|
10-02-2012 - 14:55
|
||||||
![]() |
||||||
Menu główneInformacja
Strona która oglądasz jest tylko archiwum materiałów z poprzednich lat i nie jest już aktualizowana. Jeśli chcesz wejść na obecny portal Europa 21 - z najnowszymi informacjami - kliknij tutaj
forum
Online
Obecnie jest 11 gości i 0 użytkowników online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować tutaj |
![]() Temat: NewsTeksty opublikowane w tym temacie.< 1 – 2 – 3 – 4 – 5 – 6 – 7 – 8 – 9 – 10 – 11 – 12 – 13 – 14 – 15 – 16 – 17 – 18 – 19 – 20 – 21 – 22 – 23 – 24 – 25 – 26 – 27 – 28 – 29 – 30 – 31 – 41 – 51 – 61 – 71 – 81 – 91 – 101 – 111 – 121 – 131 – 141 – 151 – 161 – 171 – 181 – 191 – 201 – 211 – 221 – 231 – 241 – 251 – 261 – 271 – 281 – 291 – 301 – 311 – 321 – 331 – 341 – 351 – 361 – 371 – 381 – 391 – 401 – 411 > Wiadomości: Starcia z sadrystami w Iraku.Autor: Karol_Młot Dodano: wtorek, 25 marca 2008 - 16:23
263 raz(y) oglądano.
Irak: Gwałtowne starcia sił bezpieczeństwa z Armią Mahdiego
Do gwałtownych starć między siłami bezpieczeństwa Iraku, a bojownikami szyickiej milicji radykalnego duchownego Muktady as-Sadra doszło w Basrze, na południu kraju. Źródła szpitalne informują o „wielu rannych cywilach”, nie podają jednak ich dokładnej liczby. Iracka policja potwierdziła, że do operacji doszło w dzielnicy al-Tamija, która jest bastionem sadrystów. Akcję nadzorował premier kraju, Nuri al-Maliki. Z doniesień Agence France Presse wynika, że w Basrze było słychać eksplozje pocisków moździerzowych i wymianę ognia z broni automatycznej. Reuters informuje, że nad miastem unoszą się słupy czarnego dymu. Jak podała AFP, w miejscowości od zmierzchu do świtu wprowadzono godzinę policyjną. Basra to główne centrum naftowe Iraku. Jest terenem walki o wpływy między różnymi formacjami szyickimi od czasu, kiedy w połowie grudnia wycofały się stamtąd wojska brytyjskie. Milicja Muktady as-Sadra, czyli tzw. Armia Mahdiego, oskarżyła siły bezpieczeństwa o próbę jej likwidacji. Następnie rzecznik sadystów Harith al-Athari wezwał do rozpoczęcia rozmów. Sytuacja jest zła; żałujemy, że doszło do walk. Jesteśmy gotowi do negocjacji i chcemy uspokoić sytuację - stwierdził. http://www.rmf.fm/fakty/?from=rss&id=133985Źródło Wiadomości: Strona z filmem o islamie została zawieszonaAutor: Sentinel_73 Dodano: wtorek, 25 marca 2008 - 16:19
382 raz(y) oglądano.
Strona internetowa, na której holenderski polityk Geert Wilders reklamuje swój niewyemitowany jeszcze publicznie film o islamie, już wywołujący ogromne kontrowersje, została zawieszona.
Cały artykuł: 'Strona z filmem o islamie została zawieszona' (1222 B więcej)
Magdi Allam - chrzest prominentnego włoskiego muzułmaninaAutor: 1683 Dodano: poniedziałek, 24 marca 2008 - 19:40
560 raz(y) oglądano.
Podczas celebracji Wigilii Paschalnej, papież Benedykt XVI udzielił sakramentu chrztu prominentnemu włoskiemu muzułmaninowi Magdi Allam'owi. Ostrzegający sprzed islamskim radykalizmem, zastępca redaktora naczelnego Corriere della Sera Magdi postrzegany był jako przedstawiciel liberalnego islamu.
