|
10-02-2012 - 15:09
|
||||||
![]() |
||||||
Menu główneInformacja
Strona która oglądasz jest tylko archiwum materiałów z poprzednich lat i nie jest już aktualizowana. Jeśli chcesz wejść na obecny portal Europa 21 - z najnowszymi informacjami - kliknij tutaj
forum
Online
Obecnie jest 10 gości i 0 użytkowników online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować tutaj |
![]() Temat: NewsTeksty opublikowane w tym temacie.< 1 – 11 – 21 – 31 – 41 – 42 – 43 – 44 – 45 – 46 – 47 – 48 – 49 – 50 – 51 – 52 – 53 – 54 – 55 – 56 – 57 – 58 – 59 – 60 – 61 – 62 – 63 – 64 – 65 – 66 – 67 – 68 – 69 – 70 – 71 – 72 – 73 – 83 – 93 – 103 – 113 – 123 – 133 – 143 – 153 – 163 – 173 – 183 – 193 – 203 – 213 – 223 – 233 – 243 – 253 – 263 – 273 – 283 – 293 – 303 – 313 – 323 – 333 – 343 – 353 – 363 – 373 – 383 – 393 – 403 – 413 > Wiadomości: Jak zwycięstwo AKP wpłynie na tureckich chrześcijan?Autor: foxmulder Dodano: piątek, 27 lipca 2007 - 13:00
338 raz(y) oglądano.
Rozmowa z pisarzem, specjalistą od problematyki prześladowania chrześcijan Thomasem Grimaux
Francuscy politolodzy dobrze oceniają wyniki ostatnich wyborów w Turcji, widząc w nich szansę na kontynuowanie modernizacji kraju. Jaka jest Pańska ocena zwycięstwa Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) premiera Tayyipa Erdogana? - Postawa ekspertów bardzo mnie dziwi, bo jeszcze kilka lat temu odmawiali oni jakiegokolwiek kontaktu z Tayyipem Erdoganem. Teraz widzą w nim szermierza postępu i nowoczesności. Prawda jest taka, że jego partia jest partią islamską, co oznacza w praktyce zwiększenie wpływu islamistów na życie społeczne i gospodarcze Turcji. Zwycięstwo AKP oceniane jest jako najlepsze rozwiązanie, żeby nie powiedzieć: mniejsze zło... - Jest w tym dużo prawdy, ale to niczego nie zmienia w wewnętrznej polityce tureckiej. Tym bardziej że cała rodzina Erdogana ostentacyjnie manifestuje swoje przywiązanie do tradycyjnego islamu. Jego córka w prowokacyjny sposób ubrana w chustę chodzi po terenie akademickiego miasteczka Uniwersytetu Amerykańskiego w Turcji. Czy uważa Pan, że nie ma szans na poprawę sytuacji tureckich chrześcijan? - Oczywiście, że nie zanosi się na to. Nadal będą oni obywatelami drugiej kategorii, ofiarami islamskich fanatyków. Ostatnio z ich rąk zginęły trzy osoby - Niemiec i dwóch Turków, których zabito w kwietniu br. w chrześcijańskiej księgarni w Stambule. Chrześcijanie najprawdopodobniej będą nadal dyskryminowani w przyjmowaniu do pracy, ubieganiu się o państwowe stanowiska, dostępie do wykształcenia. W ten sposób tworzona jest w Turcji atmosfera strachu, która będzie zmuszała chrześcijan do opuszczania kraju. Ta polityka jest bardzo skuteczna. Z roku na rok zmniejsza się liczba wyznawców Chrystusa w Turcji. Stanowią oni obecnie jedynie około 0,5 proc. populacji. Islam nigdy nie dążył do ich całkowitej eksterminacji, ale do ich jak największego ograniczenia, tak aby stali się egzotyczną, nieznaczącą mniejszością. Dopiero wtedy będzie można im przyznać prawo do wyznawania ich religii i kultu, udając przed światem demokratów. Taka jest polityka prowadzona przez tureckie władze. reszta artykułu Wiadomości: Zamieszki przed Czerwonym MeczetemAutor: foxmulder Dodano: piątek, 27 lipca 2007 - 12:46
314 raz(y) oglądano.
