News :: Europa 21 - Archiwum :: Islam, Europa, lewica, prawica, Polska, Terroryzm, polityka, Izrael, Iran
_Loading


_LoadMsg1
_LoadMsg2
10-02-2012 - 15:33  
Europa 21 - Archiwum  
 
 

Archiwum wg daty


 < luty, 2012 > 
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829

Informacja

Strona która oglądasz jest tylko archiwum materiałów z poprzednich lat i nie jest już aktualizowana. Jeśli chcesz wejść na obecny portal Europa 21 - z najnowszymi informacjami - kliknij tutaj

forum

OSTATNIE POSTY
wyświetl PostaBahaici w Iranie(0)
  kusztar
 dnia 23. Maj o godz. 14:54
wyświetl PostaUpadek Francji - czy...(3)
  1683
 dnia 28. Wrz o godz. 19:14

[Wejdź na Forum]

Online

Obecnie jest 12 gości i 0 użytkowników online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować tutaj

Temat: News

Teksty opublikowane w tym temacie.

<   1112131415161718191101111121131141151161171181191201211221231241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273283293303313323333343353363373383393403413   >

Wiadomości: Iran: 40 000 terrorystów-samobójców gotowych na śmierć. Iran rzuca wyzwanie zachodowi

Autor: wertello Dodano: poniedziałek, 17 kwietnia 2006 - 12:49 951 raz(y) oglądano.
News
Jak pisze brytyjska gazeta „Тhe Sunday Times” w Iranie została stworzona armia szahidów, których zadaniem będzie przeprowadzenie ataków samobójczych na amerykańskie i brytyjskie cele w razie uderzenia na irańskie obiekty jądrowe.



Wiadomości: Islam kontra reszta świata. Wojna czy pokój? - DEBATA

Autor: Anonymous Dodano: poniedziałek, 17 kwietnia 2006 - 12:46 882 raz(y) oglądano.
News
Materiał zbiorczy - pierwsza część wysłana przez czytelnika + komentarz (cześć II) Marcusa Crassusa

"Islam może być pokojowy, jeśli nie będzie atakowany"

Instytut Badań nad Stosunkami Międzynarodowymi zorganizował debatę "Islam kontra reszta świata. Wojna czy pokój? ". Spotkanie miało mijesce w "Collegium Civitas " w Warszawie 13 marca 2006, przybyli nań muzułmanin, historyk i arabista. Raport z konferencji mozna znaleźć na stronach KAI i GW, a na eurojihadzie przytoczyliśmy go tutaj


W raporcie zaniepokoiły mnie przytoczone słowa emira Popławskiego z Muzułmańskiego Związku Religijnego RP:

"Islam może być pokojowy, jeśli nie będzie atakowany"

Nie wiem czy to na 100% oznacza, że każda krytyka islamu może być odebrana przez muzułmanów jako atak? Po reakcjach większości świata muzułmańskiego, na krytykę dominujących w islamie negatywnych postaw (krytykę podejmowaną również przez samych muzułmanów-modernistów) wnioskuję, że KAŻDY krytyczny zarzut może być odebrany jako atak właśnie.

Mam niedobre przeczucie, że również polscy Tatarzy zaczynają się niebezpiecznie radykalizować. Świadczą o tym m.in. takie spontaniczne wypowiedzi ich przedstawicieli oraz sukcesywne odsuwanie na boczny tor modernisty Chazbijewicza przez bardziej radykalnych imamów, na czele z muftim Miśkiewiczem wykształconym w Arabii przez saudyjskich wahabitów. Imam Selim Chazbijewicz to jeden z niewielu naprawdę otwartych na krytykę i szczery dialog muzułmanów, to że traci swoją pozycję w MZR RP bardzo źle świadczy o tymże związku religijnym.

W każdym razie słowa Popławskiego zabrzmiały jak groźba i po raz kolejny pokazały, że islam nie jest w swojej istocie religią głoszącą pokój, skoro potrzebne są mu jakieś dodatkowe zewnętrzne warunki, które ową pokojowość miałyby spowodować.

