News :: Europa 21 - Archiwum :: Islam, Europa, lewica, prawica, Polska, Terroryzm, polityka, Izrael, Iran
_Loading


_LoadMsg1
_LoadMsg2
10-02-2012 - 15:33  
Europa 21 - Archiwum  
 
 

Archiwum wg daty


 < luty, 2012 > 
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829

Informacja

Strona która oglądasz jest tylko archiwum materiałów z poprzednich lat i nie jest już aktualizowana. Jeśli chcesz wejść na obecny portal Europa 21 - z najnowszymi informacjami - kliknij tutaj

forum

OSTATNIE POSTY
wyświetl PostaBahaici w Iranie(0)
  kusztar
 dnia 23. Maj o godz. 14:54
wyświetl PostaUpadek Francji - czy...(3)
  1683
 dnia 28. Wrz o godz. 19:14

[Wejdź na Forum]

Online

Obecnie jest 12 gości i 0 użytkowników online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować tutaj

Temat: News

Teksty opublikowane w tym temacie.

<   1112131415161718191101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133143153163173183193203213223233243253263273283293303313323333343353363373383393403413   >

Wiadomości: Trwa pogoń za somalijską al Kaidą

Autor: wampirski Dodano: czwartek, 11 stycznia 2007 - 20:07 385 raz(y) oglądano.
News
Fazul Abdullah Mohammed okrzyknięty jednym z najgroźniejszych terrorystów świata został zabity przez Amerykanów w południowej Somalii
W środę potwierdzili to sami Amerykanie. Dobrze poinformowane w sprawach somalijskich gazety kenijskie twierdzą, że Amerykanie nie tylko tropią w Somalii terrorystów, ale walczą w tamtejszej wojnie. Somalijski wicepremier miał wezwać Waszyngton do wysłania do Somalii także piechoty.






Wiadomości: Plan Busha dla Iraku

Autor: foxmulder Dodano: czwartek, 11 stycznia 2007 - 13:20 342 raz(y) oglądano.
News




Wiadomości: Hamas: istnienie Izraela to fakt

Autor: foxmulder Dodano: czwartek, 11 stycznia 2007 - 13:10 371 raz(y) oglądano.
News
Hamas przyznaje, że istnienie Izraela jest uznanym faktem - powiedział żyjący na emigracji w Syrii przywódca Hamasu Chaled Meszal.

Fot. Kevin Frayer / AP
Zwolennicy Hamasu w Hebronie
ZOBACZ TAKŻE
Izrael rozgrywa Palestyńczyków (27-12-06, 00:00)
Izrael jest "rzeczywistością" i "pozostanie państwo o nazwie Izrael, takie są fakty" - powiedział Meszal w wywiadzie.

Dodał, że problemem nie jest istnienie Izraela, tylko nieistnienie państwa palestyńskiego. Jak zaznaczył, Hamas rozważy formalne uznanie państwa żydowskiego dopiero wtedy, gdy powstanie państwo palestyńskie.

gazeta.pl



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Kraje Arabskie chcą by Bush powstrzymał Iran

Autor: foxmulder Dodano: środa, 10 stycznia 2007 - 11:35 561 raz(y) oglądano.
News
W oczekiwaniu na ogłoszenie przez George'a W. Busha nowego kursu w Iraku arabscy sojusznicy Waszyngtonu wyrażali nadzieję, że prezydent USA rozwieje ich obawy przed umocnieniem się szyitów w Bagdadzie i wpływów Iranu na Bliskim Wschodzie.
Chociaż Jordania, Egipt, Arabia Saudyjska i inne państwa arabskie rządzone przez sunnitów kwestionowały sens amerykańskiej inwazji na Irak w 2003 roku, teraz obawiają się, że wojska USA mogą wycofać się stamtąd w pośpiechu i pozostawić ten kraj pod kontrolą wspieranych przez Iran milicji szyickich.

To z kolei mogłoby umocnić sterowaną z Teheranu oś łączącą Iran, Irak i Syrię z ugrupowaniami islamistów takimi jak libański Hezbollah i palestyński Hamas, których programy są wyraźnie sprzeczne z celami USA.