Pakistańska policja użyła w piątek gazu łzawiącego, żeby rozpędzić setki agresywnych radykałów islamskich, demonstrujących w pobliżu Czerwonego Meczetu w Islamabadzie.
Na drodze koło meczetu młodzi demonstranci, głównie studenci szkół koranicznych, obrzucili kamieniami policyjny transporter opancerzony. Policjanci wezwali ich do rozejścia się, a gdy nie posłuchali, użyto gazu łzawiącego. pap, gazeta.pl Cały artykuł: 'Zamieszki przed Czerwonym Meczetem' (3635 B więcej)
Wiadomości: Atom dla LibiiAutor: foxmulder Dodano: piątek, 27 lipca 2007 - 12:40
349 raz(y) oglądano.
Nicolas Sarkozy nie zasypia gruszek w popiele. Dzień po uwolnieniu bułgarskich pielęgniarek prezydent Francji zaoferował w Trypolisie Muammarowi Kaddafiemu dostęp do technologii nuklearnej. Atom ma być nagrodą za lojalność libijskiego reżimu wobec Zachodu. Oferta rozszerzona jest również o inne kraje arabskie. Ma przyspieszyć ich rozwój w zamian za walkę z ekstremizmem - informuje DZIENNIK.
"Atom to energia przyszłości. Jeśli kraje te nie uzyskają do niego dostępu, nie będą się mogły rozwijać i skutecznie walczyć z terroryzmem i fanatyzmem" - twierdził Sarkozy. Wiadomo, że na początek Francja dostarczy Libii reaktor atomowy, który wytwarzać będzie energię dla zakładów odsalania wody morskiej. "Umowa ma pomóc Libii w walce z deficytem wody pitnej" - tłumaczy DZIENNIKOWI szef urzędu prezydenckiego Claude Gueant. Sarkozy robi jednak wszystko, by nie być kojarzonym z dawną francuską polityką - z handlem z najbardziej znienawidzonymi dyktatorami, w tym z Saddamem Husajnem. "Dziś Paryż otwiera nowy rozdział jako oficjalny dostawca technologii nuklearnej do celów pokojowych" - mówi DZIENNIKOWI Shannon Kile ze Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI). reszta artykułu Wiadomości: Watykan ostrzega przed muzułmanamiAutor: niXon Dodano: piątek, 27 lipca 2007 - 09:47
439 raz(y) oglądano.
Donosi "Dziennik" - osobisty sekretarz papieża ostrzegł publicznie przed masowym zasiedleniem Europy przez islamskich emigrantów. Ksiądz Georg Gaenswein powiedział na łamach niemieckiej gazety "Sueddeutsche Zeitung", że ta emigracja jest "zagrożeniem dla tożsamości Europy". Czy wywoła takie reakcje islamu, jak zeszłoroczony wykład Benedykta XVI?
Aruba Beleary Ibiza Majorka Brazylia Bułgaria Chorwacja 630 PLN Cypr Dominikana Emiraty Arabskie Egipt Hurghada Sharm El Sheikh Filipiny Gambia Grecja Chalkidiki Kavala Korfu Kos Kreta Last minute Lesbos Mykonos Rodos Santorini Hiszpania Costa Brava Wyspy kanaryjskie Gomera Teneryfa Indie Tunezja Jamajka Kuba Malediwy Malta Mauritius Maroko Meksyk Oman Portugalia Azory Turcja Seszele Tajlandia "Przestrzegam przed islamizacją Europy. Chrześcijańskie korzenie Starego Kontynentu są zagrożone" - grzmiał ksiądz Georg Gaenswein. Słowa budzą wielkie kontrowersje tym bardziej, że ksiądz opatrzył je następującym komentarzem: "Nie wolno tego zagrożenia zignorować, kierując się źle pojętym szacunkiem". Chodzi oczywiście o szacunek dla innych wyznań. Zdaniem papieskiego sekretarza pozwalanie muzułmanom na masową emigrację, to właśnie przejaw "źle pojętego szacunku". Ksiądz Gaenswein bronił papieża, gdy 12 września 2006 roku na Uniwersytecie w Ratyzbonie "powiązał islam z przemocą". Wówczas wywołało to wielkie oburzenie świata islamskiego. Zdaniem sekretarza Benedykt XVI podjął wtedy próbę "przeciwdziałania pewnej naiwności" - konkluduje "Dziennik" Wiadomości: Delegacja Ligii Arabskiej w Izraelu. Propozycja pokojowa OlmertaAutor: foxmulder Dodano: czwartek, 26 lipca 2007 - 08:39
333 raz(y) oglądano.