Urodzony w Egipcie, 55 letni Magdi Allam od kilka lat mąż katoliczki z którą ma syna, (poza tym ma dwoje dorosłych dzieci z poprzedniego związku) deklarował się jako nie-praktykujący muzułmanin. Po 11 września 2001 roku, opublikował serię artykułów w których ostrzegał przed pozwalaniem na budowę meczetów we Włoszech. Jego książka "Long live Israel" wywołała wściekłość środowisk islamskich we Włoszech co wymusiło przyznanie dziennikarzowi ochrony. Akt konwersji Alam uznał za wyzwolenie się od "obskurantyzmu ideologii, która legitymizuje kłamstwo i hipokryzję oraz okrutną śmierć, która prowadzi do zabójstwa i samobójstwa, ślepego podporządkowania i tyranii". Po przyjęciu chrztu podczas którego wybrał imię "Cristiano" co znaczy chrześcijanin, wyznał że będąc 13-14 letnim chłopcem już raz przyjął Komunię, pomimo tego że wiedział iż jest to bluźnierstwem nie będąc uprzednio ochrzczonym. Magdi wyznał także że odbył przewidzianą w arkanach islamu hadżdż do Mekki, razem ze swoją głęboko wierzącą matkę lecz nigdy nie był osobą przykładającą większej wagi do spraw religijnych, "nigdy nie pościłem w Ramadan ani nie modliłem się pięć razy dziennie zwrócony w stronę Mekki" powiedział włoski dziennikarz. Papież udzieli sakramentów chrztu, a następnie bierzmowania i pierwszej komunii także 6 innym dorosłym http://xpictianoc.blogspot.com Wiadomości: Arabia Saudyjska i Malezja .Hard i Soft Islam ?Autor: 1683 Dodano: sobota, 22 marca 2008 - 06:18
1304 raz(y) oglądano.
Poniżej przedstawiam dwa artykuły zadające kłam twierdzeniom arabistów pokroju Kubickich oraz wszelkim innym kłamcom (hej Ktosiu) , że islam jest w gruncie rzeczy tolerancyjny. Islam =Nazizm ,Komunizm i wszelkie inne totalitarne ideologie. Poniższe artykuły pokazują również ,że argumenty używane przez obrońców islamu są krótko mówiąc z tyłka wzięte. Chodzi mi o często powatarzane bajki ,że A S czy Iran to są wyjątkowe ekstremy i nie należy ich równać do reszty ,jakże różnorodnego przecież świata islamu. Zgodzę się z tym ,że na obszarze zdominowanym przez islam wystepuje spora różnorodność kultur,tradycji,nurtów i czego tam jeszcze.Zgoda. Ale to co je łączy to ISLAM czyli zamordyzm, nietolerancja,szowinizm,prześladowania....długa jest ta lista.
A oto oba artykuły. "Na ziemi Allaha stanie krzyż " Teoretycznie nie ma to sensu. Wszyscy obywatele Arabii Saudyjskiej muszą być muzułmanami, a w kraju działa religijna policja, która nie dopuszcza do wyznawania innej wiary. Dla kogo więc powstanie pierwszy w tym państwie kościół? - zastanawia się dziennik.pl. Prawdopodobnie dla turystów i pracowników ambasad. Ostatniego księdza radykalni muzułmanie wygnali z Arabii Saudyjskiej w 1985 roku. Teraz w kraju działa mutaween, czyli religijna policja, która nie dopuszcza do żadnych odstępstw od islamu. W kraju obowiązuje też szariat, czyli islamskie prawo, przewidujące na przykład ucięcie ręki złodziejowi czy zakaz posiadania komórek z aparatami, by zapobiec fotografowaniu kobiecych twarzy z ukrycia. Watykan planuje jednak otwarcie pierwszego kościoła w Arabii Saudyjskiej. Zdaniem kardynała Jean-Louisa Taurana, odpowiedzialnego za dialog z islamem, rozmowy z władzami Arabii Saudyjskiej to efekt ocieplenia stosunków między Watykanem i krajami islamskimi. Pierwszą jego oznaką jest otwarcie w ostatnią niedzielę pierwszego kościoła w Katarze. Będą do niego chodzili robotnicy z Filipin, pracujący na budowach w Katarze. Kto będzie chodził do kościoła w Arabii Saudyjskiej? Na pewno nie będą to obywatele tego kraju. Prawdopodobnie do świątyni wchodzić będą mogli tylko turyści, pracownicy ambasad i być może obcokrajowcy, stale mieszkający w Arabii. wiara.p "Pójdzie za kratki, bo wierzy w... czajnik" amariah Ali trafi do malezyjskiego więzienia, bo modliła się do gigantycznego czajnika. Wcześniej była muzułmanką, a prawo zakazuje zmiany wiary. Nawet, jeśli ktoś uważa, że dzbanek jest ważniejszy niż Allah. "Trafisz do więzienia Kamariah, bo sąd nie wierzy, że dobrowolnie porzucisz kult sprzeczny z islamem" - mówił sędzia Mohammed Abdullah, skazując kobietę na więzienie. Sprawę opisuje "Daily Telegraph". Bo choć teoretycznie Malezja gwarantuje obywatelom wolność wyznania, to zmiana religii z islamu na jakąkolwiek inną jest zakazana. Kobieta próbowała się bronić twierdząc, że muzułmański sąd nie może jej skazać, bo wierzy w czajnik, a nie Allaha, i nie podlega surowemu islamskiemu prawu - szariatowi. Sędziowie uznali jednak, że ktoś, kto raz był muzłumaninem, na zawsze nim zostaje i panią Ali skazali na więzienie. Kobieta jednak zarzeka się, że nigdy nie zwątpi w święty czajnik. Jej sekta wierzy, że tylko jej kult zagwarantuje pokój na Ziemi. Symbolem jest czajniczek, bo oznacza czystość wody i miłość spadającą z nieba - pisze "Daily Telegraph". Dziennik.pl Wiadomości: Na ziemi Allaha stanie krzyżAutor: 1683 Dodano: sobota, 22 marca 2008 - 05:37
671 raz(y) oglądano.