W opinii Mustafy Alaniego, analityka z Gulf Research Center w Dubaju, rządy arabskie obawiają się, że Waszyngton traci kontrolę nad Irakiem, ale nadal liczą, iż Amerykanie nie wezmą nóg za pas i nie pozwolą, by zwycięzcą okazał się Iran.

reszta artykułu



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Saddam widywany w Bagdadzie :)

Autor: foxmulder Dodano: środa, 10 stycznia 2007 - 11:30 483 raz(y) oglądano.
News
Zjawa krwawego tyrana prześladuje mieszkańców Bagdadu - donoszą irackie media. Stolica Iraku huczy od plotek na temat kolejnych osób, którym objawił się Saddam Husajn. Film z egzekucji nie wystarczył, by udowodnić, że dyktator nie żyje.


Widziano go ponoć w miejskim parku, w wąskich uliczkach i jak pod osłoną nocy przemykał przez zaułki Bagdadu. Część osób widziała go też, jak zamawiał jedzenie w restauracji. Oczywiście wszystko można zrzucić na przypadkowe podobieństwo wielu osób z Husajnem. Inna sprawa to działalność członków partii Baas, zwolenników dawnego reżimu, którzy chętnie podtrzymują wiarę, że Saddam - albo przynajmniej jego duch - wciąż jest z Irakijczykami.

reszta artykułu



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Muzułmanie krzyczą przy domu Jezusa: islam zdominuje świat!

Autor: redakcja Dodano: środa, 10 stycznia 2007 - 03:36 576 raz(y) oglądano.
News
Marsz przez Nazaret, mający na celu zastraszenie chrześcijan

źródło: My Christian Blood
tłumaczenie - arabia.alleluja.pl

W zeszłym tygodniu (31.12.2006) islamskie grupy odbyły zbrojny marsz przez główne ulice Nazaretu. Marsz uwypuklił tylko w ten sposób ciężką sytuację, w jakiej są chrześcijanie w tym starożytnym mieście, gdzie muzułmanie stali się większością, a członkowie zmniejszającej się chrześcijańskiej populacji znoszą regularne zastraszanie.

Nazaret, uważany za jedno z najświętszych miast dla chrześcijan, jest opisany w Nowym Testamencie jako dom dzieciństwa Jezusa. W Nazarecie jest wiele ważnych świątyń i kościołów, m.in. słynna Bazylika Zwiastowania. W tym mieście archanioł Gabriel zwiastował Maryi, że zostanie Matką Jezusa.

Ruch Islamski, główna polityczna siła w Nazarecie, utrzymuje, że celem zorganizowania marszu były obchody Święta Ofiary, podczas którego Abraham rzekomo miał złożyć swojego syna Izmaela w ofierze. Zarówno żydzi, jak i chrześcijanie uważają, że to Izaaka był tym, którego Abraham miał złożyć w ofierze według Biblii.

Liderzy Ruchu Islamskiego paradowali w dół głównymi arteriami Nazaretu wymachując swoją zieloną flagą. Młodzi uzbrojeni muzułmanie podczas marszu uderzali w bębny, podczas gdy jeden człowiek wykrzykiwał cały czas przez megafon "Allah jest wielki". Setki działaczy kroczyło dumnie wykrzykując "Islam jest jedyną prawdą" oraz "Islam zapanuje nad wszystkim".

Dziesiątki tysięcy mieszkańców Nazaretu, w większości muzułmanie, zebrało się na ulicach, kiedy marsz przechodził. Dzieci puszczały w niebo petardy, które czasami lądowały niebezpiecznie blisko tłumów.

Wielu chrześcijan mieszkających w Nazarecie trzymało się z dala od tego "wydarzenia" z wyjątkiem właścicieli sklepów, którzy akurat pracowali w tym rejonie. WND (WorldNetDaily) zaobserwowało, jak kilku młodych muzułmanów, biorących udział w marszu, zaczęło atakować trzech miejscowych sklepikarzy.

Podczas gdy marsz został zapowiedziany jako uczczenie Święta Ofiary, jego militarny wymiar był aż nadto wyraźny. Parada była raczej pokazem siły, niż ulicznym świętem.