BLISKI WSCHÓD
Arabowie rozmawiają z Izraelem Premier Izraela przedstawił wczoraj Palestyńczykom nową ofertę pokojową. Tego samego dnia do Jerozolimy pierwszy raz w historii przybyła delegacja Ligi Arabskiej. Czy uda im się nareszcie doprowadzić do uspokojenia sytuacji w regionie? Szczegóły propozycji pokojowej Ehuda Olmerta - szefa izraelskiego rządu - ujawnił dziennik "Haarec". Nosi ona roboczą nazwę "Porozumienie w sprawie pryncypiów". -To prawda. Wystąpiliśmy z taką inicjatywą. Zakłada ona, że najpierw powinniśmy się porozumieć w sprawie kwestii spornych, które są łatwe do rozwiązania. A dopiero później, na tej podstawie, przystąpić do negocjacji dotyczących zagadnień trudnych -powiedział "Rz" rzecznik izraelskiego rządu David Baker. Propozycję tę Olmert złożył umiarkowanemu prezydentowi Autonomii Palestyńskiej Mahmudowi Abbasowi, który kilka tygodni temu zdymisjonował rząd z radykałem z Hamasu na czele. Warunki Olmerta Zdaniem izraelskiego premiera na początku Abbas powinien zaakceptować następujące warunki: 1. Granica sprzed wojny 1967 roku - Izrael zajął wówczas Zachodni Brzeg Jordanu i Strefę Gazy - powinna zostać zmodyfikowana. Tak aby po stronie izraelskiej mogły zostać największe żydowskie osiedla. W zamian za to Palestyńczycy otrzymają część terytorium Izraela. 2. Obie części przyszłego państwa palestyńskiego zostaną połączone tunelem. W zamian za zbudowanie połączenia na swoim terytorium Izrael powinien dostać rekompensatę terytorialną. 3. Palestyńczycy będą mogli ogłosić Jerozolimę swoją stolicą. Ale praktycznie będzie się ona znajdowała na przedmieściach miasta. Stare Miasto i okolice pozostaną w rękach Izraelczyków. Dopiero po uzgodnieniu tych spraw negocjatorzy obu stron powinni zasiąść do rozmów na temat najtrudniejszych kwestii spornych. O co chodzi? -Przede wszystkim o wytyczenie ostatecznych granic i postulat powrotu palestyńskich uchodźców na teren Izraela -wyjaśnił Baker. Ta ostatnia kwestia jest dla Izraelczyków nie do zaakceptowania. Zgoda na powrót Arabów, którzy uciekli w 1948 roku z opanowanego przez Izraelczyków terytorium, oznaczałaby bowiem koniec państwa żydowskiego. Społeczność ta liczy bowiem obecnie około pięciu milionów ludzi. reszta artykułu Wiadomości: Bliskowschodnia misja BlairaAutor: foxmulder Dodano: środa, 25 lipca 2007 - 10:09
284 raz(y) oglądano.
