Europa 21 - Archiwum :: Islam, Europa, lewica, prawica, Polska, Terroryzm, polityka, Izrael, Iran
_Loading


_LoadMsg1
_LoadMsg2
08-02-2012 - 08:08  
Europa 21 - Archiwum  
 
 

Archiwum wg daty


 < luty, 2012 > 
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829

Informacja

Strona która oglądasz jest tylko archiwum materiałów z poprzednich lat i nie jest już aktualizowana. Jeśli chcesz wejść na obecny portal Europa 21 - z najnowszymi informacjami - kliknij tutaj

forum

OSTATNIE POSTY
wyświetl PostaBahaici w Iranie(0)
  kusztar
 dnia 23. Maj o godz. 14:54
wyświetl PostaUpadek Francji - czy...(3)
  1683
 dnia 28. Wrz o godz. 19:14

[Wejdź na Forum]

Online

Obecnie jest 13 gości i 0 użytkowników online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować tutaj

Ryzykowny powrót do korzeni - chrześcijaństwo w Turcji

Autor: Anonymous Dodano: sobota, 14 stycznia 2006 - 17:53 1523 raz(y) oglądano.
Islam a chrześcijaństwo
W istambulskim kościele w ubiegłym roku przyjęło chrzest 17 osób, członków jednej rodziny, dorosłych, starców i dzieci. Proszono mnie, bym nie ujawniał ani nazwiska, ani nazwy kościoła. Gdyby o tym wydarzeniu dowiedziało się ich najbliższe otoczenie, niechybnie zginęliby. Cóż złego popełnili, że muszą się bać o własne zycie?


Hagia Sophia
Była katedra bizantyjska Hagia Sophia w Istambule, dziś muzeum. Na ścianach wyraźnie widoczne napisane po arabsku imiona: Allah, Ali, Mahomet i in.


Otóż ich „przestępstwo” polega na tym, że przez 90 lat przechowali pamięć o swoim pochodzeniu. Ci ludzie należą do starożytnego rodu chrześcijan asyryjskich, który od wieków mieszkał niedaleko starożytnego miasta Edessa (Urhai), niegdyś największego ośrodka nauki chrześcijańskiej na całym Wschodzie. W okresie pierwszej wojny światowej ludność chrześcijańska w Turcji była bezlitośnie masakrowana (zginęło wówczas ponad dwa miliony Ormian, Greków i Asyryjczyków, wyznających chrześcijaństwo). Kobietom umożliwiano wybór: albo przejście na islam i włączenie do haremu, albo gwałt i ukrzyżowanie. Lasy krzyży z odartymi z godności ciałami chrześcijanek wyrosły na całym terytorium Turcji, ale wielu też godziło się na islamizację w celu uratowania życia. Oczywiste jest, że nie ma żadnych statystyk dotyczących liczby chrześcijan, którzy w obliczu pewnej śmierci przyjmowali islam w latach 1914-1915. Starsi ludzie mówią o tysiącach, o całych wsiach i całych rodach. I oto dziś, po tylu latach potajemnego przekazywania dzieciom i wnukom prawdy o swoim pochodzeniu, ci ludzie nabrali odwagi, by powrócić do wiary praojców.



Córki Allaha

Autor: foxmulder Dodano: sobota, 14 stycznia 2006 - 13:38 1713 raz(y) oglądano.
Historia Islamu
„Tak jak czczono idole, duchy znajdujące się w zwierzętach, roślinach, kamieniach i wodzie, starożytni Arabowie wierzyli w kilka głównych bogów i bogiń, które to bóstwa trzymały władzę nad pozostałymi bytami. Najbardziej znane były Al-Lat, Al-Uzza, Manat oraz Hubal. Trzy pierwsze były uznawane za córki Allaha a ich wstawiennictwo miało ogromne znaczenie dla wyznawców” (Fabled Cities, Princes & Jin from Arab Myths and Legends, Khairt al-Saeh, 1985, p. 28-30.)