"Zamiarem marszu było zastraszenie chrześcijan" - powiedział Salim, chrześcijan mieszkający w Nazarecie, który prosił, aby jego nazwisko zostało utajnione w obawie przed muzułmańską zemstą na tych, którzy otwarcie mówią prawdę. "To jest część metod używanych przez muzułmanów. Chodzi o to, aby stworzyć atmosferę, w której chrześcijanie będą wiedzieli, że muzułmanie są główną siłą w mieście, a chrześcijanie nie są już dłużej mile widziani" - powiedział Salim.

Ahmed Zohbi, radny Nazaretu oraz przywódca grupy skupiającej miejscowe islamskie ugrupowania, zaprzecza "oskarżeniom" Salima, utrzymując, że "nie ma żadnego problemu" między chrześcijanami i muzułmanami w Nazarecie. "Chcemy tylko świętować. Muzułmanie nie mają nic przeciwko swoim chrześcijańskim braciom. Nasze społeczności mogą się różnić, ale chcemy żyć razem w pokoju" - powiedział Zohbi dla WND.

Chrześcijanie, z którymi przeprowadzono wywiady, mówią jednak co innego. Podobnie jak chrześcijanie w Betlejem, ci z Nazaretu mówili o atakach na chrześcijańskich sklepikarzy oraz gwałtach dokonywanych na chrześcijankach przez muzułmanów. Izraelskie służby bezpieczeństwa twierdzą, że większość wypadków nie jest notowanych, ponieważ chrześcijanie boją się o nich mówić z obawy przed muzułmanami.

Jeden chrześcijan powiedział, że przemoc i zastraszanie wobec chrześcijan wzrasta w miarę zbliżania się lokalnych wyborów. Islamskie partie, kiedyś w mniejszości w radzie miasta, są teraz tylko o jedno miejsce od pozycji dominującej. "Podczas ostatnich wyborów muzułmanie na ulicach otwarcie grozili chrześcijanom. Próbowali zatrzymać niektóre samochody jadące na wybory" - powiedział Salim.

W październiku 2000 r. chrześcijański burmistrz Nazaretu, Ramiz Jaraisy, został pobity przez członków opozycyjnych partii islamskich.

Chrześcijańska ludność Nazaretu wynosi obecnie ok. 37% wedle danych Izraelskiego Biura Statystycznego, które notuje ciągły spadek chrześcijańskiej populacji tego miasta. Podobna sytuacja utrzymuje się we wszystkich miastach na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy zdominowanych lub rządzonych przez muzułmanów.

Siham el-Fahum, muzułmańska radna Nazaretu i miejscowa historyczka przyznaje, że chrześcijanie uciekają z miasta z powodu napięć chrześcijańsko-muzułmańskich. "Nie ma wątpliwości, że sytuacja chrześcijan w Nazarecie jest zła" - powiedziała el-Fahum dla WND. "Chrześcijanie lubią żyć tam, gdzie życie jest dla nich dobre, podczas gdy muzułmanie są bardziej przywiązani do swojej społeczności i zostają, kiedy czasy są trudne. Muzułmanie w Nazarecie chcą więcej dominacji, a jedyną drogą do uzyskania jej jest zrobienie tego kosztem chrześcijan, w sposób pozornie niezauważalny, poprzez delikatną zmianę stanu równowagi, zawsze z negatywnymi konsekwencjami dla chrześcijan.

Jak wielu innych muzułmanów w Nazarecie, el-Fahum twierdzi, że chrześcijanie kilka razy "sprowokowali" muzułmańskie zamieszki. Powiedział jednak, że w "próbie sił muzułmanie i tak wygrywają". Według el-Fahum konflikt rozpoczął się w 1998 r., kiedy Izrael zezwolił muzułmanom na wybudowanie meczetu na przeciw Bazyliki Zwiastowania, na przyległym do Bazyliki terenie o powierzchni 6,5 tys. stóp kwadratowych, który uważają za miejsce pochówku bratanka Saladyna. Teren poprzednio mieścił publiczną szkołę. Chrześcijanie uważają, że wówczas teren nie był uważany przez muzułmanów za święty...

