych dyplomatycznych zabiegów wskazuje na duże zainteresowanie okazywane libańskiemu konfliktowi przez władze USA. Begin 6 VI poinformował Reagana, że nie zamierza wciągać Syrii do konfliktu. IDF nie zamierza atakować syryjskich oddziałów, chyba że one same zaatakują pierwsze. Habib przekazał Asadowi list od Begina zawierający te stwierdzenia. Izraelski premier dwa dni później oświadczył w Knesecie: ,,Nie chcemy wojny z Syrią”.20 Tymczasem kierunki natarcia IDF wskazywały, że ich celem jest odcięcie wojsk syryjskich w dolinie Beekaa i szturm Bejrutu. 9 VI Begin przekazał Habibowi wiadomość dla Asada: Izrael nie zaatakuje syryjskich oddziałów, pod warunkiem, że Syria wycofa rakiety SAM z Libanu i zapewni odwrót wszystkich palestyńskich oddziałów 40 km od granicy izraelskiej. Zanim Habib zdołał spotkać się z Asadem, izraelskie lotnictwo zaatakowało i zniszczyło wszystkie 34 syryjskie SAMy. Syryjskie lotnictwo poderwało się w ich obronie i w ciągu trzydniowej bitwy powietrznej straciło 64 samoloty i 4 śmigłowce przy zerowych stratach izraelskich.21 Na lądzie Syryjczycy przegrywali, choć udawało im się osiągnąć lokalne sukcesy.. 10 VI syryjskie siły pancerne wyposażone min. w czołgi T-72 i śmigłowce Mi-24 zdołały chwilowo powstrzymać izraelskie natarcie w rejonie autostrady Bejrut-Damaszek. W okolicach wioski Sultan Yakub izraelski oddział pancerny wpadł w zasadzkę i poniósł ciężkie straty. Porzucono na polu bitwy 7 czołgów a do syryjskiej niewoli dostało się 4 Izraelczyków – przetrzymywanych tam być może do dziś. Jednakże IDF zdołało zniszczyć całą 82 brygadę 3 syryjskiej dywizji pancernej.22 Asad negocjował w tym czasie z Habibem warunki rozejmu. Izrael chcąc uniknąć pokrzyżowania jego planów militarnych przez narzucone z zewnątrz porozumienie, sam ogłosił rozjem 11 VI. Walki w dolinie Beekaa ustały, ale oddziały IDF dotarły w tym czasie do Bejrutu, gdzie 13 VI połączyły się z oddziałami falangistów zamykając w Zachodnim Bejrucie 14 000 żołnierzy syryjskich i bojowników palestyńskich. 22 VI IDF zaatakowało oddziały syryjskie broniące autostrady Bejrut-Damaszek odrzucając je na odległość 15 km i uniemożliwiając im dokonanie odsieczy dla oddziałów w Bejrucie. Syryjską brygadą w libańskiej stolicy dowodził gen. Muhamed Halal, weteran z 1973r. Izraelskie lotnictwo zrzucało nad Bejrutem ulotki: ,,Generale Halal, wiemy że tam jesteś. Uciekaj!”.23 Asad mógł się mimo wszystko czuć szczęśliwy, że rozejm z 11 VI uratował pozostałości jego sił z doliny Beekaa. Wykorzystał to do odwiedzenia Moskwy i skonsultowania się z Adnropowem w sprawie przyszłej pomocy wojskowej. Umiędzynarodowienie konfliktu wewnętrznego w Libanie miało więc bezpośredni wpływ na bliskowschodnią politykę ZSRR. 25 VI gen Haig został odwołany ze stanowiska sekretarza stanu i zastąpiony przez George'a Shultza. Główną przyczyną jego zdymisjonowania było jego stanowisko względem izraelskiej interwencji w Libanie. Izrael stracił ważnego sojusznika w Waszyngtonie. Reagan uważał, że usunięcie OWP z Libanu jest konieczne, nie chciał jednak wzrostu w tym kraju wpływów izraelskich. Sądził on, że Liban powinien stać się buforem pomiędzy Izraelem i Syrią.24 Podobne zdanie miał