Tarcza antyrakietowa :: Europa 21 - Archiwum :: Islam, Europa, lewica, prawica, Polska, Terroryzm, polityka, Izrael, Iran
_Loading


_LoadMsg1
_LoadMsg2
10-02-2012 - 15:08  
Europa 21 - Archiwum  
 
 

Archiwum wg daty


 < luty, 2012 > 
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829

Informacja

Strona która oglądasz jest tylko archiwum materiałów z poprzednich lat i nie jest już aktualizowana. Jeśli chcesz wejść na obecny portal Europa 21 - z najnowszymi informacjami - kliknij tutaj

forum

OSTATNIE POSTY
wyświetl PostaBahaici w Iranie(0)
  kusztar
 dnia 23. Maj o godz. 14:54
wyświetl PostaUpadek Francji - czy...(3)
  1683
 dnia 28. Wrz o godz. 19:14

[Wejdź na Forum]

Online

Obecnie jest 10 gości i 0 użytkowników online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować tutaj

Temat: Tarcza antyrakietowa

Teksty opublikowane w tym temacie.

<   12345678910111213141516171819   >

Wiadomości: Tarcza już za rok?

Autor: Marcus_Crassus Dodano: wtorek, 20 marca 2007 - 08:36 410 raz(y) oglądano.
Tarcza antyrakietowa
Najdalej w ciągu dziewięciu miesięcy Amerykanie chcą ustalić z Polską warunki budowy bazy tarczy antyrakietowej. - Negocjacje powinny zakończyć się w tym roku, tak byśmy weszli na plac budowy w roku przyszłym, a w 2011 roku mogli zainstalować pierwsze rakiety - powiedział wczoraj szef Agencji Obrony Rakietowej (MDA) gen. Henry Obering.

Przyznał, że Waszyngton nie odda NATO kontroli nad przyszłą bazą w Polsce. - NATO chce budować system obrony przed rakietami krótkiego zasięgu, my - przed rakietami długiego zasięgu. Oba systemy mogą się więc uzupełniać - podkreślił.

Wczoraj o tarczy Amerykanie rozmawiali również z Niemcami. Po spotkaniu z szefową amerykańskiej dyplomacji Condoleezzą Rice minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier oświadczył, że amerykańskie plany budowy tarczy w Europie wymagają dalszych rozmów, także w ramach NATO.


PAP/rzeczpospolita



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Nadzieja i strach przed tarczą

Autor: foxmulder Dodano: poniedziałek, 19 marca 2007 - 13:16 432 raz(y) oglądano.
Tarcza antyrakietowa
WOJSKO

Nadzieja i strach przed tarczą


Opuszczone hangary w Debrznie to teraz najbardziej prawdopodobne miejsce budowy amerykańskiej tarczy antyrakietowej
Za PRL Debrzno (pięciotysięczne miasteczko na granicy Wielkopolskiego i Pomorskiego) było znane z pułku lotnictwa myśliwskiego. Żeby mogło tam stacjonować wojsko, w latach 50. wysiedlono całą wioskę Łabędzie.

Dziś 700 hektarów lotniska ogradzają druty kolczaste, a specjalnie sadzone drzewa kryją budynki i hangary opuszczone przez wojsko. Od dziesięciu lat żaden samolot nie wystartował z trzykilometrowego pasa startowego. Bunkry, na których posadzono maskujące drzewa, i rozszabrowane budynki stoją puste. Terenem zawiaduje Agencja Mienia Wojskowego. Działa tu jeszcze gdyńska spółka paliwowa Doradon. - Choć nie wiadomo, jak długo, bo interes kiepsko idzie -mówi magazynier.


Ruskich przeżyliśmy, Amerykanów posmakujemy

Pewnie wszyscy zapomnieliby o miasteczku, ale obecnie to najbardziej prawdopodobne miejsce budowy tarczy antyrakietowej.