Zresztą nie jest to nic zaskakującego kiedy weźmie się pod lupę życie założyciela islamu, który utrzymywał siebie i swoją wspólnotę z łupów zdobywanych podczas grabieży (ghazw) kupieckich karawan i niemuzułmańskich osad, o czym można poczytać m.in. w książce "Why I am not a Muslim" Ibn Warraq'a:

http://www.2think.org/hii/wianam.shtml
http://www.danielpipes.org/article/893
http://www.amazon.com/gp/product/0879759844/

Debata przeszła właściwie niezauważenie - i nawet na Eurojihadzie nie zwróciliśmy uwagi na słowa emira Popławskiego- koncentrując się na stanowisku dr Mariusza Affeka. Tymczasem emir Popławski powiedział jeszcze więcej ciekawych rzeczy - które przeszły niezauważenie też naszym czytelnikom. Otóż warto zwrócic uwage iż Popławski bagatelizuje śmierć chrześcijan - w tym katolickiego księdza w Turcji - wypowiadając skandaliczne słowa "czyż w Polsce nie zabija się księży".

Emir Popławski z Muzułmańskiego Związku Religijnego RP wyznał, że czuje się dumny, iż mieszka w Polsce. „To jedyny kraj, w którym od sześciu lat obchodzony jest Dzień Islamu, istnieje dialog między chrześcijanami i muzułmanami” – tłumaczył. Wyznawcy islamu czują się młodszymi braćmi chrześcijan w wierze, uznają Jezusa za proroka a Koran wspomina o Jego Matce – przypomniał. Popławski podkreślił też, że samobójstwo i zabójstwo to dla muzułmanów śmiertelny grzech, dlatego nie można traktować aktów terrorystycznych jako inspirowanych wiarą. Sprzeciwił się też interpretowaniu w ten sposób zabójstwa ks. Santoro. „Czy w Polsce nie zabija się księży? A nikt nie organizuje z tego powodu nabożeństw i nie rozkleja podobizn męczenników w tramwajach” – powiedział, nawiązując do akcji Fundacji św. Benedykta w Poznaniu.

Nikt prawie nie zwrócił uwagi na ten fragment - choć jest on w istocie najważniejszy w całej dyskusji. Ukazuje bowiem niezwykłe stanowisko - bagatelizowania śmierci. Podczas gdy muzułmanie - napiszmy to wprost - wyją - jak pokaże się karykaturę Mahometa - w sprawie której nie-muzułmanom nie mają prawa nic narzucać - oni sami w bezczelny sposób - bagatelizują śmierć ludzi. emir Popławski albo jest człowiekiem przeżartym hipokryzją - albo jest skrajnie cyniczny i bezczelny - albo jest po prostu ograniczony. Innej odpowiedzi nie ma. Nikt bowiem w Polsce ani w Europie - nie morduje duchownych - ani katolickich - ani muzułmańskich - z powodów religijnych. To właśnie mordowanie w imię Allaha sprawiło iż Europa opublikowała karykatury Mahometa z bombą. To właśnie "Allah Akbar" krzyczał morderca katolickiego księdza. To islam jest na ustach morderców i bandytów kiedy zabijają chrześcijan w krajach islamu. To w islamie znajdują źródło swojego postepowania.

Muzułmanie - jak emir Popławski - nie chca tego zobaczyć. Nie chcą - bądź co gorsza - widzą ale nie widza w tym problemu. Być może muzułmanie po prostu uważają że ten problem nie jest istotny. Bo...nie dotyczy islamu. Cokolwiek się dzieje - a co nie wyrządza krzywdy bezpośredniej wyznawcom islamu - nie zasługuje na debatę, podkreślenie a tym bardziej na głośne pokazanie. Takie problemy - należy schować pod stół - bo zagrażają wizerunkowi islamu. A przynajmniej ich pokazywanie. Przecież islam jest piękny. Nie można pokazać całego zła jakie się za nim czai.

Co jednak najważniejsze - słowa emira Popławskiego to nie słowa ogłupiałego nastolatka który przeżywa okres buntu i akurat w islamie widzi sprzeciw wobec współczesnego świata. To słowa statecznego człowieka, ważnego członka organizacji muzułmańskiej w Polsce. Wreszcie - Polaka, a nie imigranta - który nie tylko stwierdza że islamu nie można atakować. To nie jest zdanie wzięte z internetowej dyskusji. To zdanie - którego nie można przegapić.

