|
08-02-2012 - 08:19
|
||||||
![]() |
||||||
Menu główneInformacja
Strona która oglądasz jest tylko archiwum materiałów z poprzednich lat i nie jest już aktualizowana. Jeśli chcesz wejść na obecny portal Europa 21 - z najnowszymi informacjami - kliknij tutaj
forum
Online
Obecnie jest 11 gości i 0 użytkowników online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować tutaj |
Trwa globalne powstanie - Francis FukuyamaAutor: redakcja Dodano: czwartek, 24 sierpnia 2006 - 15:41
1889 raz(y) oglądano.
Demokracji nie da się przynieść na amerykańskich bagnetach, a założenie, że islamiści podbiją Zachód, jest śmieszne. Z Francisem Fukuyamą rozmawia Dariusz Rosiak
Rz: Co pana najbardziej przeraża, gdy patrzy pan na świat dookoła? Francis Fukuyama: Z rzeczy związanych z wydarzeniami politycznymi największe przerażenie budzi to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. W sensie szerszym mój największy niepokój wywołują skutki niektórych odkryć z dziedziny biotechnologii. Pozostańmy przez moment w sferze polityki. W Europie często mówi się, że powodem wielu zagrożeń na świecie jest hegemonia Stanów Zjednoczonych. Czy zgadza się pan z taką interpretacją? Przede wszystkim warto zauważyć, że najbardziej doskwierający nam dziś problem, czyli terroryzm, nie został wywołany przez Stany Zjednoczone. Wręcz przeciwnie - to my zostaliśmy zaatakowani 11 września. Zresztą do ataków islamskich terrorystów na cele amerykańskie dochodziło już wcześniej - zamach na World Trade Center był momentem przełomowym, od którego zaczęło się to, co prezydent George W. Bush nazwał wojną z terrorem. Jednak moim zdaniem sposób, w jaki Stany Zjednoczone zareagowały na zagrożenie, pogorszył sytuację. Cały artykuł: 'Trwa globalne powstanie - Francis Fukuyama' (2652 B więcej)
Czy religia jest źródłem terroryzmu? Dan Harris i jego **Koniec wiary**Autor: redakcja Dodano: czwartek, 24 sierpnia 2006 - 15:28
1340 raz(y) oglądano.
Piotr Prokopowicz. www.krytyka.org
Tekst udostępniony dla strony europa21.pl Co sprawia, że wykształceni młodzi ludzie są w stanie bez najmniejszego wahania nałożyć na siebie kamizelkę wypełnioną ładunkami wybuchowymi, wypchać kieszenie gwoźdźmi i trutką na szczury, po czym wysadzić się w zatłoczonym autobusie lub samolocie lecącym nad Atlantykiem? Gdzie tkwią przyczyny tego jawnego lekceważenia życia własnego i bliźnich? Sam Harris, badacz zajmujący się neurobiologią wierzeń religijnych, absolwent filozofii Uniwersytetu w Stanford, daje prostą odpowiedź na te pytania: winna jest religia. Kiedy 10 sierpnia 2006 roku media poinformowały o udaremnieniu spisku mającego na celu wysadzenie dziesięciu samolotów linii transatlantyckich przy pomocy płynnych materiałów wybuchowych, do wiadomości publicznej podano również informację o aresztowaniu dwudziestu czterech Brytyjczyków wyznania muzułmańskiego, mających rzekomo uczestniczyć w przygotowaniu zamachów. Kim byli ludzie, którzy pragnęli poświęcić swoje życie, zabierając przy okazji życie setek pasażerów? Czy byli żądnymi krwi psychopatami, pozbawionymi jakichkolwiek uczuć wobec bliźnich? A może każdego z nich do podjęcia tak radykalnych działań zmusiły bieda, degradacja i wieloletnie poniżenia doświadczane w kraju? Jak donosił New York Times w swoim artykule z 14 sierpnia, żadna z tych odpowiedzi nie się być bliska prawdy. Niedoszli zamachowcy okazali się przeciętnymi, młodymi, wykształconymi Brytyjczykami wyznania muzułmańskiego, których jedynym marzeniem stał się los męczennika. Shazad Khuram Ali, Abdul Waheed, Zahid Javed, Waseem Kayani, Shamin Uddin i inni młodzi ludzie aresztowani w sierpniu w związku z planowanymi zamachami bombowymi, urodzili się i zdobyli wykształcenie w Wielkiej Brytanii. Pochodzili z dobrych domów, często odnosili sukcesy na polu osobistym i zawodowym. Podobne tło socjoekonomiczne nie jest wyjątkowe w przypadku większości terrorystów: Ahmed Omar Sheikh, organizator porwania i egzekucji dziennikarza Wall Street Journal Daniela Pearla, był studentem London School of Economics; trzech spośród czterech autorów zamachów w Londynie sprzed ponad roku, Hasib Hussain, Mohammad Sidique Khan i Shehzad Tanweer z powodzeniem realizowali się jako uczniowie, studenci i sportowcy. Pytanie o obecność muzułmanów w Europie - polemikaAutor: redakcja Dodano: wtorek, 22 sierpnia 2006 - 16:35
2072 raz(y) oglądano.