"Innymi bogami wspomnianymi w Koranie są żeńskie bóstwa: Al-Lat, al-Uzza i Manat, które reprezentowały Słońce, planetę Wenus oraz Fortunę; w Mecce były one znane jako córki Allaha; tak jak słowo Allah oznacza „boga”, tak „Al-Lat” oznacza „boginię””(Islam, Alfred Guilaume, 1956 p 6-7)


Notatka:
Źródło: religiapokoju.blox.pl

(Według sumerologa Zecharii Sitchina - Allah to po prostu sumeryjski bóg księżyca Sin, zwany przez Kaananejczyków El. Córką Sina była bogini miłości oraz wojny Innana/Isztar zwana przez Arabów Al-Uzza - dop. foxmulder)


Faith Freedom - islam był moim koszmarem - zwierzenia ex-muzułmanki

Autor: Eurojihad.org Dodano: piątek, 13 stycznia 2006 - 00:33 1885 raz(y) oglądano.
Tłumaczenie ze strony Faith Freedom
Napisała: Jutta

2005/04/26

Urodziłam się w bardzo pobożnej, katolickiej rodziniew Berlinie. Nic nie zapowiadało, że pewnego dnia stanęsię muzułmanką. Wręcz przeciwnie, wszyscy spodziewalisię, że przez całe moje życie będę wierzącą katoliczką i że przekażę wiarę moim dzieciom.

Jednakże miałam buntowniczy charakter i, jak wielu dorastających ludzi, nienawidziłam wszystkiego co lubili moi rodzice. Postawiłam sobie jako cel znalezienie wyzwalającej religii, różnej od religii moich rodziców. Byłam przekonana, że nie ma niczego gorszego od chrześcijaństwa z jego naukami popierającymi ucisk kobiet.


Religijna atmosfera mojej rodziny działała mi na nerwy. Cały czas kłóciłam się zażarcie z moimi rodzicami, gdyż nie zgadzałam się z pewnymi naukami chrześcijańskimi. Nalegali bym była lepszą chrześcijanką; ja się buntowałam i robiłam na odwrót.

Wkrótce po skończeniu studiów na uniwersytecie, spotkałam młodego muzułmanina pochodzenia tureckiego. Zakochaliśmy się i szybko pobraliśmy się. Nie był on fanatykiem religijnym - był w pełni świecki, choć wypełniał pewne zobowiązania muzułmanina (pościł i modlił się).

Nie poprosił mnie bym nawróciła się na islam, ale jasno postawił sprawę, że chciałby by nasze dzieci były muzułmanami. Zainteresowałam się jego religią i zwyczajami. I wyraziłam ochotę dowiedzenia się czegoś więcej o islamie. Przyniósł mi kilka zwodniczych (to wiem dopiero teraz) książek wychwalających chwałę islamu i korzyści z bycia muzułmanką.



Faith Freedom - list ex-muzułmanów do ludzkości

Autor: Eurojihad.org Dodano: piątek, 13 stycznia 2006 - 00:28 2413 raz(y) oglądano.
Tłumaczenie ze strony Faith Freedom
Portal Faith Freedom jest chyba znany większości z naszych czytelników. Jest to oprócz Jihad Watch oraz paru innych portali jak Little green footballs jedna z największych stron poświęconych tematyce islamu. Jest to też w odróżnieniu od tamtych stron strona poświęcona w dużej mierze samej religii islamu - starająca się uniknąć częstych nawiązań do polityki. Jak na razie Eurojihad może tylko pomarzyć o takiej oglądalności - codziennie stronę Faith Freedom odwiedza 10-20 tysięcy użytkowników z całego świata a cały portal prowadzony jest przez ponad 10 osobową redakcję z całego świata - w tym przez Alego Sinę - ex-muzułmanina, jednego z najbardziej znanych oprócz Roberta Spencera krytyków islamu. Ali Sina jest ex-muzułmaninem. Ostrość i bezkompomisowość z jaką krytykuje on islam sprawia że nawet dla nas często ta krytyka wydaje się przesadzona. Ale my oceniamy islam z boku. Ali to były muzułmanin. Chyba ciężko więc zarzucić mu iż nie wie co robi. Niniejszym dzięki pomocy jednego z czytelników Eurojihadu który zaoferował swój czas dla przetłumaczenia artykułów ze strony Faith Freedom uruchamiam nowy dział w którym znajdą się tłumaczenia z tego niezwykle ciekawego portalu. Ponieważ portal w został stworzony jako portal byłych muzułmanów którzy pragnął pokazać światu czym jest islam wiele tekstów pochodzić będzie właśnie od samych apostatów od islamu oraz dotykać będzie kwestii społeczno - religijnych.