Jeśli te plany się ziszczą, najbliżej do Amerykanów będą mieli mieszkańcy starego domu z czerwonej cegły. Kilka kroków dzieli ich od drutu kolczastego okalającego lotnisko. - Całe życie towarzyszył nam świst startujących i lądujących migów - mówi 85-letni Damian Durau, który mieszka obok lotniska od 1958 r. Jak wspomina, wychowali tu trójkę dzieci. -Początkowo samoloty je budziły. Jak były nocne loty i włączyli te reflektory, to w domu było widno jak w dzień. Potem człowiek się przyzwyczaił. Ruskich przeżyliśmy, to teraz Amerykanów posmakujemy. Może będzie lepiej dla młodych - ma nadzieję.

Podobne oczekiwania ma mieszkająca drzwi obok bezrobotna Agnieszka Przybylska (rocznik 1982). - Słyszałam o tej tarczy. Mam nadzieję, że jeśli powstanie, to jakąś robotę znajdę. Skończyłam zawodówkę, jestem sprzedawcą, ale pracy nie ma. Wielu znajomych w moim wieku liczy, że dzięki Amerykanom coś się tu ożywi -mówi.


Inwestycja za 100 milionów dolarów

Głośno o Debrznie zrobiło się w ubiegłym roku. Wtedy przyjechali tu geolodzy z warszawskiej spółki Segi-At. Na zlecenie Amerykanów mieli zrobić kilkanaście nawiertów w lotnisku. Betonowe silosy z rakietami zaplanowano pod ziemią, dlatego ważny jest grunt, w którym zostaną schowane wojskowe bunkry.

Prezes Segi-At Krzysztof Pluta nie chce rozmawiać na temat jesiennych nawiertów. -Jesteśmy zobowiązani tajemnicą - ucina.

Armia amerykańska wynajęła firmę projektową Black & Veatch, a ta z kolei warszawską spółkę. Jeśli dojdzie do skutku budowa tarczy rakietowej, Amerykanie zainwestują w Debrznie 100 mln dolarów. Po geologach do niewielkiego miasteczka przyjechali zagraniczni dziennikarze. Były dwie ekipy telewizyjne z Francji i jedna z Ukrainy. Na wojskową inwestycję liczy burmistrz Debrzna Mirosław Burak, choć lotnisko formalnie leży na terenie gminy Lipka: -Trzeba jednak dokładnie znać warunki, na których mieliby funkcjonować Amerykanie. Jeśli byliby samowystarczalni, nie będziemy mieli żadnych korzyści - mówi burmistrz. Jednak ma nadzieję, że budowa poprawiłaby gospodarkę. -Amerykanie mogliby korzystać z naszych produktów rolnych. Poprawiłaby się infrastruktura, np. drogi.

reszta artykułu



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Ambasador USA: bać się wrogów nie tarczy

Autor: foxmulder Dodano: poniedziałek, 19 marca 2007 - 12:54 356 raz(y) oglądano.
Tarcza antyrakietowa
Rozmowa z Victorem Ashem, ambasadorem USA w Polsce

DZ: Wielu Polaków obawia się budowy w naszym kraju systemów tarczy antyrakietowej, będących częścią amerykańskiej tarczy antyrakietowej.

VA: Obawy powinny raczej dotyczyć tych niezidentyfikowanych wrogów z Bliskiego Wschodu, a nie systemu, który by bronił przed nimi. Ani Hiszpanie, ani Brytyjczycy, ani Amerykanie nie spodziewali się ataków terrorystycznych na swoim terenie, a jednak niestety się zdarzyły. Wszyscy musimy myśleć o tym, by takie rzeczy nie zdarzyły się ponownie. Tarcza pomogłaby w tym, identyfikując i niszcząc rakiety, lecące w stronę krajów NATO zanim by tam one dotarły. Lepiej zapobiegać, niż potem zajmować się kwestią tego, kto jest odpowiedzialny za taki atak.

DZ: W opinii wielu osób to właśnie tarcza byłaby pierwszym celem dla ewentualnego napastnika.