Artykuł autorstwa Grzegorza Górnego ukazał się w nieistniejącym już Ozonie. Przytaczamy go najpierw - a następnie niektóre komentarze poczynione przez jednego z forumowiczów w zakresie poruszonej problematyki.
Pytanie o obecność muzułmanów w Europie jest źle postawione. W istocie powinno się pytać o coś zupełnie innego. Wyrzucić muzułmanów z Europy? To dramatyczne pytanie pojawiło się niedawno na okładce „Polityki”. W rzeczywistości powinno brzmieć inaczej: „Dlaczego Europejczycy nie chcą mieć dzieci?”. Albo: „Czy zlikwidować system emerytalny w Europie?”. Problem imigracji muzułmańskiej na naszym kontynencie wiąże się ściśle z kwestiami demografii oraz świadczeń socjalnych. O tym jednak komentatorzy rozpisujący się o zagrożeniu islamskim najczęściej milczą. Orgazm po szyicku - rozmawia Jacek Hugo-BaderAutor: Anonymous Dodano: wtorek, 22 sierpnia 2006 - 16:21
1387 raz(y) oglądano.
Nigdy nie zdradzę kobiety, że nie jest dziewicą. Może być za to zabita. Z doktor Busainą Rahal, ginekolożką z Bejrutu rozmawia Jacek Hugo-Bader.
Wybrane fragmentu wywiadu - całość dostępna jest pod adresem http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3557286.html A ja zapytam, czy w Koranie jest coś o seksie. Na pewno nic przeciwko niemu. Nie jest kojarzony z grzechem pierworodnym jak w waszej religii. Seks jest dobry. Ale ten przedmałżeński jest nie do pomyślenia. Tylko dziewica ma szansę na małżeństwo? Tak. Wymóg religijny i obyczajowy. Codziennie mam w gabinecie pacjentki, które przychodzą w tej sprawie. Bardzo często z matką, przyszłą teściową, z narzeczonym. Nie wystarczy im słowo dziewczyny, chcą mieć świadectwo lekarza. Stoi taki przy fotelu i trzyma narzeczoną za rękę przy badaniu? Nie mam parawanu w gabinecie, dlatego mówię mężczyźnie albo komuś, z kim jest pacjentka, że nie mam parawanu, więc musi poczekać na korytarzu. Tak rozwiązałam problem towarzystwa. Oczywiście uspokajam ich, że po badaniu wszystko im opowiem. Na szczęście prawie zawsze są dziewicami. A jak nie są? Jak by to panu powiedzieć? To też są. Oszukuje Pani! Nie oszukuję, tylko zawsze staję po stronie kobiet. Za brak dziewictwa mogą być zabite. Za to, że zhańbiły własną rodzinę. To są tak zwane zbrodnie honorowe. Dziewczynie, rzecz jasna, mówię całą prawdę. Muszę jej uświadomić, co ją czeka. Czasami przychodzą do mnie młodzi po nocy poślubnej i pytają, dlaczego nie było krwawienia po stosunku. Facet panikuje, że jego wybranka nie była dziewicą, co oznacza natychmiastowy rozwód i dalsze konsekwencje. Tłumaczę, że nie musi być krwawienia, a po badaniu potwierdzam, że dziewczyna była dziewicą. (...) Udziela Pani porad technicznych. Muszę. Muszę ich dopasować, bo bardzo często są to dzieci. Co może wiedzieć o tych rzeczach 14-letnia dziewczynka? U nas można wydać za mąż po pierwszej miesiączce. To może mieć nawet 12 lat. Może. I co takie dziecko ma wiedzieć o życiu? Miałam takie pacjentki. Przychodzą do ginekologa, bo czas mija, a ona nie jest w ciąży. Przecież jest za młoda. Od pierwszego okresu musi upłynąć rok, dwa lata, żeby zajść w ciążę. U nas nie ma żadnej edukacji seksualnej. Nasze dziewczyny nic o tym nie wiedzą. Pytają mnie, czy to, co było, to był stosunek, czy nie. Czy był zakończony, czy to, co czuła, to jest satysfakcja? Ponad jedna trzecia mieszkańców Libanu to chrześcijanie. Zdarzają się im małżeństwa z muzułmanami? Bardzo rzadko. Nie do pomyślenia jest, żeby muzułmanka wyszła za chrześcijanina. Według arabskiej tradycji dzieci są własnością ojca, po nim dziedziczą wyznanie. Nie może być tak, żeby kobieta islamu rodziła chrześcijan. To być nie może! Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby było odwrotnie. Dlatego muzułmanie czasem biorą sobie chrześcijankę za żonę, czasem nawet z Polski. (...) Wybrał KS Reszta artykułu tutaj Tolerancja i przywileje zamiast integracjiAutor: foxmulder Dodano: wtorek, 22 sierpnia 2006 - 14:13
829 raz(y) oglądano.