Habib. Podczas rozmowy z Szaronem 15 VI stwierdził on, że ,,odwrót obcych sił nie może być symetryczny”. Gdy Szaron spytał się co to znaczy, Habib odpowiedział, że Syria ma interesy związane ze swoim bezpieczeństwem w Libanie. Szaron odparł: ,,Jakie interesy? Czy Liban kiedykolwiek zaatakował Syrię?”25 Nową misją Habiba było negocjowanie z Arafatem warunków wycofania bojowników OWP z Bejrutu. W trakcie inwazji Palestyńczycy stracili resztki poparcia jakie mieli w Libanie. Przychylni im niegdyś sunniccy politycy powtarzali tezy chrześcijan, o tym że OWP naraża bezpieczeństwo Libanu. Z klęsk zadawanych Palestyńczykom cieszył się nawet Amal. Żadne państwo arabskie nie przyszło Arafatowi z pomocą. Libia i Syria wzywały natomiast OWP do tego, by w walce z Izraelem ,,popełniła zbiorowe samobójstwo”. 26 Dodatkowym środkiem nacisku był artyleryjski, lotniczy i morski ostrzał Zachodniego Bejrutu prowadzony z różnym natężeniem od 13 VI do 12 VIII. Izraelskie lotnictwo próbowało skrócić bitwę ,,polując” na Arafata. Było tego bliskie 6 VIII, gdy bomba próżniowa zburzyła budynek, z którego kilka minut wcześniej wyszedł przewodniczący OWP. Ostrzał skończył się po osobistej interwencji Reagana. W trakcie rozmowy telefonicznej powiedział on premierowi Izraela: ,,Menachemie, to holokaust”. Begin odparł: ,,Panie prezydencie, jestem świadom czym jest holokaust” i zarządził przerwanie ostrzału.27 19 VIII Habib zdołał wynegocjować porozumienie pomiędzy Izraelem, Palestyńczykami, Syrią i przywódcami innych państw arabskich. Do 1 IX 14 000 ludzi – w tym: 10 800 palestyńskich bojowników, 664 palestyńskich cywilów i 3600 syryjskich żołnierzy opuściło Bejrut.28 Część wyjechała do Syrii, reszta do pozostałych krajów arabskich, Arafat do Aten. Odwrót osłaniały Siły Międzynarodowe (Multinational Force) składające się z Amerykanów, Francuzów i Włochów.29 Ta faza konfliktu kosztowała Syrię: 1200 zabitych, 3000 rannych i 296 jeńców. Ponadto: około 300 czołgów, 140 transporterów opancerzonych, 80 zestawów artyleryjskich, 39 rakiet wyrzutni rakiet SAM, 76 samolotów i 6 śmigłowców – niemal 1/3 syryjskiego lotnictwa. Izrael stracił 350 zabitych, 2100 rannych i 3 jeńców. Jego lotnictwo utraciło tylko 2 samoloty.30 Statystyki libańskie mówią o 19 000 zabitych Palestyńczykach i Libańczykach i około 30 000 rannych – z czego połowę stanowili cywile. Jednakże statystyki te uważa się za dosyć przesadzone. 31 O stopniu umiędzynarodowienia libańskiej wojny domowej świadczą najlepiej wydarzenia towarzyszące operacji ,,Pokój dla Galilei”. W jej trakcie w walkach nie brała udziału ani armia libańska, ani główne konfesyjne milicje. Wszystkie starcia zbrojne odbywały się między IDF, armią syryjską i nie-libańskimi terrorystami. Za zakończenie izraelskiej operacji uznaje się ewakuację sił palestyńskich i syryjskich z Bejrutu nadzorowaną przez międzynarodowe siły rozjemcze. Głównym celem izraelskiej interwencji było zniszczenie OWP i znaczne osłabienie Syrii. Ogromne znaczenie dla realizacji tej strategii miały zabiegi dyplomatyczne USA. Libański konflikt wewnętrzny miał przez to wymiar regionalny i ponadregionalny. Operacja ,,Pokój dla Galilei” miała również ogromne znaczenie