www.dziennik.pl/a.
Teoretycznie nie ma to sensu. Wszyscy obywatele Arabii Saudyjskiej muszą być muzułmanami, a w kraju działa religijna policja, która nie dopuszcza do wyznawania innej wiary. Dla kogo więc powstanie pierwszy w tym państwie kościół? - zastanawia się dziennik.pl. Prawdopodobnie dla turystów i pracowników ambasad. Ostatniego księdza radykalni muzułmanie wygnali z Arabii Saudyjskiej w 1985 roku. Teraz w kraju działa mutaween, czyli religijna policja, która nie dopuszcza do żadnych odstępstw od islamu. W kraju obowiązuje też szariat, czyli islamskie prawo, przewidujące na przykład ucięcie ręki złodziejowi czy zakaz posiadania komórek z aparatami, by zapobiec fotografowaniu kobiecych twarzy z ukrycia. Watykan planuje jednak otwarcie pierwszego kościoła w Arabii Saudyjskiej. Zdaniem kardynała Jean-Louisa Taurana, odpowiedzialnego za dialog z islamem, rozmowy z władzami Arabii Saudyjskiej to efekt ocieplenia stosunków między Watykanem i krajami islamskimi. Pierwszą jego oznaką jest otwarcie w ostatnią niedzielę pierwszego kościoła w Katarze. Będą do niego chodzili robotnicy z Filipin, pracujący na budowach w Katarze. Kto będzie chodził do kościoła w Arabii Saudyjskiej? Na pewno nie będą to obywatele tego kraju. Prawdopodobnie do świątyni wchodzić będą mogli tylko turyści, pracownicy ambasad i być może obcokrajowcy, stale mieszkający w Arabii. wiara.pl Wiadomości: Pomysły na edukację w Arabii SaudyjskiejAutor: Karol_Młot Dodano: czwartek, 20 marca 2008 - 13:38
519 raz(y) oglądano.
W marcowym numerze Świata Nauki ukazał się artykuł Charlsa Q. Choi pt "Królewski uniwersytet".
Otóż król Abd al lah zauważył, że z edukacją w jego kraju jest cienko. I co dziwniejsze, prawidłowo postawił diagnozę przyczyn takiego stanu rzeczy. Postanowił wybudować eksterytorialny uniwersytet pdo nazwą King Abdullah University of Science and Technology (KAUST). Już teraz należy do grona 10 najbardziej finansowanych uczelni na świecie, otrzymuje mniej więcej tyle, co MIT. Ciekawostką jest to, że prawo szarijatu na tym uniwersytecie nie będzie stosowane. Kobiety będą mogły prowadzić samochody (o zgrozo!), będzie panowała wolność słowa - wszystkie te wolności, które panują na uczelniach w cywilizowanym świecie. Policja religijna nie będzie miała wstępu na teren uniwersytetu. Oczywiście stawki dla nauczycieli będą ogromne, również planuje się bardzo wysokie stypendia dla studentów zagranicznych. Tymczasowy rektor tegoż uniwersytetu Al Khowaiter zapewnia, że król Abdullah powoażnie myśli nad tym, żeby Arabia Saudyjska była krajem, w którym gospodarka oparta jest na czymś jeszcze niż ropa naftowa. Pewnym zgrzytem może być zapowiedź społecznej użyteczności badań prowadzonych w uczelni. MOze to być formą cenzury. Ale, przyznajmy, takie myślenie w świecie islamu jest ewenementem. Notatka:
Król Abdullah już raz pokazał, że różni się na korzyść od islamu. Ułaskawił kobietę skazaną na chłostę za to, że została zgwałcona i nakazał reformę prawa. My podpowiadamy co jeszcze można zrobić dla poprawy sytuacji w jego kraju. Utworzenie wydzielonego obszaru kraju, do którego policja religijna nie miałaby wstępu jest dobrym krokiem. Jeszcze lepszym byłoby utworzenie wydzielonego obszaru kraju, Z KTÓREGO policja religijna nie mogłaby się wydostać. Wiadomości: Kolejny land w Niemczech zakazuje chust islamskich.Autor: Karol_Młot Dodano: czwartek, 20 marca 2008 - 13:22
506 raz(y) oglądano.