Muzułmanie przenoszą ze starej ojczyzny jej religię oraz obyczaje i zazdrośnie ich strzegą. Dopóki nie zajmą się terroryzmem, mają święty spokój.
należącego do islamskiej rodziny sklepu warzywnego obok Watykanu dobiega głośna arabska muzyka, na dłuższą metę - nie do zniesienia dla Europejczyka. W kawiarence internetowej na rogu arabski właściciel daje mi wyraźnie do zrozumienia, żebym sobie poszukał innego miejsca. Milion włoskich muzułmanów żyje nie w łonie włoskiego społeczeństwa, ale wyraźnie obok. Wszyscy przyznają, że między Włochami a wyznawcami islamu stoi mur. Spór dotyczy tego, kto go postawił oraz kto i jak ma go zburzyć. Cały artykuł: 'Tolerancja i przywileje zamiast integracji' (3195 B więcej)
Chcieli się wysadzić z dzieckiemAutor: fruchtzwerg Dodano: piątek, 18 sierpnia 2006 - 23:00
939 raz(y) oglądano.
Cossor i Abdula Ahmed Ali, planowali poświęcić nawet swoje sześciomiesięczne dziecko, aby wysadzić w samolot pasażerski.
Młodzi rodzice zostali aresztowani w Londynie razem z 22 niedoszłymi zamachowcami. Chcieli oni zniszczyć 10 samolotów pasażerskich podczas przelotu nad Atlantykiem. Od czasu aresztowania poddawani są nieustannym przesłuchaniom. Scotland Yard jest pewny. Cossor i Abdula zamierzali przemycić materiał wybuchowy w butelce z pokarmem dla niemowląt. Dla uwiarygodnienia zamierzali zabrać na pokład swego 6-miesięcznego syna Zaina. Oboje są obywatelami brytyjskimi, pobrali się przed trzema laty. Żyli dotychczas w m mieszkaniu socjalnym w Walt Hamstow. Sąsiedzi twierdzą,że zawsze byli bardzo religijnie i kochali swoje dziecko. Dzięki czujności brytyjskich służb, dziecko żyje nadal, a z nim kilka tysięcy innych niedoszłych ofiar jihadu. Małym Zainem zaopiekował się dziadek. Cały artykuł: 'Chcieli się wysadzić z dzieckiem' (393 B więcej)
Pytania ktorych nie zadano Mahmudowi Ahmadinejadowi. Wywiad z irańskim szaleńcemAutor: polonuska Dodano: środa, 16 sierpnia 2006 - 01:06
1108 raz(y) oglądano.
W zeszla niedziele nadano popularny w Stanach Zjednoczonych program telewizyjny pod tytulem “60 Minutes”, gdzie CBS reporter Michael Wallace zasiadl przed kamerami z prezydentem Iranu Mahmudem Ahmedinejadem. Przepraszamy z góry za drobne błędy stylistyczne w artykule.
Wywiad ten wzbodzil wiele kontrowersji, a oto fragmenty opinii na ten temat: ![]() Islamskie wyzwanieAutor: redakcja Dodano: poniedziałek, 14 sierpnia 2006 - 10:38
1076 raz(y) oglądano.
Kolejne zamachy terrorystyczne w Iraku, ekstremizm talibów w Afganistanie, podbita przez Al-Kaidę Somalia, mordy religijne na chrześcijańskiej ludności w sudańskim Darfurze, zamieszki uliczne w arabskich gettach we Francji, trwająca całe lata palestyńska intifada. To tylko niektóre z wydarzeń, które w ostatnim roku na stałe opanowały serwisy informacyjne a kolejne dni przynoszą nam kolejne dowody drastycznej kampanii islamskiego fundamentalizmu.