dla walki przeciwko międzynarodowemu terroryzmowi. Izrael zdołał pojmać 4000 terrorystów. Byli wśród nich terroryści południowoamerykańscy, afrykańscy i tureccy. Miano też złapać kilku instruktorów z Kuby i NRD. Monitorowano ewakuację ,,personelu” włoskiego, niemieckiego i sandinistów. Zdobyto tysiące dokumentów OWP, które dotyczyły min. międzynarodowej współpracy tej organizacji – w tym powiązań z ETA, IRA i Japońską Armią Czerwoną. Udostępniono je zachodnioeuropejskim służbom specjalnym, które zużytkowały je do walki przeciwko atakującym ich kraje organizacjom terrorystycznym. Izraelska interwencja w Libanie miała również duże znaczenie dla światowego przemysłu zbrojeniowego. IDF zdobyło w jej trakcie syryjskie czołgi T-72, które zostały następnie zbadane w USA. Syryjczycy wysłali do Moskwy przechwycony w bitwie o Sultan Yakub czołg M-60, co zaowocowało później produkcją czołgu T-80.32 4.3 Prezydentura Bashira Gemayela. Załamanie się izraelskiej strategii. Podmiot zewnętrzne – Izrael, Syria i USA – wpływały w decydujący sposób na libańskie życie polityczne. Jednym z celów izraelskiej interwencji było doprowadzenie do wyboru Bashira Gemaylea na prezydenta Libanu. Miał on z izraelską pomocą zakończyć wojnę domową, podpisać traktat pokojowy z Izraelem i ustabilizować na trwałe jego północną granicę. USA dążyły wtedy do osiągnięcia przez Libańczyków narodowego pojednania jak również do ograniczenia zbytniej niezależności Izraela. Syria chciała pozbawić Izrael zwycięstwa poprzez eskalowanie konfliktu wewnętrznego w Libanie. Trzeciego dnia inwazji Ariel Szaron spotkał się z Bashirem Gemayelem i zażądał natychmiastowego zaatakowania sił palestyńskich przez falangistów. Spotkało się to z oporem Gemayela. Nie chciał on, by falangiści skompromitowali się w oczach sunnitów jawną walką po stronie Izraela. Zależało mu na byciu prezydentem wszystkich Libańczyków. W rozmowie z Beginem stwierdził również, że nie może podpisać natychmiast po elekcji traktatu pokojowego z Izraelem, gdyż musi najpierw dokonać pojednania narodowego. Do takiej postawy namawiał Bashira Habib.33 Nie bez znaczenia jest tutaj również to, że od 1970r. przywódca falangistów pracował dla CIA – przyjaźnił się min. z innym ważnym amerykańskim agentem, Ali Hasanem Salamehem, sprawcą masakry z Monachium.34 Mimo nieporozumień, Izrael nadal wspierał Gemayela. Pojazdy IDF zwoziły libańskich deputowanych na jego prezydencką elekcję odbytą w koszarach pod Bejrutem 23 VIII 1982r. Został on wybrany prezydentem stosunkiem 57 głosów ,,za” do 5 wstrzymujących się (na sali obecnych było 43 chrześcijańskich i 19 muzułmańskich deputowanych – tylu zdołano zebrać z pierwotnego składu 100 deputowanych.)35 Asad próbował najpierw powstrzymać wybór poprzez próbę organizacji bojkotu posiedzenia parlamentu. Gdy to się nie udało, wezwał Palestyńczyków do zerwania rozejmu i ,,walki do męczeństwa lub zwycięstwa”.36 Syryjska prasa przepowiedziała, że Gemayel ,,drogo zapłaci” za ,,kolaborację” z Izraelem. Gdy Bashir wezwał do wycofania wszystkich obcych sił z Libanu: Palestyńczyków, Syrii i Izraela popełnił w oczach Asada niewybaczalny grzech: postawienia Syrii na równi z Izraelem. Jeden z