VA: Jeżeli nie ma takiej tarczy, to terroryści mają wolną drogę i mogą atakować, gdzie chcą. Tarcza ma uchronić przed takim atakiem. Żyjemy w świecie, gdzie źli ludzie chcą atakować innych ludzi, inne cywilizacje. To właśnie zdarzyło się w Londynie, Madrycie i Nowym Yorku. Dziś Polacy, obok Amerykanów i innych narodów próbują opanować i zniszczyć talibańskich wrogów zanim oni będą próbowali atakować innych w Europie czy w Ameryce.

reszta artykułu



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Rosyjska prasa ma nadzieję że Polska ustąpi w sprawie tarczy

Autor: redakcja Dodano: poniedziałek, 19 marca 2007 - 11:36 402 raz(y) oglądano.
Tarcza antyrakietowa
Niepokojące Moskwę plany rozmieszczenia na terytorium Polski elementów systemu obrony przeciwrakietowej USA były w centrum uwagi polsko-niemieckich rokowań - podkreśla w dziennik "Wiedomosti", informując o wizycie kanclerz Niemiec Merkel w Polsce i jej rozmowach z prezydentem Kaczyńskim.


Ten aspekt rozmów Angeli Merkel i Lecha Kaczyńskiego eksponują też "Niezawisimaja Gazieta" i "Wriemia Nowostiej".

Z kolei "Kommiersant" przedrukowuje artykuł niemieckiego ministra spraw zagranicznych Franka-Waltera Steinmeiera, opublikowany na łamach "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung", w którym ostrzega on Stany Zjednoczone przed budową na własną rękę tarczy antyrakietowej w Europie, gdyż takie działania mogą - jego zdaniem - wywołać nową rundę zbrojeń i grożą podziałem Starego Kontynentu.

"W Berlinie uważa się, że Warszawa popełniła błąd, przyjmując propozycję USA, nie zasięgając wcześniej rady u swoich partnerów z NATO oraz Unii Europejskiej" - piszą "Wiedomosti". "Plany te wywołały silną irytację w Moskwie, która twierdzi, że decyzja została podjęta bez konsultacji ze stroną rosyjską i godzi w interesy strategiczne Rosji" - dodaje gazeta.

"Wiedomosti" przytaczają także opinię niemieckiego politologa Alexandra Rahra, według którego "Polska uważa się za regionalne mocarstwo i do pewnego stopnia - choć niejawnie - próbuje rywalizować z Niemcami". "Ta wizyta była trudna i jak dotąd - z tego co wiadomo - nie przyniosła żadnych przełomowych rezultatów" - ocenia chętnie cytowany przez rosyjskie media Rahr.

Z kolei "Wriemia Nowostiej" zwraca uwagę, że prezydent Kaczyński i kanclerz Merkel nie wydali oficjalnych oświadczeń na temat systemu obrony przeciwrakietowej.

"Jednakże ze źródeł zbliżonych do niemieckiej kanclerz wiadomo, że frau Merkel podkreśliła w rozmowie z polskim prezydentem, iż amerykańska tarcza antyrakietowa może doprowadzić do rozłamu w Europie" - wskazuje dziennik. "Po tym pojawiła się informacja o gotowości strony polskiej do omówienia budowy systemu obrony przeciwrakietowej na forum NATO" - zaznacza "Wriemia Nowostiej".

reszta artykułu:

Notatka: Przypominamy:

Prezydent powiedział, że w czasie rozmów z Angelą Merkel pojawił się też wątek tarczy antyrakietowej. Zaznaczył, że chociaż są to "relacje polsko-amerykańskie", to "nasz sojusznik i sąsiad ma prawo o to zapytać i przedstawić swoje argumenty".

Dodał, że "bardzo szeroką argumentację" szefowej niemieckiego rządu przedstawi najważniejszym politykom w Polsce. "Nie wykluczam, że w tej sprawie spotkam się też z przedstawicielami opozycji" - dodał. Kanclerz Angela Merkel mówiła przed wizytą w Polsce, że system antyrakietowy powinien powstać jako projekt całego NATO i w porozumieniu z Rosją.


Strona gotowa do druku

Wiadomości: Niemiecka SPD na kolanach przed Putinem. Histeria polskich lewaków

Autor: redakcja Dodano: poniedziałek, 19 marca 2007 - 10:42 369 raz(y) oglądano.
Tarcza antyrakietowa
Budowa przez USA systemu obrony antyrakietowej narazi na szwank dotychczasowe starania o ograniczenie liczby państw dysponujących bronią atomową i rozkręci na nowo spiralę zbrojeń na świecie - uważa niemiecki wiceminister spraw zagranicznych Gernot Erler (SPD).
- Inwestycje w system defensywny, taki jak obrona antyrakietowa, są dla mnie także polityką dozbrajania - powiedział Erler w wywiadzie dla "Berliner Zeitung", jak podaje Polska Agencja Prasowa.