Wyczuwam szansę - oświadczył z charakterystycznym dla siebie optymizmem Tony Blair, nowy wysłannik społeczności międzynarodowej na Bliski Wschód, po pierwszej podróży do Izraela i Autonomii Palestyńskiej
Ale żeby ta szansa mogła przerodzić się w coś konkretnego, trzeba jeszcze dużo popracować i pomyśleć - dodał były brytyjski premier, który przez ostatnie dwa dni konferował z premierem Izraela Ehudem Olmertem, izraelską opozycją oraz prezydentem Autonomii Palestyńskiej Mahmudem Abbasem. Blair, debiutujący w nowej roli bliskowschodniego wysłannika tzw. kwartetu, czyli USA, ONZ, UE i Rosji, przyznawał, że pierwszą podróż traktuje zupełnie sondażowo. - Jestem tu po to, żeby słuchać, uczyć się i przemyśleć sytuację. W swoim czasie będę musiał odpowiedzieć na pewne pytania, ale czas ten jeszcze nie nadszedł - stwierdził wczoraj w Jerozolimie. Rzeczywiście, nad misją Blaira już dziś wiszą przynajmniej dwa ogromne znaki zapytania. Po pierwsze, od czerwca Autonomia Palestyńska jest faktycznie rozdzielona na dwa niezależne byty: "zły" w Strefie Gazy, rządzony przez radykalny Hamas, oraz "dobry" na Zachodnim Brzegu kontrolowanym przez prezydenta Abbasa. Zachód nie chce rozmawiać z Hamasem, ponieważ uznaje go za organizację terrorystyczną. Jak jednak dogadać się z Palestyńczykami, nie rozmawiając z połową Palestyńczyków? Hamas już ogłosił, że chce rozmawiać z wysłannikiem, a jeśli zostanie zignorowany, misja zakończy się nieuchronną klęską. Drugi znak zapytania nad misją Blaira postawił sam kwartet, poważnie ograniczając kompetencje wysłannika. Nie może on rozmawiać o sprawach politycznych: negocjacjach pokojowych, przyszłej granicy między Izraelem a Palestyńczykami, statusie Jerozolimy itp. Tym tradycyjnie zajmują się Amerykanie, ostatnio w osobie sekretarz stanu Condoleezy Rice. reszta artykułu Wiadomości: Pół miliarda dolarów za pielęgniarkiAutor: foxmulder Dodano: środa, 25 lipca 2007 - 09:59
404 raz(y) oglądano.
LIBIA
Bułgarki wolne. Kaddafi zaciera ręce Blisko pół miliarda dolarów oraz koniec izolacji Libii - to cena, jaką Kadafi wyznaczył za uwolnienie bułgarskich pielęgniarekTo był wielki dzień dla pięciu Bułgarek i palestyńskiego lekarza, którzy ostatnie osiem lat spędzili w celi libijskiego więzienia. O czwartej rano nieoczekiwanie obudził ich więzienny strażnik. O 5.45 cała grupa opuściła mury więzienia. Na lotnisku czekał już samolot prezydenta Francji. Dokładnie o 9.48 wylądował na lotnisku w Sofii. Na pokładzie była też żona francuskiego prezydenta Cecilia Sarkozy oraz unijna komisarz ds. stosunków zewnętrznych Benita Ferrero-Waldner. Obie panie osobiście prowadziły jedenastogodzinne negocjacje z libijskimi władzami i do ostatniej chwili walczyły o uwolnienie Bułgarek i Palestyńczyka. Jaką cenę zapłaciły, że Kaddafi w końcu uległ? Ponoć zgodził się wypuścić pielęgniarki dopiero, gdy wszystkie jego warunki zostały spełnione. Ważna rola Paryża Nikt nie ma złudzeń, że ogromną rolę odegrała Francja. Żona Sarkozy'ego dwukrotnie odwiedzała Trypolis. Uwolnienie pielęgniarek stało się jednym z najważniejszych celów prezydentury jej męża. On sam już dziś wybiera się do Libii na spotkanie z Muammarem Kaddafim i wcale nie ukrywa, że chciałby znów widzieć Trypolis na arenie międzynarodowej. Ale - jak zapewnia - Francja nie zapłaciła