wysokiej rangi syryjskich wojskowych zagroził libańskiemu prezydentowi śmiercią, jeżeli podpisze on traktat pokojowy z Izraelem.37 12 IX Gemayel rozmawiał o przyszłym traktacie podczas pojednawczego spotkania z Szaronem. Na 15 IX wyznaczono rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Izraela Icchakiem Szamirem.38 14 IX potężna bomba eksplodowała w siedzibie Falangi w Bejrucie. Zginął prezydent Gemayel i 27 partyjnych towarzyszy. Szybko aresztowano autora zamachu – Habiba Shartuni, członka Syryjskiej Partii Socjalno-Narodowej – kontrolowanej przez wywiad syryjski. Drugi podejrzany zbiegł do Syrii.39 Zdołano powiązać zamach z syryjskim wywiadem sił powietrznych.40 Robert Hatem wskazywał też po latach na udział w zamachu Elego Hobeiki – szefa wywiadu Falang, będącego szpiegiem Syrii.41 Przywództwo maronitów starało się wygasić emocje i zapobiec aktom zemsty. IDF wkroczyło do Zachodniego Bejrutu celem likwidacji ukrywających się w obozach dla uchodźców agentów i terrorystów. Szaron zgodził się na to, by IDF nie wchodziło do obozów a operację wykonali falangiści. Poinstruował Hobeikę, by powstrzymał swych ludzi przeciwko jakimkolwiek gwałtownym posunięciom. Syryjski agent Hobeika zmienił rozkaz na: ,,Totalna eksterminacja... wyczyścić obozy”.42 200 ludzi Hobeiki od 16 do 18 IX ,,czyściło” obozy. W wyniku tej akcji zabito według danych Czerwonego Krzyża od 2750 do 3000 Palestyńczyków. Dane Amanu mówią o 700-800 ofiarach, podczas gdy dane libańskiej policji o 460 zabitych – z czego tylko 35 kobiet i dzieci. Resztę stanowili dorośli mężczyźni – w tym wielu zagranicznych ochotników: Syryjczyków, Algierczyków, Pakistańczyków, Irańczyków.43 Niezależnie od ilości ofiar masakra wywołała szok na całym świecie. 400 000 Izraelczyków, w największej w historii tego kraju demonstracji, wyszło na ulice domagając się zakończenia wojny. IDF wycofała się z Bejrutu a na jej miejsce wkroczyły z powrotem Siły Międzynarodowe. W międzyczasie brat Bashira, Amin Gemayel został wybrany (stosunkiem 77 głosów ,,za” do 3 wstrzymujących się) nowym prezydentem Libanu. Nie posiadał on ani charyzmy, ani zdolności brata. Nie miał bliskich związków ani z Izraelem ani z USA. Los Bashira przypominał mu natomiast o tym co mogłoby go spotkać w razie sprzeciwienia się Syrii.44 Asad w ciągu kilku dni zdołał pozbawić Izrael zwycięstwa. Masakra w Sabra i Shatila zszargała wizerunek falangistów i Izraela. Według Roberta Hatema miała ona w swym zamierzeniu doprowadzić do upadku rządu Likudu. Izraelska komisja parlamentarna – komisja Kahana – uznała Szarona odpowiedzialnym zaniedbań, które przyczyniły się do masakry i spowodowała jego dymisję z funkcji ministra obrony. Premier Begin w sierpniu 1983r. złożył dymisję i po śmierci swojej żony załamał się psychicznie i odszedł z polityki. W Libanie OWP została zastąpiona przez Hezbollah. Asad wraz z Irańczykami rozpoczął kampanię terroru w Libanie, która pozwoliła mu na ponowne opanowanie kraju i przyczyniła się do wybuchu afery Iran-Contra. Zdarzenia te zostaną opisane w następnym rozdziale. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Islam, Europa, lewica, prawica, Polska, Terroryzm, polityka, Izrael, Iran |