Jeśli muzułmanów czytających nasz portal urażą ostre sformułowania których starałem się unikać w artykułach "eurojihadowych" - to jest mi przykro ale to są fakty - to właśnie myślą o islamie nie ludzie którzy go nie znają - ale byli muzułmanie. Osoby które nie mogły dalej zgodnie ze swoim sumieniem wyznawać tej religii. Rozważania czy ich osądy są zbyt ostre oraz skąd wziął się tak stanowczy sprzeciw wobec islamu jako takiego - pozostawiamy do dyskusji czytelnikom. Poniżej zaś przedstawiony zostanie list - odezwa które jest niejako mottem które przyświecało twórcom stron Faith Freedom w jej założeniu.

Marcus Crassus



Izrael i Palestyna - islamski terroryzm w Palestynie w latach 2002-2005 - przegląd

Autor: Marcus_Crassus Dodano: środa, 11 stycznia 2006 - 09:30 1361 raz(y) oglądano.
Konflikt izraelski
W 2002 roku dokonanych zostało 5.301 ataków terrorystycznych wymierzonych przeciwko Izraelowi; zginęło w nich 451 osób.

W 2003 roku dokonanych zostało 3.838 ataków terrorystycznych wymierzonych przeciwko Izraelowi; zginęło w nich 213 osób. Z tego zestawienia widać, że w ubiegłym roku liczba zamachów zmniejszyła się o około 30%.

2004 był czwartym z rzędu rokiem nieustannej konfrontacji izraelsko-palestyńskiej. Wystąpiło w nim kilka charakterystycznych trendów: spadek ilości zabitych o 45% (117 ofiar w porównaniu do 214 w 2003 roku) oraz spadek ilości rannych o 41% (589 w porównaniu do 1.004 w 2003 roku).

Przeważająca liczba zabitych i rannych to ofiary terrorystycznych ataków samobójczych. W 2004 roku nastąpiło 15 zamachów samobójczych (0,4% całej aktywności terrorystycznej), w których zginęły 55 osoby (48% wszystkich ofiar). W porównaniu, w 2003 roku nastąpiło 26 ataków samobójczych, w których zginęły 144 osoby. Równocześnie wzrosła ilość ostrzałów rakietowych i moździerzowych. Stanowią one obecnie najliczniejszą grupę ataków na izraelskie cele.

W 2004 roku kontynuowano dalszą budowę bariery bezpieczeństwa, która jest już w znacznym stopniu ukończona w Samarii. Daje się zauważyć jej wysoką skuteczność w zapobieganiu atakom terrorystycznym. W 2003 roku w tej okolicy miało miejsce 12 dużych zamachów terrorystycznych, w których zginęły 74 osoby, a 374 zostały ranne. W 2004 roku na tym obszarze doszło do 2 dużych zamachów terrorystycznych, w których zginęło 14 osób, a 106 zostało rannych.



Nieznana krucjata

Autor: Marcus_Crassus Dodano: poniedziałek, 09 stycznia 2006 - 19:48 1697 raz(y) oglądano.
Historia
Źródło - kościół.pl

Wkrótce po premierze filmu „Królestwo niebieskie” obiecałem PT Redakcji tego szlachetnego Forum napisanie artykułu na jego temat. Tak się akurat składało, że wtedy interesowałem się tematami wypraw krzyżowych (co widać w mojej „templariuszowej” polemice z dr Pallą, do której jako żywo jeszcze wrócę) i wydawało mi się, że napisanie artykułu na temat jak naprawdę wyglądały losy dzielnego Bailana, szlachetnego Saladyna, trędowatego Baldwina i królestwa Outremer pokazane w filmie nie będzie stanowiło większego problemu. Miałem w głowie tyle wiedzy, że nic tylko przelać ją na papier. Ale …. No właśnie, to drobne „ale”. W czasie moich „krucjatowych” lektur trafiłem na nowy, fascynujący trop, powiązany zresztą pewnymi moimi wcześniejszymi poszukiwaniami.



Pochłonął on mnie niesamowicie; przy nim prosta recenzja filmu wydawała mi się tak banalna, że szkoda mi było cennego czasu, który mogłem poświęcić na poznawaniu krok po kroku, Nieznanej Krucjaty. O tyle ciekawej, że obalającej powszechnie panujący i powtarzany ze szczególną siłą dziś, islamski mit o krzyżowcu jako okrutnym, dzikim i podstępnym najeźdźcy, który pragnął (i ciągle pragnie) wyrwać święte miejsca z rąk tych, którzy wierzą, że „nie ma boga nad Boga a Mahomet jest jego prorokiem”. Tekstem tym mam nadzieję wypełnić obietnicę daną onegdaj pani Gackiej, której go dedykuję.