Tak naprawdę jednak wciąż zbyt mało wiemy na temat tego głośnego zjawiska, o jego źródłach religijnych, kulturowych i politycznych. O motywacji i wizji świata ludzi gotowych na podjęcie działań terrorystycznych. Cały artykuł: 'Islamskie wyzwanie' (3914 B więcej)
wiadomości sierpień 2005: Kompromitacja tygodnika "Stern"Autor: fruchtzwerg Dodano: sobota, 12 sierpnia 2006 - 13:20
1471 raz(y) oglądano.
W zachodnich mediach stała się ostatnio dość głośna sprawa ujawnionych przez proizraelskich i proamerykańskich bloggerów fałszerstw libańskiej i hezbollachowej propagandy.
Agencja Reutera zerwała kontrakt ze swoim libańskim fotoreporterem, po tym, jak brytyjski blog EU Referendum zdemaskował intensywne użycie Photoshopa na „oryginalnych” zdjęciach demaskujących barbarzyństwo syjonistycznych agresorów ;) Ten sukces zdopingował właścicieli bloga do dalszych badań. Naprawdę warto obejrzeć ich zdumiewjące efekty. Niejako na własne życzenie ofiarą islamskiej propagandy stał się jeden z trzech najbardziej opiniotwórczych niemieckich tygodników „Stern”. Stern opublikowal dwustronicowe, rozdzierające serce zdjęcie z panem o nazwisku Salam Daher, znanym bardziej jako „Green Helmet” w roli głównej. ![]() Tytuł tego zdjęcia brzmi „Warum?” (Dlaczego?). Stern miał pecha. W tym samym czasie pojawiły się pierwsze informacje na temat dziwnych niezgodności faktów, mających rzekomo dokumentować izraelską masakrę w miejscowości Qana, a „Green Helmet” został ujawniony jako wieloletni działacz Hezbollachu. W necie pokazały się zdjęcia tych samych martwych dzieci kilkakrotnie wynoszonych z różnych ruin. Komentatorzy zwracali uwagę na widoczne pośmiertne stężenie ciał i ich dziwny kolor. Prawdopodobnie do fotoshootingu użyto przechowywanych na tę okazję w chłodni zwłok. Najbardziej rozbawiło mnie chyba zdjęcie młodego mężczyzny, widocznego na kilku zdjęciach przy odgruzowywaniu, a na innych jako sugestywnie poskręcane zwłoki. Facet się tam marnuje. Hollywood czeka na młode talenty ;). Notatka: „Izrael- co czyni ten kraj tak agresywnym ?” Ostrzał rakietowy czyni agresywnym, co jest dość zrozumiałe, chyba, że redakcja Sterna jest tak tolerancyjną, że interpretuje to jako część dialogu cywilizacji z uwzględnieniem specyfiki kultury islamu. W każdym razie ostrzegam potencjalnych naśladowców, że jestem absolutnie nietolerancyjnym ksenofobem, nieczułym na uroki kultury Bliskiego Wschodu i w moim ogródku otwieram ogień, jeśli polecą kamienie. Na rakiety czekał nie będę.
/fruchtzwerg Cały artykuł: 'Kompromitacja tygodnika "Stern"' (1789 B więcej)
Wojownicy medialnego jihadu - mistrzowie propagandyAutor: redakcja Dodano: czwartek, 10 sierpnia 2006 - 10:48
1293 raz(y) oglądano.
Mistrzowie czarnej propagandy
Za powszechnym gniewem muzułmańskiej społeczności kryły się działania islamskich agitatorów i były one w pełni skoordynowane Na czele manifestacji protestujących w Paryżu muzułmanów oburzonych opublikowaniem karykatur Mahometa podążała zwarta grupa rosłych, młodych mężczyzn z zakrytymi twarzami, nad którymi powiewała ogromna flaga Kalifatu. Symbol ten jest charakterystyczny dla sympatyków idei ustanowienia globalnego państwa islamskiego, skupionych w różnych organizacjach fundamentalistów islamskich. Według relacji licznych mediów, a głównie muzułmanów, protesty zostały wywołane spontaniczne. Dziś wiemy, że tylko pozornie. Za powszechnym gniewem muzułmańskiej społeczności kryły się działania islamskich agitatorów i były one w pełni skoordynowane. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Islam, Europa, lewica, prawica, Polska, Terroryzm, polityka, Izrael, Iran |