Kaddafiemu ani centa za wolność pielęgniarek. Z kolei w imieniu UE porozumienie z przywódcą Libii podpisała Benita Ferrero-Waldner. - Otrzymaliśmy gwarancje normalizacji stosunków z Unią -zacierali ręce Libijczycy. Szef libijskiego MSZ podkreślił, że Unia i Libia zgodziły się na rozwijanie "pełnego partnerstwa". Abdel Rachman Mohammed Szalkam dodał, że UE i Francja dokonały wpłaty na fundusz wspierania rodzin 438 dzieci zarażonych wirusem HIV. Na każde dziecko - milion dolarów. Podobno Unia zgodziła się też kupić sprzęt medyczny do szpitala w Benghazi, gdzie doszło do zarażenia, oraz zapewnić leczenie chorym dzieciom. Unia życzliwie z dyktatorem Szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso wczoraj zadzwonił doKaddafiego. Rozmowa była ponoć długa i życzliwa. Bardzo ogólnie mówił o wymianie handlowej, polityce energetycznej, i imigracji. Sama Ferrero-Waldner zdradziła, że nie wie jeszcze, jak będą wyglądały relacje UE - Libia. - Ta decyzja otwiera nową kartę w stosunkach między UE i Libią - powiedziała tylko. Trypolis, jak twierdzą komentatorzy, jest na najlepszej drodze, by polatach izolacji wrócić na światowe salony. ONZ niedawno zniosła sankcje gospodarcze nałożone na Libię po podłożeniu bomby w samolocie Pan Am, który eksplodował nad Lockerbie w roku 1988. Amerykanie zapowiedzieli zaś, że po latach nieobecności wyślą do Trypolisu ambasadora. Czy Kaddafi już może mówić o zwycięstwie, jak twierdzi francuski adwokat pielęgniarek, Emanuel Altit?-Tak, ale nie tylko on. W tej sprawie zwyciężyły też UE i USA, które nie zaprzestały starań na rzecz uwolnienia pielęgniarek i zyskały gwarancje, że ich obywatele nie będą już w Libii tak traktowani - powiedział "Rz" Saad Djebbar, algierski ekspert ds. Libii. reszta artykułu Wiadomości: Serbski parlament nie dopuszca niepodległości KosowaAutor: Karol_Młot Dodano: środa, 25 lipca 2007 - 06:32
329 raz(y) oglądano.
Serbski parlament przyjął rezolucję odrzucającą niepodległość Kosowa
BS, PAP Po ponad ośmiogodzinnej debacie serbski parlament przyjął w nocy z wtorku na środę rezolucję w sprawie Kosowa, proponującą tej zarządzanej przez ONZ prowincji zamieszkałej w większości przez Albańczyków szeroką autonomię w miejsce niepodległości, której Kosowo się domaga. Przyjęta stosunkiem głosów 217:12 rezolucja powtarza wyrażane wcześniej stanowisko Serbii, że uznaje ona Kosowo za część swego terytorium i wyklucza jego niepodległość. Proponuje prowincji możliwie szeroką autonomię i samorząd, który gwarantować i kontrolować będzie społeczność międzynarodowa. Sprawa przyszłości Kosowa znajduje się w impasie, bo podczas gdy Serbowie godzą się tylko na jego szeroką autonomię, kosowscy Albańczycy dążą do pełnej niepodległości. W lutym tego roku specjalny wysłannik ONZ ds. Kosowa Martti Ahtisaari przedstawił plan zakładający stopniowe przyznanie Kosowu nadzorowanej przez UE niepodległości. Plan poparły USA i Unia Europejska, ale odrzuca go Rosja, która popiera Serbię. Od zakończenia natowskich bombardowań byłej Jugosławii w czerwcu 1999 roku Kosowo znajduje się pod tymczasową administracją ONZ. http://www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=12380 Wiadomości: Spada poparcie dla zamachów samobójczychAutor: Karol_Młot Dodano: środa, 25 lipca 2007 - 06:03
354 raz(y) oglądano.