RYS HISTORYCZNY

Etiopia, to daleki kraj, który kojarzy nam się z klęskami głodu, wojnami domowymi, suszami, korupcją, nędzą i chorobami. Kraj zapomniany, słabo widoczny, o którym przypominamy sobie tylko oglądając na ekranach TV (z reguły przy spożywaniu kolacji) pół-szkielety etiopskich dzieci umierających na oczach świata lub z kolejnego komunikatu prasowego o jakiejś wojnie, rewolucji czy innym przewrocie w tym kraju. Ale tak naprawdę to nikt nie wie o co chodzi. Tymczasem teren dzisiejszej Etiopii (zwanej również Abisynią) była widownią bardzo ciekawych wydarzeń. Już w starożytności (ok. VIII wieku p.n.e. – zastrzegam, że wszystkie podane w moim tekście daty, poza paroma wyjątkami, należy traktować bardzo, bardzo umownie) na terenie ówczesnej Etiopii (obejmującej poza obszarami Wyżyny Abisyńskiej poważny kawał wybrzeża Morza Czerwonego – element bardzo ważny dla dalszego przebiegu zdarzeń) wytworzyło się centralistyczne państwo ze stolicą w Aksum, kierowane przez władcę zwanego „Nygus Neget”, czyli „król królów”, po naszemu cesarz.



Niemcy - testy ze 'świadomości obywatelskiej' dla muzułmanów.

Autor: Marcus_Crassus Dodano: poniedziałek, 09 stycznia 2006 - 12:01 900 raz(y) oglądano.
Cień islamu nad Europą
Kłopotliwe pytania władz

Badenia-Wirtembergia jako pierwszy z niemieckich landów wprowadziła specjalne testy dla muzułmanów


Co pan zrobi, gdy syn oświadczy, iż jest homoseksualistą i pragnie żyć z innym mężczyzną? - tak brzmi jedno z pytań testu charakterologicznego dla muzułmanów starających się o niemieckie obywatelstwo. Inne pytania dotyczą traktowania członków rodziny, ograniczania wolności osobistej córek w rodzinach muzułmańskich, stosunku do terroryzmu czy bigamii.

Test został wprowadzony, bo, jak mówi Heribert Rech, minister spraw wewnętrznych Badenii-Wirtembergii, istnieją wątpliwości, czy "oświadczenia składane przez muzułmanów są szczerym wyrazem ich wewnętrznych przekonań". Podejrzewa on wyznawców islamu, że w trakcie starań o uzyskanie obywatelstwa ukrywają pogardę dla niemieckiego porządku prawnego i nie zamierzają go w przyszłości akceptować. Z wiarygodnych badań wynika, że 21 proc. mieszkających w Niemczech muzułmanów jest zdania, iż Koran i konstytucja są nie do pogodzenia. Powołują się na nie władze Badenii-Wirtembergii.




Bombowi sąsiedzi

Autor: foxmulder Dodano: sobota, 07 stycznia 2006 - 16:05 818 raz(y) oglądano.
Europa i islam
Flamandzkie miasteczko Maaseik inkubatorem terrorystów

Agata Jabłońska
Dominika Ćosić
z Maaseik

Policjanci z holenderskiej drogówki zatrzymali do rutynowej kontroli białego passata ze zbitym tylnym światłem. Kierowcą był Khalid Bouloudo, cukiernik z belgijskiego miasta Maaseik, z pochodzenia Marokańczyk. Kiedy funkcjonariusze wpisali jego nazwisko do bazy danych, okazało się, że to jeden z najbardziej poszukiwanych terrorystów w Europie.
Wkrótce po aresztowaniu go wyszło na jaw, że flamandzkie Maa-seik, w którym się urodził i mieszkał, jest ogniwem łączącym krwawe zamachy ostatnich lat: w Casablance, Rijadzie i Madrycie. Powiązani z miasteczkiem terroryści werbowali ochotników na wojnę do Iraku i wsparli zabójców Ahmeda Szaha Masuda. Prawdopodobnie planowali kolejny atak w Europie. W ubiegłym tygodniu w Brukseli zaczął się proces 18 członków grupy.




DÉJA VU NA ANTYPODACH - Islam w Australii

Autor: Marcus_Crassus Dodano: czwartek, 05 stycznia 2006 - 10:59 1301 raz(y) oglądano.
Antyamerykanizm w działaniu
Artykuł pochodzi z grudnia.