W 2002 r. Izrael uchylił pozwolenie na budowę meczetu pod wpływem protestów Watykanu i Białego Domu. Nazaretańscy muzułmanie tymczasem zajęli miejsce i wznieśli meczet z namiotu. Przywódcy islamskich ruchów zażądali od władz miejskich nadania prawa własności do tego terenu muzułmanom.

Muzułmanie odbywają regularne modły na zajęty przez siebie miejscu, przyciągając wielką liczbę wiernych zwłaszcza w piątki. Wczorajsze modlitwy (z 1.01.2007) zostały poprzedzone kazaniem, w którym lokalny szejk krzyczał przez głośnik: "Islam zdominuje świat". Kazanie było słyszane przez duchownych wewnątrz Bazyliki Zwiastowania.

Zohbi wezwał muzułmanów do wnoszenia roszczeń wobec miejsc w Nazarecie, które "powstały wcześniej niż chrześcijaństwo" Według niego "Bazylika Zwiastowania została zbudowana w 1955 roku".

Archeolodzy natomiast utrzymują, że pierwsza świątynia na miejscu obecnej Bazyliki powstała w połowie IV w., z ołtarzem w miejscu groty, w której mieszkała Maryja. Pierwotny Kościół Zwiastowania został zburzony podczas podbojów muzułmańskich Ziemi Świętej. Odbudowany został ponownie zburzony podczas wojen krzyżowych. Ponownie odbudowany w 1730 r., został następnie powiększony w 1877 r. Struktura kościoła została natomiast całkowicie przebudowana w 1955 r.





Strona gotowa do druku

Wiadomości: Izrael planuje atak na Iran - następna odsłona

Autor: wampirski Dodano: wtorek, 09 stycznia 2007 - 14:05 716 raz(y) oglądano.
News
Plan zakłada w pierwszej kolejności zrzucenie bomb konwencjonalnych, tzw. bunker busters, które mają utorować drogę dla pocisków z głowicami nuklearnymi. Każda z nich miałaby moc dziesięć razy mniejszą od bomby zrzuconej na Hiroszimę. Wystarczyłoby to jednak, aby doszczętnie zniszczyć ukryte pod ziemią zakłady atomowe. Podziemna detonacja pozwoliłaby ograniczyć radioaktywne skażenie.





Wiadomości: Zabił siostrę, bo studiowała i pracowała

Autor: wampirski Dodano: wtorek, 09 stycznia 2007 - 12:47 543 raz(y) oglądano.
News
Kolejny Pakistańczyk wystąpił w "obronie honoru rodziny", mordując swą siostrę tylko za to, że studiowała i pracowała w dużym mieście - podała we wtorek pakistańska policja w Północno-Zachodniej Prowincji Granicznej.





Wiadomości: Dlaczego nie wszyscy ludzie są muzułmanami, skoro islam jest tak wspaniałą i prostą religią...:)

Autor: redakcja Dodano: wtorek, 09 stycznia 2007 - 12:18 526 raz(y) oglądano.
News
Autor Nidal Abu Tabaq Przewodniczący Rady Imamów przy LM

www.islam.info.pl

W imię Allaha Miłosiernego, Litościwego

Odkąd sięgam pamięcią, zastanawiałem się, dlaczego nie wszyscy ludzie są muzułmanami, skoro islam jest tak wspaniałą i prostą religią. Z drugiej strony nurtowała mnie kwestia, dlaczego wśród samych muzułmanów znajduje się więcej aniżeli jedna szkołą. Czyż nie powinno być tak, że nasza prosta i jasna religia posiada jedną, jedyną szkołę? Czy wielość nurtów i szkół, które obserwujemy w łonie islamu, nie oznacza niejasności czy też nawet sprzeczności - samej religii?