Wśród muzułmanów spada poparcie dla zamachów samobójczych
PAP - dodane 58 minut temu Społeczności muzułmańskie na świecie w większości odrzucają taktykę zamachów samobójczych - pokazują wyniki sondażu amerykańskiego ośrodka badawczego Pew Research Center opublikowane we wtorek. Porównanie z podobnymi danymi za 2002 rok pokazuje też, że poparcie dla takich działań znacznie spada. W 15 społeczeństwach muzułmańskich na Bliskim Wschodzie, w Azji i Afryce, na łącznie 16 objętych badaniem, większość respondentów uznała, że zamachy samobójcze rzadko są usprawiedliwione lub też nigdy takie nie są. Najwięcej odrzucających taką taktykę osób - ponad 70% - odnotowano w Indonezji, Bangladeszu, Pakistanie i Tanzanii. Natomiast 41% badanych mieszkańców Autonomii Palestyńskiej uznało, że zamachy często są usprawiedliwione. Sondaż wskazuje też, że w siedmiu na osiem społeczeństw muzułmańskich, gdzie podobne pytanie zadano respondentom w 2002 roku, wskaźnik poparcia dla ataków samobójczych znacznie spadł. W Libanie procent ankietowanych, którzy uznali, że zamachy samobójcze są często lub czasem usprawiedliwione, spadł z 74 w 2002 roku do 34 w 2007. W Pakistanie w 2002 roku uważało tak 33% badanych, w 2004 - aż 41%, a obecnie - jedynie 9%. W Indonezji w 2002 roku za możliwe do usprawiedliwienia uznawało zamachy 26 procent respondentów, obecnie - jedynie 10%. Dla Bangladeszu dane te wynoszą odpowiednio 44 i 20%. Natomiast w Turcji wskaźnik ten podniósł się, choć niewiele - z 13 w 2002 roku do 16% pięć lat później. Punkt dotyczący ekstremistycznych metod walki znalazł się w szerszym pakiecie pytań na temat sytuacji politycznej i społecznej, warunków życia i oceny instytucji politycznych. Sondaż został przeprowadzony łącznie w 47 krajach świata. Margines błędu określono na 3-4%. (mj) http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,9052476,wiadomosc.html?ticaid=14297 Wiadomości: Kolejna małoletnia osoba czeka na egzekucję w IranieAutor: Karol_Młot Dodano: wtorek, 24 lipca 2007 - 20:05
484 raz(y) oglądano.
Nie dla egzekucji Delary Darabi
Trwa powszechna akcja zbierania podpisów pod petycją o skasowanie wyroku śmierci na Delarze Darabi oraz zaprzestanie skazywania na śmierć osób niepełnoletnich w Iranie. Każdy głos jest na wagę złota. Wystarczy tylko go oddać. Amnesty International wzywa władze sądownicze i polityczne Iranu do wydania natychmiastowego moratorium, które uniemożliwi dalsze egzekucje na nieletnich i do wprowadzenia zmian w ustawodawstwie, tak by żadne dziecko, które dopuściło się przestępstw nie mogło zostać skazane na śmierć. Według nowego raportu AI, co najmniej 71 nieletnich sprawców oczekuje obecnie na egzekucję w Iranie, gdzie od 1990 r. wykonano więcej kar śmierci na nieletnich, niż w jakimkolwiek innym kraju. - Iran jest zupełnie wyobcowany jako państwo, w którym na nieletnich sprawcach – osobach, które nie ukończyły 18 roku życia w chwili popełnienia przestępstwa, za które zostały skazane – wykonuje się karę śmierci - powiedział Malcolm Smart, dyrektor Programu ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. - Najwyższy czas, by władze Iranu raz na zawsze położyły kres tym karygodnym działaniom i dołączyły do reszty społeczności międzynarodowej, która od dawna potępia wykonywanie kary śmierci na osobach, które dopuściły się przestępstw przed osiągnięciem pełnoletności. Więcej < 1 – 11 – 21 – 31 – 41 – 42 – 43 – 44 – 45 – 46 – 47 – 48 – 49 – 50 – 51 – 52 – 53 – 54 – 55 – 56 – 57 – 58 – 59 – 60 – 61 – 62 – 63 – 64 – 65 – 66 – 67 – 68 – 69 – 70 – 71 – 72 – 73 – 83 – 93 – 103 – 113 – 123 – 133 – 143 – 153 – 163 – 173 – 183 – 193 – 203 – 213 – 223 – 233 – 243 – 253 – 263 – 273 – 283 – 293 – 303 – 313 – 323 – 333 – 343 – 353 – 363 – 373 – 383 – 393 – 403 – 413 > |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Islam, Europa, lewica, prawica, Polska, Terroryzm, polityka, Izrael, Iran |