Zdaniem wiceministra, "ten, kto uzasadnia atomowe zbrojenia dążeniem do zapewnienia sobie bezpieczeństwa i chce zapewnić sobie pasywne bezpieczeństwo za pomocą tarczy antyrakietowej, będzie miał trudności z wytłumaczeniem innym krajom, dlaczego miałyby wyrzec prawa do podobnych środków obrony".W wypowiedzi dla "Frankfurter Rundschau" Erler uznał skłonienie Polski do rezygnacji z szybkiej zgody na zainstalowanie przez Waszyngton amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej za jedno z zadań stojących przez kanclerz Angelą Merkel podczas jej wizyty w Polsce.

- To byłby bardzo ważny krok - powiedział wiceszef MSZ.

Jego zdaniem temat powstania tarczy w Europie Środkowej powinien zostać najpierw omówiony w NATO.

Szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier opowiedział się podczas konferencji eurodeputowanych z partii socjaldemokratycznych i socjalistycznych w Berlinie za wypracowaniem wspólnego europejskiego stanowiska w sprawie tarczy. Czechy i Polska, które zamierzają pozwolić na rozmieszczenie elementów tarczy na swoim terytorium, powinny wziąć pod uwagę opinie pozostałych krajów UE - powiedział Steinmeier.

Szef frakcji socjaldemokratów w Parlamencie Europejskim, niemiecki eurodeputowany Martin Schulz ostrzegł przed "podziałem Europy" na tle stosunku do tarczy i poddał w wątpliwość sens instalowania tego systemu w Europie.

Okazją do dalszej dyskusji na ten temat ma być nieformalne spotkanie ministrów spraw zagranicznych UE pod koniec marca w Bremie.

Jak twierdzą niemieckie media, tarcza może stać się przedmiotem sporu w niemieckiej koalicji rządowej CDU/CSU - SPD. Socjaldemokraci zamierzają zająć bardziej zdecydowane stanowisko przeciwko amerykańskim planom umieszczenia tarczy w Europie Środkowej.

Niemieckie koła rządowe oceniają pomysł przekształcenia tarczy w projekt natowski jako "nierealistyczny". "Frankfurter Rundschau" tłumaczy, że Sojusz Północnoatlantycki zainteresowany jest budową systemu antyrakietowego o małym zasięgu, chroniącym własne oddziały, a nie systemu obrony terytorialnej, co jest celem USA. Jak dodaje dziennik, Stany Zjednoczone wybrały politykę konfrontacji z NATO. Gazeta przytacza słowa generała Henry'ego Oberinga, że "projekt nie jest uzależniony od stanowiska sojuszu".

Na szczęście po wizycie niemieckiej kanclerz nie widać aby naciskała ona na prezydenta Kaczyńskiego w tej sprawie, a wypowiedzi premiera i prezydenta wskazują że ich ustosunkowanie się do powyższego tematu traktować należy jedynie jako kurtuazję. Kanclerz Merkel zresztą nie chciała doprowadzić do spięcia w tej sprawie z polskimi władzami - a tak z pewnoscią zakończyłoby się spotkanie w przypadku znaczącej różnicy zdań w kwestii budowy tarczy. Zresztą jak widac ona sama jest raczej nastawiona pozytywnie do amerykańskiego projektu, w każdym razie można uznać jej stanowisko za neutralną życzliwość


Notatka: Przypomnijmy - W styczniu Waszyngton oficjalnie zaproponował Czechom ulokowanie na ich terytorium bazy radarowej amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej (NMD), nazywanego tarczą antyrakietową. W Polsce miałaby powstać baza rakiet przechwytujących, uzupełniająca dwie podobne bazy, zlokalizowane na Alasce i w Kalifornii.

Szef Agencji Obrony Przeciwrakietowej USA generał Henry Obering ujawnił niedawno, że Pentagon byłby zainteresowany również zbudowaniem w rejonie Kaukazu stacji radarowej, współpracującej z tarczą.