W Polsce panuje cały czas - jak i zresztą w Europie - mit umiarkowanych muzułmanów i garski fundamentalistów. Być może ten mit jest prawdziwy. Natomiast niepokojące jest to - że muzułmanie jak ognia unikają potępienia fundamentalizmu. Tak - fundamentalizmu. Nie terroryzmu. Muzułmanie potępiają terroryzm - ale terroryzm to jak wierzchołek góry lodowej którego podwodna - gigantyczna część która utrzymuje malutką górę - to właśnie islamski fundamentalizm . Doktor Chazbijewicz cieszy się sympatia i opinią umiarkowanego - ale nawet on nie zwykł krytykować fundamentalistów.

A tego właśnie musimy się domagać! Europie, Polsce, naszej kulturze i islamowi - brakuje uczciwości i szczerości. Brakuje położenia kart na stół i powiedzenia - taka jest prawda.

Dopóki będziemy problem zamiatać pod dywan - będziemy zmierzać ku starciu - bo śmieci pod dywanem nie znikną - tylko będzie ich coraz więcej, będą się psuć i śmierdzieć coraz bardziej.

Europa musi zażądać - i my jako Polacy - jasnej deklaracji. Czy muzułmanie potępiają swoich braci fundamentalistów. Czy bliżej im do nas - do zwykłych obywateli Polski i Europy - takich samych jak oni, chcących tak samo żyć w pokoju i szanować ich wiarę - w cokolwiek wierzą. Czy bliżej im do braci fanatyków, fundamentalistów i ortodoksów. Czy umiarkowani muzułmanie są w stanie skrytykować fundamentalizm i hipokryzję - czy jednak wyznają zasadę - "Umma umma ponad wszystko Umma Umma ponad świat". Jeśli bowiem uważają oni że bracia w wierze - cokolwiek robią - są im bliżsi niż inni ludzie - pomimo iż bracia w wierze - czynią zło (chyba że wg umiarkowanych muzułmanow to nie jest zło) - to oznacza iż konflikt juz wybuchł - a między islamem i Europą dialogu być nie może i nie będzie - tak długo jak to stanowisko się nie zmieni.

Umiarkowani muzułmanie oraz rożni filoislamscy arabiści próbują cały czas zbyć ten problem. Uniknąć jego podjęcia. Dlaczego? Ponieważ Umma dla muzułmanów jest święta. Jest nawet czymś bliższym niż słynna solidarność Żydów.

Jednyną drogą do dialogu - jest trzeba to otwarcie powiedzieć - rozbicie tej świętej dla muzułmanów wspólnoty. Jedność ummy musi zostać przez muzułmanów zniszczona. Inaczej zasada wzajemnej solidarności sprawi że każdemu muzułmaninowi będzie bliżej do czyniącego wszelkie zło brata w wierze niż do uczciwego człowieka. A tak długo jak stosunek do ludzi będzie opierał się jedynie na różnicy wierny/ niewierny tak długo każda mowa o dialogu będzie pozbawiona sensu.

Problemem są jednak liczby - muzułmanie szczycą się ogromnym przyrostem wiernych który to przyrost stanowi dla nich ostatni dowód wielkości islamu. W niewygodnych chwilach oczywiści pada słynny zwrot "to nie są muzułmanie" - ale Ci "nie muzułmanie" zaraz znów zostają zliczeni w statystykach.

Polski islam - tak samo jak i Europejski - potrzebuje ludzi takich jak Duńczyk Naser Khader - ktorzy potrafią jasno powiedzieć "nie" fundamentalistom. Muzułmanie którzy są w stanie "odrzucić" najwyższą wartośc solidarności ummy - istnieją. Naser Khader otrzymuje zresztą z tego tytułu wiele gróźb śmierci.

Jednak tylko takie postępowanie może otworzyć drogę do dialogu. Wszelkie inne kroki - będą szkodliwym marnowaniem czasu oraz działaniem iluzorycznym.

Muzułmanie muszą zrozumieć - to nie budynek meczetu budzi wśród Polaków i Europejczyków takie a nie inne uczucia. To nie modlący się 5 razy muzułmanin i nie Koran. Ale wrogość - i to uzasadniona budzi się jak w tym meczecie zaczyna wpajać się nienawiść do Europy. Kiedy koran jest wykorzystywany jako źródło agresji i przemocy.