Odpowiedzi na powyższe pytania nie są aż tak skomplikowane, jak - z pozoru - mogłoby się wydawać. Trudność, jak można sądzić, tkwi raczej w nas samych. Po pierwsze, niektórzy, mimo iż są świadomi powyższych kwestii, nie trudzą się zupełnie poszukiwaniem rozwiązań i odpowiedzi, mniemając zapewne, że tak po prostu powinno być. Inni z kolei obawiają się formułowania podobnych wątpliwości, aby nie zostać posądzonymi o nieznajomość podstawowych zasad islamu lub też nawet o hipokryzję. Są jednak również i tacy, którzy po prostu pragną, aby ludzie nie zastanawiali się w ogóle nad kwestiami religijnymi - aby zdali się na ich łaskę, wiedzę i rozstrzygnięcia. Tych ostatnich oceniam zresztą krytycznie, co znajduje rację w następującej wypowiedzi proroka Muhammada (PZN): Kto będzie pytany o wiedzę, którą posiada, i zachowa ową wiedzę w tajemnicy, to taki w swych ustach będzie miał w Dniu Sądu Ostatecznego uzdę z ognia.

Należy zauważyć, iż co najmniej częściowej odpowiedzi na sformułowane na początku pytania i wątpliwości udziela treść kolejnego hadisu, w którym czytamy: Różnice zdań w obrębie mojej wspólnoty są litością. Powyższe zdanie wiąże się z faktem, że każdy stworzony przez Allaha (SŁT) człowiek odznacza się własnym stylem myślenia, formułowania sądów, zachowania itp. Treść powyższego hadisu informuje nie tylko o tym, iż islam uznaje istnienie różnych zdań, odmiennych charakterów etc. - co byłoby dość oczywiste; oznacza to również, że islam wręcz niejednokrotnie do tego zachęca.

Rozważmy to odwołując się do pewnego przykładu z życia codziennego. Wyobraźmy sobie duże miasto, w którym istnieje i funkcjonuje wiele ośrodków edukacji, oferujących w gruncie rzeczy ten sam program, te same treści. Można zauważyć, że różne szkoły czy uniwersytety starają się konkurować ze sobą, aby zdobyć większe uznanie; wiąże się to nierzadko - między innymi - ze stosowaniem odmiennych metod nauczania. Właśnie taką sytuację opisują słowa Allaha (SŁT), mówiącego o spełnianiu dobrych uczynków: Niech się starają pragnący tego, współzawodnicząc pilnie w staraniach (Koran 83:26, przekład Bielawskiego). Oznacza to, iż Bóg nakazuje wiernym, aby konkurowali między sobą w czynieniu dobra, ponieważ tylko traktując w ten sposób swoją działalność można dać z siebie wszystko.

Powyższe rozważania nie powinny bynajmniej prowadzić do konkluzji, iż wierny powinien zawsze, bez względu na wszystko, prezentować odmienne, autonomiczne stanowisko. Islam, jak wiadomo, wymaga od człowieka, aby postępował sprawiedliwie i szedł za głosem prawdy - skądkolwiek tylko ów głos byłby słyszalny. Odnoszą się do tego słowa proroka Muhammada (PZN), który mówi w hadisie: Mądrość jest poszukiwana przez wiernego; gdziekolwiek znajdzie ją, powinien mocno się jej trzymać. Oznacza to, że nawet jeśli w jakiejś sprawie rację ma nie-muzułmanin, to muzułmanin powinien to uznać, ponieważ prawda jest dobrem nadrzędnym, a jako wierni jesteśmy zobowiązani do całkowitego umiłowania prawdy.

Powracając do kwestii rywalizowania w czynieniu dobra należy podkreślić, iż owa rywalizacja powinna opierać się o pewne uznane zasady. Wiadomo o dwóch podstawowych regułach, których stosowanie zalecane było przez imamów wszystkich szkół:

A) Uważam, że mój sąd jest prawidłowy, lecz dopuszczam możliwość popełnienia błędu; jednocześnie zdanie innych ludzi uznaję za błędne, lecz dopuszczam że nie tylko ja mogę mieć rację;
B) Powinniśmy współpracować w kwestiach, co do których panuje między nami zgoda, i jednocześnie poszukiwać nawzajem dla siebie wytłumaczenia (a także wybaczenia) odnośnie kwestii, co do których się różnimy.
Jak widać, imamowie nie głosili bynajmniej własnej nieomylności. Nie uważali również innych uczonych i działaczy muzułmańskich - z którymi nierzadko nie zgadzali się w pewnych kwestiach - za wrogów. Imamowie reprezentujący różne szkoły zawsze akcentowali, iż różnica zdań między ludźmi to rzecz jak najbardziej naturalna, uznając oczywisty fakt, iż każdy uważa swoje racje za najmocniejsze. Jednocześnie mamy tutaj do czynienia z konstatacją, iż każda opinia może być omylna; należy wobec tego dążyć do uświadamiania sobie własnej omylności, jak również do wzbogacania opinii i poszukiwania jak najlepszych rozwiązań. Celem wiernych powinna być wobec tego współpraca, prowadzenie dialogu oraz wzajemne tłumaczenie sobie własnych racji. Powyższych słów nie należy uznawać bynajmniej za czcze frazesy, lecz za żywą prawdę, praktykowaną w czasach proroka (PZN), jak i później - przez kalifów i muzułmańskich uczonych.

Powróćmy obecnie do słów, zgodnie z którymi różnice są litością dla tej wspólnoty. Abstrahując od tego, iż jako muzułmanie mamy obowiązek wierzyć słowom proroka (PZN), zastanówmy się, jak przedstawiałby się obraz islamu, a także naszych codziennych praktyk religijnych - gdyby rzeczywiście funkcjonowała tylko jedna szkoła. Rozważmy pojedynczą kwestię, na przykład czystość bądź nieczystość psa. Warto zastanowić się, jak wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy musieli polegać na opinii wyłącznie jednej szkoły twierdzącej, iż pies jest nieczysty. Wiadomo doskonale, że w wielu europejskich domach psy darzone są wielką sympatią - z powodu ich ogromnego oddania człowiekowi, towarzyskości, wierności wobec właściciela itp.; co więcej, w europejskim kręgu kulturowym nierzadko uważa się psa za „członka rodziny" i „przyjaciela". Należy w tym miejscu podziękować Allahowi (SŁT) za to, że istnieją różne szkoły, w tym między innymi szkoła imama Malika (szkoła malikicka), głosząca, iż psa w całości należy uznać za czystego, włącznie z jego śliną. W związku z tym wierny, udając się do meczetu, nie musi zważać na to, czy jakiś pies - przypadkowo czy też nieprzypadkowo - polizał fragment odzieży, na przykład spodnie.

Jest wiadomym, iż sam prorok Muhammad (PZN) pozwalał swym uczniom, aby mieli własne zdanie z pewnych kwestiach. Przykładowo podczas bitwy pod Kurajdą prorok wypowiedział następujące zdanie: Ten z was, który wierzy w Allaha, zmówi modlitwę Al-‘Asr (jedna z obowiązkowych w islamie, codziennych modlitw - przyp. N. A. T.) w Kurajdzie. Zdarzyło się tak, że czas modlitwy Al-‘Asr nadszedł, zanim muzułmanie zdobyli Kurajdę. Część muzułmanów potraktowała słowa proroka (PZN) jako zachętę do większego wysiłku; w związku z tym odmówili modlitwę na czas. Z kolei druga grupa potraktowała treść tej wypowiedzi dosłownie i odmówiła modlitwę już po wyznaczonym czasie, a więc dopiero w Kurajdzie. Prorok Muhamamad (PZN) pochwalił obie te grupy, ponieważ dostrzegł, iż i jedni i drudzy pragnęli czynić dobro ze szczerą, czystą intencją.

Należy zaznaczyć, że różnica zdań nie jest w islamie dozwolona zawsze, w każdych okolicznościach. Jest oczywiste, że kiedy sprawa ma swoje rozstrzygnięcie w Koranie, Sunnie lub w konsensusie wszystkich uczonych w danym czasie (Idżma'a) - muzułmanie nie mają powodów, aby się różnić.

Nie należy również - przede wszystkim - wyolbrzymiać różnic dzielących muzułmanów. Nie powinno się na przykład doprowadzać do tego, że za akcentowaniem różnicy zdań leży chęć uzyskania przewodnictwa (instytucjonalnego lub osobistego) nad wspólnotą muzułmańską. Różnice między nami nie powinny powodować rozłamu, lecz - przeciwnie - prowadzić do lepszego porozumienia oraz zjednoczenia członków muzułmańskiej wspólnoty.