Oprac. i tłum. John Przezimirski

Australia. Kilkanaście tysięcy kilometrów stąd. To dla nas Europejczyków zupełnie inny świat, gdzieś daleko na krańcach ziemi. Kojarzy się nam raczej z czymś równie odległym i obcym – pustynią, kangurami, Aborygenami, psami dingo, misiem koala. Może niektórym Polakom, z czymś bardziej swojskim – górą Kościuszki (najwyższy szczyt Australii). A jednak podobieństw nie brak. I to nie tylko takich, że przeważająca (jeszcze) część Australijczyków to emigranci z Europy. Sytuacja wewnętrzna w tym kraju zaczyna coraz bardziej przypominać to co dzieje się w Europie Zachodniej. A dzieje się tak za sprawą imigrantów z Bliskiego Wschodu – głównie muzułmanów – Arabów, których sytuacja jest identyczna jak np. we Francji i powoduje identyczne następstwa. Oczywiście można to szybko wyjaśnić rasizmem i ksenofobią białych Australijczyków. Takie wyjaśnienia zostawmy jednak poprawnym politycznie propagandzistom i zwykłym głupkom.

Notatka:

Źródło - abcnet.com.pl


Unia Europejska a Turcja - przemówienie Angeli Merkel na temat negocjacji UE z Turcją

Autor: Anonymous Dodano: czwartek, 05 stycznia 2006 - 00:09 1020 raz(y) oglądano.
Członkostwo Turcji w UE
PANIE PREZYDENCIE! SZANOWNE PANIE I PANOWIE!
Powiem to od razu i bez żadnych ogródek: CDU nie wnosiła o przeprowadzenie dzisiejszej debaty, bo robiła sobie nadzieje, że my jako opozycja moglibyśmy odwieść jeszcze rząd, kanclerza oraz ministra spraw zagranicznych od ich stanowiska w sprawie przystąpienia Turcji do Unii Europejskiej. Wiemy, że ich nie przegłosujemy. Nie robimy sobie żadnych iluzji. Rada Unii Europejskiej, w składzie szefów rządów i głów państw - także tych należących do rodziny Europejskiej Partii Ludowej podkreślam to wyraźnie - zadecyduje wedle wszelkiego prawdopodobieństwa dziś albo jutro o podjęciu negocjacji z Turcją o jej przystąpieniu do Unii Europejskiej.



Chcieliśmy dziś tej debaty, tu, w tym budynku z innego powodu. Chcieliśmy jej, żeby porozmawiać z ludźmi o skutkach tej decyzji. Wierzę, że społeczeństwo ma do tego prawo w przedzień historycznej dla Europy decyzji.
Pytam Państwa - kto, jeśli nie ten parlament, powinien owe prawo wyegzekwować? Dlatego jako opozycja wnioskowaliśmy, żeby o tym dyskutować, ponieważ wiemy z wielu badań opinii publicznej i rozmów jak wiele emocji wzbudza ten temat w Niemczech.
Wierzę, że wszyscy jesteśmy zgodni, że takiego tematu nie możemy zostawić „podjudzaczom”, tylko musimy odpowiedzialnie przeprowadzić tą debatę.

Drogie Panie i Panowie, ten, kto nazywa osoby zainteresowane tą debatą „podpalaczami”, kto mówi o „cynicznej grze” albo o „ politycznej nagonce w sposób histeryczny i bezwstydny”, ten nie chce otwartej i szczerej debaty o tym ważnym zagadnieniu, tylko chce zamknąć innym usta, a nie wymieniać się argumentami. Takie zachowanie i takie podejście do sprawy są dla mnie świadectwem tego, że temat niewygodny chce się zamienić w temat tabu, być może dlatego, że jest się przekonanym o zobowiązaniach wobec własnej klienteli. Jednak, szanowne Panie i Panowie, jest to temat, który porusza społeczeństwo i który jest związany z istotnymi następstwami dla niemieckiej i europejskiej polityki. Dlatego wierzę, że Niemcy wyrobią sobie własny pogląd na to, że kanclerz Republiki Federalnej Niemiec podczas takiej debaty nie wypowie się, albo nawet, czego powinno się tego spodziewać w oświadczeniu rządowym, nie przedstawi nam swojego stanowiska.



<   111213132333435363738394041424344454647484950515253545556575859607080   >

Możesz pobierać nasze niusy, używając pliku backend.php.