Umiarkowani muzułmanie muszą wybrać - czy chcą tworzyć europejski islam - i żyć w pokoju z Europą - nie narażając się na żadne szykany - ponieważ europejski islam - pozbawiony fanatyzmu i agresji - nię będzie dawał żadnych powodów aby być atakowanym - czy jednak wybierają fanatyczną solidarność z braćmi fanatykami. Takimi jak Ahmed Ammar. Muszą wybrać czy słowa emira Poławskiego - to pomylka, przejęzyczenie bądź po prostu głupota - czy to właściwe stanowisko islamu.

Nam zaś potrzebna jest jasna granica. Nie granica budowana daleko naprzód z myślą że w dialogu i tak każda ze stron musi z czegoś zrezygnować. Potrzebna nam jasna i czytelna granica - jaką wyznaczamy wyznawcom Allaha - za którą nie ma już możliwości dialogu. Ta granica - to uznanie konieczności konfrontacji z fundamentalizmem, to uznanie praw człowieka obowiązujących w naszej cywilizacji i demokracji. To podkreślenie wartości godności każdego człowieka - niezależnie od jego rasy, religii i płci. To pełna wolność dana ludziom w zakresie wyboru religii i sposobu życia. To wreszcie równie intensywna walka z szokującą dyskryminacją chrześcijan i innych religii w krajach islamu - tak samo silna jak walka z "islamofobią" w Europie.

To zbiór praw i warunków dialogu A właściwie nie dialogu. To zbior praw jakie muzułmanie muszą zaakceptować - wobec tych którzy to zrobią - dialog nie będzie już konieczny. Bo nie będzie już potrzeby dialogu. Wobec tych którzy zasady te odrzucą - dialog zaś jest po prostu niemożliwy.

Muzułmanie - szczególnie w naszych okolicznościach Polscy - muszą wybrać. Czy ich miejsce jest w Polsce - i w Europie. Czy ich miejsce jest z Ahmedem Ammerem - muzułmańskim fundamentalistą wydalonym z Polski.

Pierwszą grupę powinniśmy z radością przyjąć - i zapewnić wszelką ochronę w Europie i w Polsce.

Dla drugiej grupy zaś - miejsca tutaj nie ma....



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Lobo i Robal Przyczajka u Arabów

Autor: Eurojihad.org Dodano: niedziela, 16 kwietnia 2006 - 23:42 759 raz(y) oglądano.
News
Przygody Lobo trafiły do Polski już w latach dziewięćdziesiątych i cieszyły się dużą popularnością. Potem Ostatni Czarnian miał długą przerwę, aż w końcu powrócił za sprawą serii Unbound, która jest kompletnie niepoprawna politycznie.


Sukces komiksów o przygodach Lobo bezsprzecznie bierze się z negacji superbohaterskiego stereotypu. Scenarzysta serii, Keith Giffen, wyraźnie znudzony harcerzami w trykotach, którzy na każdym kroku z uśmiechem na ustach ratowali świat od zagłady, postanowił stworzyć postać będącą

ich całkowitym zaprzeczeniem. Tak narodził się niezniszczalny (jego ciało niezwykle szybko się regeneruje) łowca nagród jeżdżący na odrzutowym harleyu z ekipą pingwinów. Lobo, jak przystało na wzorcowego antybohatera, ma gdzieś dobro ogółu i wszelkie wartości, poza jednym wyjątkiem: zawsze dotrzymuje słowa. Jego hobby to rozwalanie przeciwników na wszelkie możliwe sposoby, konstruowanie wyszukanych bluzgów, seks i piwsko. Z pewnością nie lubi dzieci. Pomimo tak wymownej charakterystyki postaci, opowieści o Lobo nie są rozrywką dla sadystów. Giffen na każdym kroku stara się wprowadzać do scenariusza liczne aluzje i nawiązania do innych komiksów, kulturowych stereotypów czy zagadnień politycznych.

Ta ostatnia tendencja jest szczególnie widoczna w nowej serii Unbound ukazującej się w Polsce od zeszłego roku. Giffen w charakterystyczny dla siebie beztroski i pozbawiony zahamowań sposób nabija się z arabskiego świata. Historia rozpoczyna się w momencie, kiedy Lobo dostaje zlecenie zlikwidowania niewygodnego gościa na Dalekich Rubieżach.