Niemcy zakazali islamskich symboli w szkołach
www.dziennik.pl/a. Muzułmanka, która jest nauczycielką w niemieckiej szkole, musi przed lekcją zdjąć chustę z głowy. To decyzja sądu w Badenii-Wirtembergii. Wyrok dotyczy nauczycielki ze Stuttgartu z 30-letnim stażem. Kobieta sądziła się z dyrekcją szkoły, bo ta zakazała jej afiszować się ze swą religijnością - podał dziennik.pl. Mimo że nauczycielka ma bardzo długi staż pracy, dyrekcja nie chciała jej zaufać. Szefowie publicznej szkoły w Stuttgarcie uważali, że obnoszenie się z wyznaniem ma zły wpływ na dzieci. Mówili, że szkoła jest świecka, a więc promuje także świeckie wartości. Wyrok sądu administracyjnego w Badenii-Wirtembergii nie oznacza, że noszenie chust, krzyży czy sutann będzie zakazane w całych Niemczech. Wyrok dotyczy tylko tego konkretnego landu, w którym zapadł. Niemniej noszenia chust zakazano już w siedmiu landach. Batalia o zewnętrzne symbole religijne w niemieckich szkołach trwa od 2003 roku. Trybunał Konstytucyjny uznał wówczas, że kwestie związane z symbolami regulują poszczególne landy. Źródło Wiadomości: Bin Laden grozi Unii Europejskiej.Autor: Karol_Młot Dodano: czwartek, 20 marca 2008 - 13:21
377 raz(y) oglądano.
Bin Laden grozi UE za karykatury Mahometa
2008-03-20 Przywódca Al-Kaidy Osama Bin Laden zagroził Unii Europejskiej "zdecydowaną reakcją" na publikację przez prasę duńską i innych krajów europejskich karykatur proroka Mahometa. W trwającym 5 minut nagraniu audio, umieszczonym na jednej z islamskich stron internetowych, głos przypisywany Bin Ladenowi powiedział, że publikacje te są częścią "nowej krucjaty" przeciwko krajom muzułmańskim, w której papież odegrał "poważną rolę". W przesłaniu skierowanym do "mądrych ludzi w Unii Europejskiej" głos przypisywany Bin Ladenowi ostrzegł, że "poddajecie muzułmanów próbie". "Odpowiedź będzie taka jaką zobaczycie, a nie taka o jakiej słyszycie i niech nasze matki uznają nas za zmarłych jeśli nie powstaniemy w obronie posłańca Boga" - głosi oświadczenie. Nagranie, pierwsze w tym roku przypisywane Bin Ladenowi, opublikowano w piąta rocznicę, dokonanej pod przewodnictwem Amerykanów, inwazji na Irak. Na ekranie widać było czerwone tło z arabskim napisem "pilne" i tekst przesłania oraz zdjęcie Bin Ladena. Karykatury Mahometa po raz pierwszy opublikował we wrześniu 2005 r. duński dziennik "Jyllands-Posten", jednak gniew świata muzułmańskiego spowodowało dopiero przedrukowanie ich przez prasę kilku innych krajów europejskich w 2006 r. Podczas gwałtownych protestów muzułmanów na całym świecie, którzy uznali publikację karykatur za obrazę islamu, co najmniej 50 osób poniosło smierć. Bin Laden, z pochodzenie Saudyjczyk, obarczany jest odpowiedzialnością za ataki terrorystyczne na cele amerykańskie. Według wywiadu USA, ukrywa się w górach na pograniczu Pakistanu i Afganistanu. Źródło Irak - 5 lat późniejAutor: Karol_Młot Dodano: czwartek, 20 marca 2008 - 13:20
305 raz(y) oglądano.