Wiadomości: Janukowycz poparł budowę tarczy?

Autor: redakcja Dodano: poniedziałek, 19 marca 2007 - 10:24 312 raz(y) oglądano.
Tarcza antyrakietowa
- Ukraina jest gotowa przyłączyć się do rozmów o amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Europie oraz wziąć udział w budowaniu tego systemu - oświadczył premier Ukrainy Wiktor Janukowycz, występując w ukraińskiej telewizji Inter.
Odpowiadając na pytanie, kiedy Ukraina zaprezentuje swoje oficjalne stanowisko w sprawie planowanego ulokowania elementów tarczy w Polsce (rakiety przechwytujące) i Czechach (stacja radarowa), Janukowycz powiedział, że "nawet państwa należące do NATO nie mają wspólnych poglądów w tej sprawie".

- Uważam, że obecnie wszyscy strategiczni partnerzy, zaangażowani w tworzenie tarczy antyrakietowej powinni usiąść za stół rozmów. Dotyczy to także Ukrainy - oznajmił szef ukraińskiego rządu.

Zdaniem Janukowycza, Ukraina mogłaby zostać włączona w budowę tarczy ze względu na swoje możliwości techniczne.

- Posiadamy systemy obserwacji przestrzeni kosmicznej, które obecnie wspólnie wykorzystuje Ukraina i Rosja - powiedział.

Jeszcze do niedawna Janukowycz krytykował państwa biorące udział w rozmowach o tarczy za to, że nie konsultują się w tej sprawie z Ukrainą. Jego wypowiedzi dotyczyły przede wszystkim Polski. Mówił m.in., że ulokowanie elementów tarczy w Polsce zaszkodzi stosunkom polsko-ukraińskim i że amerykańskie plany stawiają Ukrainę w niezręcznej sytuacji.

Jego ton uległ zmianie po ubiegłotygodniowej wizycie w Kijowie szefa amerykańskiej agencji obrony antyrakietowej generała Henry'ego Oberinga.


reszta artykułu:




Strona gotowa do druku

Wiadomości: Głosowanie w czeskiej wiosce - jeden głos za tarcza

Autor: redakcja Dodano: sobota, 17 marca 2007 - 00:00 334 raz(y) oglądano.
Tarcza antyrakietowa
W czeskiej wiosce Trokavec, która leży najbliżej planowanej lokalizacji radaru amerykańskiej tarczy antyrakietowej, tylko jeden uczestnik referendum opowiedział się za rozmieszczeniem tego elementu amerykańskiej tarczy w okolicy, gdzie mieszka.


Przeciw było 71 spośród 88 uprawnionych do głosowania. Wynik plebiscytu ma jedynie symboliczne znaczenie - o ewentualnej zgodzie na instalację radaru zadecyduje rząd w Pradze. Mieszkańcy wioski odpowiadali więc tylko na pytanie, "czy zgadzają się, aby ich przedstawiciele podjęli wszystkie możliwe zgodne z prawem działania, aby zapobiec budowie jednostki radarowej USA w bazie wojskowej Brdy".

Prawdopodobnie frekwencja nie będzie stuprocentowa, bo jedna osoba leży w szpitalu - poinformował na kilka godzin przed zamknięciem lokali do głosowania sołtys Trokavca Jan Neoral. To mała wieś, tu wszyscy się dobrze znamy i jestem przekonany, że wszyscy będą głosować przeciw - dodał.

Nie chcemy tu żadnego radaru. Nie chcemy, aby Amerykanie u nas rządzili. Już to przeżyliśmy, gdy bazę mieli tu Ruscy - powiedział emeryt Milan Matuszka, który przyszedł głosować pół godziny przed otwarciem lokalu wyborczego.

Jak pan premier (Mirek) Topolanek i inni mieszkańcy Pragi chcą radar, to niech go sobie postawią u siebie - oświadczył Jindrzich Kolarz. Nie chcemy radaru; to taki koń trojański XXI wieku - dodała jego małżonka Marketa.