Kosmiczny łowca nagród niezbyt dobrze czuje się na pustynnej planecie (gdzie nie ma nawet "eternetu"), wśród istot poruszających się na skrzydlatych wielbłądach. Ale sprawy estetyczne nie robią na nim wrażenia, natomiast zachowanie mieszkańców już tak. Miejscowi kultywują dziwny zwyczaj wysadzania się w powietrze przy każdym spotkaniu z obcym. Keith Giffen jeszcze wyraźniej zdradza się ze swoimi poglądami w momencie, kiedy na Dalekie Rubieże przybywa znajomy Lobo, niejaki Robal Przyczajka. Otóż

Robal dostaje na przejściu granicznym tęgi łomot od policji za stwierdzenie, że "Christina Aguilera jest wciąż atrakcyjna". Z zeszytu na zeszyt aluzji do świata islamu jest więcej. A to obserwujemy system sprawowania władzy na planecie, a to poznajemy bandę małych stworków Ciachmanów, polujących na napletki. Nawet Lobo, który nagle zostaje na chwilę władcą Dalekich Rubieży, nie potrafi odnaleźć się w tamtej rzeczywistości.


reszta



Strona gotowa do druku

Wiadomości: USA przygotowuje plan wojny z Iranem

Autor: Eurojihad.org Dodano: niedziela, 16 kwietnia 2006 - 21:53 597 raz(y) oglądano.
News
Amerykańskie Ministerstwo Obrony od dawna przygotowuje plany wojny z Iranem na wypadek, gdyby doszło do zbrojnego konfliktu z tym krajem - pisze w niedzielnym "Washington Post" wojskowy publicysta William M. Arkin.


Już na początku 2003 r., czyli jeszcze przed inwazją na Irak, prezydent George W. Bush zlecił Dowództwu Strategicznemu USA opracowanie planu ataku przeciwko magazynom irańskiej broni masowego rażenia. Sporządzono też plan inwazji z użyciem piechoty morskiej i przeprowadzono manewry na Morzu Kaspijskim wspólnie z wojskami brytyjskimi.

Zdaniem autora, Pentagon nie powinien ukrywać faktu takich przygotowań, a przeciwnie, mówić o nich otwarcie, aby Iran był przekonany, że Stany Zjednoczone rzeczywiście rozważają opcję militarną, próbując skłonić go do rezygnacji z budowy broni atomowej.

- Dyplomatyczne wysiłki wobec Iranu byłyby skuteczniejsze, gdyby kraj ten zrozumiał, że USA na tyle poważnie myślą o odstraszeniu go od produkcji broni nuklearnej, że gotowe są do wojny, aby osiągnąć ten cel - zauważa Arkin.

reszta



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Iran dołoży 50 mln $ terrorystom z Hamasu

Autor: Eurojihad.org Dodano: niedziela, 16 kwietnia 2006 - 17:41 464 raz(y) oglądano.
News
50 mln dol. w prezencie od Iranu dla rządu Hamasu

Iran przekaże 50 milionów dolarów władzom Autonomii Palestyńskiej po tym, jak izolowany na świecie rząd Ismaila Hanije został pozbawiony zagranicznej pomocy finansowej - podał szef irańskiego MSZ Manuszehr Mottaki.

Deklaracja padła podczas zorganizowanej w Teheranie konferencji poświęconej kwestii pomocy Palestyńczykom. Mottaki nie sprecyzował, kiedy i w jaki sposób dotacje trafią do palestyńskich władz. Dodał, że udzielenie pomocy jest obowiązkiem Teheranu i dowodem przyjaznych stosunków łączących Autonomię i Iran.

Eurojihad bardzo popiera tę inicjatywę - i zaprasza inne państwa muzułmańskie do podobnych gestów. A drogą Autonomię Palestyńską zapraszamy do odessania się od cycka Europy



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Ponowna pacyfikacja Bagdadu?

Autor: Eurojihad.org Dodano: niedziela, 16 kwietnia 2006 - 15:22 588 raz(y) oglądano.
News
Stany Zjednoczone rozważają obecnie plan nowego wyzwolenia Bagdadu - informuje na stronie internetowej "Sunday Times".


Niedzielna londyńska gazeta pisze, iż taka operacja zostałaby przeprowadzona po zainstalowaniu nowego irackiego rządu, wspólnie z iracką armią. Iraccy dowódcy mieliby też formalnie kierować akcją - zaznacza "Sunday Times", powołując się na miarodajne koła w Pentagonie. Zdaniem tych źródeł, pacyfikacja Bagdadu ma zasadnicze znaczenie dla umocnienia autorytetu nowych władz irackich a także - przygotowania gruntu dla wycofania wojsk amerykańskich.