Irak: pięć lat później
20 marca 2003 roku żołnierze amerykańscy i brytyjscy, wspierani przez niewielki kontyngent australijski i polski, przekroczyli oficjalnie granicę iracką. Faktycznie jednostki sił specjalnych i CIA działały w Iraku już wcześniej, przygotowując grunt pod operację, której nadano kryptonim: „Iracka Wolność”. Wojna ta trwa do dziś. Decyzja o zaatakowaniu Iraku przez Stany Zjednoczone była konsekwencją zamachów terrorystycznych na Nowy Jork i Waszyngton z 11 września 2001 r., a także szybkiego obalenia reżimu talibów w Afganistanie jesienią 2001 r. – politycy i generałowie z Waszyngtonu uznali, że skoro w Afganistanie poszło wtedy tak łatwo (dziś dopiero widać, że nie do końca), to również obalenie w Iraku prezydenta Saddama Husajna, kolejnego ogniwa w bushowskiej „osi zła”, nie powinno stwarzać większych problemów. Doktryna wojny prewencyjnej Jako pretekstu do uderzenia wykorzystano pogłoski o związkach Husajna z Al-Kaidą oraz graniczące z pewnością przypuszczenia zachodnich służb wywiadowczych o posiadaniu przez Bagdad broni masowego rażenia. Ekipa George’a W. Busha przygotowywała się do inwazji na Irak wiele miesięcy – kolejne etapy tych przygotowań zrekonstruował potem skrupulatnie dziennikarz Bob Woodward w książce „Plan ataku”. Zbudowano polityczno-militarną koalicję państw gotowych poprzeć, także czynnie, amerykański atak na Saddama – mimo sprzeciwu Francji i Niemiec oraz Rosji i Chin. Wśród krajów instynktownie popierających politykę Ameryki znalazła się Polska, która dopiero w tym roku, jesienią 2008 r., chce zakończyć wojskową obecność w Iraku. Podłoże polityczno-strategiczne do „wyprawy na Bagdad” i obalenia Husajna zapewniała przyjęta po zamachach z 11 września doktryna wojny prewencyjnej. W zgodnej opinii elit politycznych USA, walka z terroryzmem nie powinna ograniczać się do reagowania na kolejne ataki przeciw interesom amerykańskim, ale musi zakładać precyzyjne uderzenia wyprzedzające przeciwko grupom i państwom podejrzewanym o terroryzm. Więcej Wiadomości: Kolejny powód dlaczego nie należy bić kobietAutor: Karol_Młot Dodano: poniedziałek, 17 marca 2008 - 15:04
765 raz(y) oglądano.
Polki na Wyspach przechodzą na islam
"Polska": Polki w Wielkiej Brytanii przechodzą na islam. Religia ta jest atrakcyjna dla emigrantów z Polski. Muzułmanie i rodowici Brytyjczycy są zaniepokojeni napływem imigrantów z Europy Wschodniej, głównie z Polski - pisze John Cornwell ("The Times") w dzienniku "Polska". - Polacy godzą się na pracę poniżej stawek minimalnych, piją, źle traktują swoje kobiety, tłoczą się w wynajmowanych lokalach i znieważają nas, rozstawiając stragany z wieprzową kiełbasą - uważa młody członek społeczności muzułmańskiej w Luton. Jak pisze "Polska", nowi przybysze z Europy Wschodniej, niezależnie od pochodzenia, nazywani są zwykle przez muzułmanów Polakami. Ale dostrzec można także pewien paradoks: - W ciągu ostatnich dwóch lat w moim meczecie na islam przeszło 16 Polek - mówi anonimowy imam. Polki, które przechodzą na islam, to w wielu przypadkach ofiary przemocy domowej. Pracują u muzułmanów jako sprzątaczki, potem stają się ich kochankami, a czasem drugimi żonami. Nowi partnerzy zapewniają im mieszkanie, albo płacą za szkołę. Dla tych kobiet islam jest atrakcyjny - pisze John Cornwell ("The Times") w dzienniku "Polska". Źródło < 1 – 2 – 3 – 4 – 5 – 6 – 7 – 8 – 9 – 10 – 11 – 12 – 13 – 14 – 15 – 16 – 17 – 18 – 19 – 20 – 21 – 22 – 23 – 24 – 25 – 26 – 27 – 28 – 29 – 30 – 31 – 41 – 51 – 61 – 71 – 81 – 91 – 101 – 111 – 121 – 131 – 141 – 151 – 161 – 171 – 181 – 191 – 201 – 211 – 221 – 231 – 241 – 251 – 261 – 271 – 281 – 291 – 301 – 311 – 321 – 331 – 341 – 351 – 361 – 371 – 381 – 391 – 401 – 411 > |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Islam, Europa, lewica, prawica, Polska, Terroryzm, polityka, Izrael, Iran |