Wielość i różnorodność instytucji działających - na całym świecie, w tym również w Polsce - na rzecz islamu, powinna być rozumiana jako dowód na bogactwo naszej religii, a także jako oznaka szacunku islamu dla umysłu i indywidualności każdego człowieka, jego osobistych dążeń i oczekiwań. Najlepszym symbolem prawdziwości naszej religii powinna być owocna i braterska współpraca muzułmańskich organizacji, stowarzyszeń i związków wyznaniowych działających na terytorium Polski. Należy wierzyć w to, iż - z pomocą Allaha (SŁT) - owoce tych działań będą coraz lepsze, większe i piękniejsze, a to między innymi za sprawą naszej czystej intencji, chęci czynienia dobra oraz pragnienia doskonalenia nas samych.

Proszę Allaha (SŁT), aby otoczył opieką wszystkich działaczy na rzecz islamu i wynagrodził ich za ich czyny.


Notatka:
Redakcja Europa XXI zgadza się - Islam jest super :) Więcej - islam jest BOMBOWY :)


Strona gotowa do druku

Wiadomości: Amerykańska flota i samoloty atakują cele w Somalii

Autor: redakcja Dodano: wtorek, 09 stycznia 2007 - 10:25 476 raz(y) oglądano.
News
Amerykańskie samoloty wg informacji CNN przeprowadziły co najmniej 2 ataki na cele w Somalii gdzie ukrywali się islamscy terroryści. Amerykańska flota patroluje też wybrzeża aby zapobiec ucieczce islamistów z miejsc objętych walkami

Amerykanie przeprowadził na południu Somalii ostrzał, którego celem byli domniemani członkowie al-Kaidy, zaangażowani w zamachy na ambasady USA w Afryce w 1998 roku - podała stacja CBS News.
Dowództwo marynarki wojennej USA wysłało w kierunku wybrzeży Somalii czwartą już jednostkę - lotniskowiec USS "Dwight D. Eisenhower" - podano w Waszyngtonie.

Wysłanie na wody somalijskie lotniskowca ma bezpośredni związek z przeprowadzonym w nocy amerykańskim nalotem na cele na południu Somalii. Rzecznik rządu somalijskiego potwierdził rano podaną przez amerykańskie media informację, iż dzień wcześniej amerykański samolot AC-130 przeprowadził na południu Somalii nalot, którego celem była kryjówka członków ugrupowań islamskich, zaangażowanych w zamachy na ambasady USA w Afryce w 1998 roku.

Wiadomość o takim ataku podała w nocy stacja CBS News. Pentagon nie chciał komentować tych doniesień.

Powołując się na źródła w Pentagonie stacja podała, że co najmniej jeden samolot AC-130 z sił USA stacjonujących w Dżibuti wziął udział w akcji przeciwko domniemanym członkom al-Kaidy.

Wśród nich miał znajdować się jeden z wyższych przywódców organizacji we wschodniej Afryce, oraz członek Al-Kaidy zamieszany w zamachy na ambasady USA w Kenii i Tanzanii.

Jak podał rzecznik sił USA w Dubaju, nie była to pierwsza akcja, prowadzona przez siły USA w Somalii - nie ujawnił jednak szczegółów.

Jednostki amerykańskiej floty, pozostające u somalijskich wybrzeży, czuwają by z tego kraju nie zbiegli działacze międzynarodowej siatki terrorystycznej, korzystający tu ze schronienia.

Rzecznik rządu somalijskiego Abdirahman Dinari potwierdził rano w Baidoa (tymczasowej siedzibie władz tego kraju), że celem amerykańskiego nalotu były "obiekty Al-Kaidy" na południu Somalii w rejonie miejscowości Badel, "gdzie ukrywają się terroryści".

"Amerykańska akcja miała pełne poparcie rządu Somalii" - powiedział rzecznik.



reszta artykułu



Strona gotowa do druku

<   1112131415161718191101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133143153163173183193203213223233243253263273283293303313323333343353363373383393403413   >

Możesz pobierać nasze niusy, używając pliku backend.php.