Opracowaniem planu operacji zajmuje się zarówno dowództwo sił USA w Iraku jak i specjalna grupa strategów w bazie Fort Leavenworth w stanie Kansas, na której czele ma stać generał David Petraeus.

Nowa bitwa o Bagdad ma być prowadzona zgodnie z zasadą "kija i marchewki"


reszta



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Karykatura Mahometa w piekle bez Mahometa

Autor: Eurojihad.org Dodano: niedziela, 16 kwietnia 2006 - 15:07 713 raz(y) oglądano.
News
Okazało się że katolicka gazeta nie pokazała samego smażącego się Mahometa - a jedynie na rysunku mowa jest że Mahomet smaży się w piekle...Ciekawe czy muzułmanie będą protestowali...A gdzie ma byc wg chrześcijaństwa człowiek który mordował, palił i współżył z 9 latką?

Na obrazku stoją Dante i Wergiliusz i jeden pyta drugiego - wskazując człowieka w kręgu ognia, którego ciało jest przepołowione. Czyż to nie jest Mahomet? Pyta Wergiliusz. Tak - odpowiada Dante. To on. Został przecięty na pół ponieważ doprowadził do podziału społeczeństw

Mówią też o kolejnym potępieńcu - który ma mieć opuszczone do połowy spodnie - a który ma symbolizować włoską polityke wobec islamu


Chyba nie w raju? Święta świętami - ale BEZ TAKICH JAJ

terroryzm, islam




Strona gotowa do druku

Wiadomości: Cały **kraj** uciekł od islamu...Wydarzenie bez precedensu w historii?

Autor: Eurojihad.org Dodano: niedziela, 16 kwietnia 2006 - 12:33 1069 raz(y) oglądano.
News
Ajaria to region w Gruzji, który zamieszkuje prawie 400 tysięcy osób. Ajaria została zdobyta przez Ottomanów a ludność zmuszono do przyjęcia islamu. Ostatnie badania wykazały jednak coś szokującego - w ciągu kilkunastu lat islam zniknął. BBC jeszcze kilka dni temu podawało stare informacje o regionie - szacując liczbę muzułmanów na połowę populacji...ostatnie wiadomości BBC

Jednak dokładne badania jakie ostatnio przeprowadzono wskazują iż islam po prostu zniknął z tego kraju. Młodzież masowo przeszła na chrześcijaństwo. W stolicy - Batumi czynny jest już tylko jeden meczet - do którego przychodzi z całego miasta zaledwie około 400 osób (!!!). Na chrześcijaństwo przeszedł m.in Aslan Abashidze - były lider Ajarii

studium - pdf







Strona gotowa do druku

Wiadomości: Mahomet w piekle - nowa karykatura muzułmańskiego proroka w katolickiej gazecie Opus Dei. Wielkanoc w Watykanie a islam

Autor: Eurojihad.org Dodano: niedziela, 16 kwietnia 2006 - 11:09 842 raz(y) oglądano.
News
Tego jeszcze nie było. Awantura o karykatury Mahometa nie tylko nie zakończyła się tak jak obawiali się dziennikarze Jyllands Posten - a więc zaprzestaniem krytyki islamu ale rozpaliła w Europie nową falę zainteresowania islamem.Czy Watykan idzie na konfrontację ze światem islamu? Nie można tego tak ujmować - ale na pewno nowy papież o 180 stopni zmienił podejście do islamu. Nie tylko nie ma mowy już o całowaniu Koranu. Czy Wielkanoc w Rzymie upływa pod znakiem islamu? Wszystko wskazuje iż islam stał się jednym z przewodnich tematów tych świąt Wielkiej Nocy. Papież Benedykt oddał specjalny hołd księdzu zamordowanemu ostatnio w Turcji przez islamskiego fanatyka (poczytaj o tym tutaj . Wygłosił też słowa które moga jasno świadczyć o nowym stanowisku Watykanu - a hasłem tych świąt jest "Zmartwychwstanie sprzeciwem wobec ideologii przemocy"

Benedykt XVI, jeszcze jako Joseph Ratzinger odbył też szereg spotkań dotyczących problemu islamu - podczas jednego z nich np spotkał się z Orianną Fallaci czytaj tutaj. O innych spotkaniach tego typu możesz przeczytać tutaj Także ostatnio odbyło się specjalne spotkanie dotyczące relacji świata islamu i chrześcijaństwa tutaj