Polka Krystyna Koubinkova, choć ma od 20 lat w Trokavcu domek letniskowy, nie mogła głosować, bo zameldowana jest w Pradze. Radar powinien stanąć w większym państwie. Polska nadawałaby się w sam raz - powiedziała.

PAP/wp.pl



Strona gotowa do druku

Wiadomości: USA nie przekaże tarczy NATO

Autor: Marcus_Crassus Dodano: czwartek, 15 marca 2007 - 12:18 394 raz(y) oglądano.
Tarcza antyrakietowa
Amerykanie nie zgadzają się, aby system obrony antyrakietowej, którego częścią ma być baza w Polsce, został podporządkowany NATO.



W piątek z takim pomysłem do Warszawy ma przyjechać kanclerz Niemiec Angela Merkel. Waszyngton taką możliwość wyklucza. -Staraliśmy się przez lata przekonać do naszego pomysłu NATO, ale spotkaliśmy się z oporem tych samych państw, których politycy teraz mówią, że powinniśmy przekazać projekt sojuszowi - mówi zastępca sekretarza stanu Daniel Fried.

Amerykanie chcą zachować kontrolę nad systemem obrony antyrakietowej przede wszystkim dlatego, że to oni finansują jego budowę. - Od lat naciskamy na Niemcy, aby wydawały więcej niż 1 proc. swojego PKB na obronę. Bez skutku -mówią amerykańscy dyplomaci. I wskazują, że tarcza "za darmo" i tak ochroni całe terytorium NATO (poza Turcją oraz częścią Bułgarii i Rumunii, które leżą zbyt blisko Iranu).

Istnieją również obawy, że przekazanie kompetencji w sprawie wystrzelenia rakiet z przyszłej bazy w Polsce dowódcom NATO sparaliżuje proces decyzyjny. -Nie ma mowy o tym, aby ktoś inny niż Pentagon podejmował w tej sprawie decyzję. W chwili pojawienia się zagrożenia na konsultacje będzie za mało czasu -mówi szef Agencji Obrony Rakietowej, gen. Henry Obering.

reszta artykułu:




Strona gotowa do druku

Wiadomości: Wynegocjować dobrą umowę ws. tarczy antyrakietowej

Autor: Marcus_Crassus Dodano: czwartek, 15 marca 2007 - 00:39 387 raz(y) oglądano.
Tarcza antyrakietowa
Dla nas bardzo istotne jest wynegocjowanie odpowiedniej umowy ze Stanami Zjednoczonymi, polegającej przede wszystkim na tym, że otrzymujemy dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa, np. w ramach sojuszu NATO - powiedział szef Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Paweł Zalewski (PiS) w "Salonie Politycznym Trójki", odnosząc się do budowy tarczy antyrakietowej w Polsce:


A jakby Pan powiedział Polakom, tak krótko i wprost, jaki jest nasz interes w tym, żeby tutaj właśnie, w Polsce instalować takie systemy, takie rakiety? To budzi skojarzenia z tym, że tutaj Rosjanie przywozili swoje wojska. Oczywiście nie porównuje geopolitycznych sojuszy, bo one są nieporównywalne - ten jest wolny i demokratyczny, tamten był narzucony. Ale jednak polska opinia publiczna ma duże opory, ma duże obawy. Jakby Pan przekonał Polaków, że warto?

- Nie tylko. Również broń, która stacjonowała w Polsce, miała charakter ofensywny, tutaj mówimy o wyrzutniach mających charakter ściśle defensywny, obronny charakter mają rakiety przechwytujące. Dla nas bardzo istotne jest wynegocjowanie odpowiedniej umowy ze Stanami Zjednoczonymi, polegającej przede wszystkim na tym, że otrzymujemy dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa, np. w ramach sojuszu NATO. Tu nie chodzi o jakieś ekstra dodatkowe gwarancje, które stawiają nas jakby poza NATO - wręcz przeciwnie - chodzi o dodatkowe gwarancje w ramach NATO, chociażby polegające na tym, że pewne procedury, które są w ramach NATO, będą szybciej uruchamiane, gdy nastąpi jakiekolwiek zagrożenie. Chodzi tutaj o to, aby poprzez to, że amerykańskie instalacje znajdą się na terenie Polski, bezpieczeństwo naszego kraju stało się znacznie bardziej istotne dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, niż to ma miejsce dzisiaj. W moim przekonaniu to jest bardzo klarowna sprawa. Ale diabeł czasami tkwi w szczegółach i one powinny być dobrze wynegocjowane.