Coraz większa część hierarchów watykańskich głośno mówi o potrzebie rewizji stosunków ze światem islamu - gdyż ustępliwość Jana Pawła II i jego nacisk na tzw "dialog" nie przyniosła żadnych efektów a wręcz odstręczała chrześcijan od kościoła. Dialog ten bowiem w przypadku islamu przypominał monolog - gdzie chrześcijaństwo gadało do przysłowiowej ściany. Co ciekawe - Benedykt jest bardzo pozytywnie usposobiony do judaizmu - i odwiedził bez oporów synagogę (do meczetu jednak nie wszedł - pomimo zaproszenia)

O fundamentanej zmianie stanowiska wobec islamu można przeczytać tutaj (warto zwrócić uwagę na źródło - jest to włoska strona katolicka.

Tym razem we Włoszech - w czasie świąt doszło do rzeczy zupełnie zdumiewającej - uchodząca za związana blisko z Opus Dei i Watykanem Studi Cattolici opublikowała karykaturę Mahometa w piekle - odnoszącą się do słynnego obrazu ukazującego wtrąconego do piekła proroka islamu.


Na obrazku stoją Dante i Wergiliusz i jeden pyta drugiego - wskazując człowieka w kręgu ognia, którego ciało jest przepołowione. Czyż to nie jest Mahomet? Pyta Wergiliusz. Tak - odpowiada Dante. To on. Został przecięty na pół ponieważ doprowadził do podziału społeczeństw.

Z bardzo ostrym komentarzem wystąpił też szef gazety który dodał pod rysunkiem "Mam nadzieję że nie wzbudzi to agresji islamskich fanatyków - bo jeśli tak - tylko potwierdzą swoją głupotę (idiotyzm)"

Eurojihad opublikuja karykaturę jak tylko ją zdobędziemy.



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Kolejna masakra w Egipcie - muzułmański tłum zamordował 12 latkę? (uzupełnienie - tylko ranni)

Autor: Eurojihad.org Dodano: niedziela, 16 kwietnia 2006 - 09:50 1061 raz(y) oglądano.
News
Update - niezależne źródła nie potwierdziły nowego zabójstwa. Doszło do poważnych rozruchów ale wciąż jest "tylko" jedna ofiara śmiertelna.


Wg źródeł koptyjskich do brutalnego ataku doszło w Egipcie - muzułmański tłum zaatakował w Aleksandrii chrześcijan,, spalił wiele sklepów i domów. Bandyci zamordowali też 12 letnią dziewczynkę w jej własnym domu. Na razie nie ma potwierdzenia o wydarzeniach z oficjalnych mediów. Podobno w Asafra trwają właśnie duże zamieszki a 40 chrześcijan zostało rannych... Do końca dnia historia na pewno zostanie zweryfikowana

Wobec tych wydarzeń jak trafnie brzmią słowa Benedykta XVI: Zmartwychwstanie sprzeciwem wobec ideologii przemocy...

Tego czym jest w naszym świecie "ideologia przemocy" chyba nie musimy już wyjaśniać...

Poniżej przedstawiamy film dotyczący ostatnich wydarzeń...Są na nich ukazane ostatnie ofiary agresji muzułmanów wobec chrześcijan w Egipcie. Dokonując tego bestialskiego ataku wznoszono okrzyki "Allah Akbar"...Do wystawy "męczennicy XXI wieku" można dołączyć już kolejne nazwisko - NUSHI ATTA GIRGIS zginął z rąk muzułmańskiego fanatyka.

Władze Egiptu traktują islamskich fanatyków nawet nie łagodnie - ale w kuriozalny sposób. Zresztą siły porządkowe wielokrotnie wkraczały do akcji - pomimo informacji - dopiero w ostatnich fazach zamieszek. Wielokrotnie tłumy zresztą korzystały z aktywnej pomocy lokalnych urzędników - a przynajmniej z ich bierności. 19 latek który zamordował zakonnicę w 2005 roku dostał...3 lata więzienia (...)














Strona gotowa do druku

<   1112131415161718191101111121131141151161171181191201211221231241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273283293303313323333343353363373383393403413   >

Możesz pobierać nasze niusy, używając pliku backend.php.