Czyli rośniemy w oczach Waszyngtonu, trochę pomijając i UE i NATO?

- Nie. Nie pomijając UE i NATO, dlatego, że to będzie system, który już z racji tego, że będzie rozmieszczany w Polsce, będzie dotyczył także Niemiec i innych krajów i UE i NATO. Ale chodzi o to, aby rozszerzyć ten system na całe NATO.

program 3 polskiego radia




Strona gotowa do druku

Wiadomości: Wciąż za malo informacji o tarczy, lewacy protestują

Autor: redakcja Dodano: czwartek, 15 marca 2007 - 00:08 459 raz(y) oglądano.
Tarcza antyrakietowa
Ponad połowa Polaków uważa, że rząd nie powinien zgodzić się na budowę w Polsce amerykańskiej tarczy antyrakietowej; niemal tyle samo uważa, że jeśli do tego dojdzie, pogorszy się poziom bezpieczeństwa w kraju - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP.

56 proc. respondentów jest zdania, iż tarcza nie powinna powstać na terenie naszego kraju; 28 proc. ankietowanych ma przeciwną opinię i uważa, że rząd powinien wyrazić zgodę na budowę tarczy.

TNS OBOP zaznacza, że takie samo pytanie zadał Polakom pół roku temu i wtedy zwolenników budowy tarczy było więcej (33 proc.), a przeciwników - mniej (49 proc.).

"W ciągu ostatniego pół roku odsetek subiektywnie poinformowanych w sprawie tarczy wzrósł z 37 proc. do 64 proc. badanych, ale wzrostowi poinformowania towarzyszył przyrost opinii krytycznych wobec tarczy" - zaznaczają twórcy badania.

Prawie połowa Polaków (49 proc.) obawia się, że jeśli tarcza powstanie na terenie naszego kraju, to pogorszy się bezpieczeństwo Polski. 19 proc. ankietowanych uważa, że sytuacja pod tym względem się poprawi, a 21 proc. - że tarcza nie wpłynie na stan bezpieczeństwa kraju.

58 proc. Polaków uważa, że nie ma co spodziewać się uzyskania od Stanów Zjednoczonych korzyści (gospodarczych, politycznych lub innych) w zamian za zgodę. Takich korzyści spodziewa się natomiast 28 proc. badanych.

Twórcy badania podkreślają, że odsetek osób deklarujących znajomość sprawy (64 proc.) jest wyjątkowo wysoki jak na pytanie o znajomość różnych kwestii politycznych. "Świadczy to o tym, że dla Polaków jest to sprawa bardzo ważna" - ocenia TNS OBOP. Dodaje, że pół roku wcześniej znajomość sprawy deklarowało 37 proc. badanych.

Z badania wynika, że najwięcej zwolenników budowy tarczy znaleźć można w potencjalnym elektoracie PiS i PO (odpowiednio 38 i 32 proc.); hipotetyczni wyborcy LPR i Samoobrony rzadziej opowiadają się za tarczą (10 i 22 proc.).

Sondaż przeprowadzono w dniach 1-5 marca na ogólnopolskiej, losowej, reprezentatywnej próbie 1005 mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat.

Tymczasem lewacka zbieranina planuje niedługo dwa protesty przeciwko budowie tarczy antyrakietowej - w niedzielę 18 MARCA 2007 o godz.12 planowana jest manifestacja pod ambasadą amerykanską - demo organizowane jest przez federację anarchistyczną - a więc przez czerwonych najgorszego sortu i odbywa się pod haslem "Dość wydatków na zbrojenia! Stop promilitarystycznemu kursowi naszego rządu! Nie dla tarczy anyrakietowej! Wycofać wszystkie wojska z Iraku!
Nie dla bazy F-16!", a w sobotę 24 MARCA 2007 planowana jest demonstracja w Warszawie na placu zamkowym



Strona gotowa do druku

<   12345678910111213141516171819   >

Możesz pobierać nasze niusy, używając pliku backend.php.