Iran :: Europa 21 - Archiwum :: Islam, Europa, lewica, prawica, Polska, Terroryzm, polityka, Izrael, Iran
_Loading


_LoadMsg1
_LoadMsg2
10-02-2012 - 14:54  
Europa 21 - Archiwum  
 
 

Archiwum wg daty


 < luty, 2012 > 
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829

Informacja

Strona która oglądasz jest tylko archiwum materiałów z poprzednich lat i nie jest już aktualizowana. Jeśli chcesz wejść na obecny portal Europa 21 - z najnowszymi informacjami - kliknij tutaj

forum

OSTATNIE POSTY
wyświetl PostaBahaici w Iranie(0)
  kusztar
 dnia 23. Maj o godz. 14:54
wyświetl PostaUpadek Francji - czy...(3)
  1683
 dnia 28. Wrz o godz. 19:14

[Wejdź na Forum]

Online

Obecnie jest 11 gości i 0 użytkowników online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować tutaj

Temat: Iran

Teksty opublikowane w tym temacie.

<   123456789101112131415161718192021222324252627   >

Wiadomości: Sarkozy zdecydowanie przeciwko irańskiej broni nuklearnej

Autor: Marcus_Crassus Dodano: wtorek, 25 września 2007 - 23:22 347 raz(y) oglądano.
Iran
Francuski przywódca w czasie wtorkowego wystąpienia przed Zgromadzeniem Ogólnym Narodów Zjednoczonych podkreślił, że pozwolenie Iranowi na zdobycie takiej broni może zdestabilizować sytuację w świecie i doprowadzić do wojny.

"Nie będzie pokoju na świecie, jeśli społeczność międzynarodowa będzie wahać się wobec proliferacji broni nuklearnej" - powiedział Sarkozy.

"Gdy pozwolimy Iranowi na zdobycie broni atomowej, możemy narazić się na niedopuszczalne ryzyko dla stabilności regionu i świata" - dodał.

"Słabość i zaniedbanie nie prowadzą do pokoju, prowadzą do wojny" - ostrzegł prezydent Francji.




Strona gotowa do druku

Wiadomości: Ahmadineżad na Uniwersytecie Columbia

Autor: redakcja Dodano: wtorek, 25 września 2007 - 14:09 827 raz(y) oglądano.
Iran
Jak podaje Polska Agencja Prasowa - kilkuset demonstrantów protestowało przeciwko zaproszeniu Ahmadineżada przed wejściem na uczelnię przy Broadway'u. Skandowali oni: "wstyd, Columbio", "żadnej broni nuklearnej dla Iranu" i wznosili transparenty i szturmówki z hasłami: "Hitler żyje", ilustrowane rysunkami swastyki ozdobionej głową irańskiego prezydenta.

Wśród demonstrantów było wielu uczniów szkół żydowskich w Nowym Jorku. Także na terenie uniwersytetu liczne plakaty i zdjęcia przypominały o okrucieństwach popełnianych przez reżim w Teheranie, publicznych egzekucjach kobiet oraz o oświadczeniach Ahmadineżada deklarującego plany zniszczenia Izraela.

Ahmadineżad przemawiał w wypełnionej do ostatniego miejsca sali Lerner Auditorium, ale dodatkowe kilkanaście tysięcy studentów uczelni przysłuchiwało się jego wystąpieniu na kampusie, gdzie przemawiającego prezydenta można było oglądać na ogromnym ekranie, a jego słowa symultanicznie tłumaczono na angielski.


Kliknij na zdjęcie - ponad 50 fotografii w najnowszej Galerii związanej z wizytą irańskiego szaleńca w USA



Rektor uniwersytetu, Lee Bollinger, którego ostro krytykowano za zaproszenie przywódcy państwa-czołowego sponsora globalnego terroryzmu, zaskoczył wszystkich, kiedy przedstawiając zagranicznego gościa nazwał go "małym dyktatorem", oskarżył o drastyczne łamanie praw człowieka i potępił za kwestionowanie eksterminacji Żydów w czasie II wojny światowej - mozemy przeczytać w depeszy PAP.

Ahmadineżad odpowiedział, że ten ostatni zarzut to obraza wiedzy zgromadzonych tu słuchaczy i oświadczył, że zależy mu tylko na nowych badaniach na temat Holokaustu, które by objawiły inne perspektywy spojrzenia na ten temat.

Dlaczego chcecie stłumić badania naukowe? - pytał retorycznie Ahmadineżad, sam nazywając się "akademikiem" i dodał: ja nie mówię, że to (Holokaust) nigdy się nie zdarzyło. Następnie powiedział: dlaczego Palestyńczycy mają płacić za to, co stało się ponad 60 lat temu i z czym nie mają nic wspólnego?

Ostatnie zdanie - nawiązujące do antysemickiej tezy, że Izrael powstał jako "rekompensata" dla Żydów za Holocaust - widownia przywitała oklaskami.

Mówiąc o irańskim programie nuklearnym, Ahmedinedżad starał się przedstawić swój kraj jako ofiarę nacisków mocarstw - hegemonów, nie pozwalających mu na budowę broni atomowej, którą sami posiadają. Przypomniał, że to Ameryka zrzuciła bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki - co znowu spotkało się z owacją słuchaczy.

Przeszedł następnie do czasów współczesnych i potępił m.in. prezydenta Busha za podsłuchiwanie obywateli po ataku terrorystycznym 11 września.

Jesli chodzi o owe "owacje" o których pisze PAP - nie jest to do końca jasne. W liście jednego ze studentów który relacjonował te wydarzenia dla amerykańskiego bloga "little green footballs" informuje on iż chodziło głównie o "aplauz" jaki urządzilo irańskiemu terroryście około 30 osób po tym jak odniósło się on do mowy rektora Uniwersytetu - który jeszcze przed wykładem bardzo mocno skrytykował irańskiego szaleńca i jego rzady w Iranie. Trudno to jednoznacznie ocenić - gdyż na filmie wydaje się że jest więcej bijących brawo niż 20 - 30 osób. Należy jednak pamiętać iż na sali było około 600 osób - co niewątpliwie sprawia iż grupka około 50 osób mogła sprawić wrażenie licznej. Co prawda wystapienie Bollingera zostało odebrane jako próba ratowania twarzy uczelni - wiekszość - nawet komentatorów zgadza się że sam ostry ton był już jednak jego prywatną inicjatywą - gdyż mógł obejść sie z Ahmedineżadem o wiele lagodniej. Nazwał go między innymi "małym, okrutnym dyktatorem". Dodał, że wypowiedzi irańskiego prezydenta kwestionujące historyczną wiedzę o Holokauście świadczą, że albo jest "bezczelnie prowokatorski", albo "szokująco niedouczony". Bollinger wyjaśnił, że słuchanie "odpychających idei" nie oznacza poparcia dla nich. Sam Ahmadineżad w późniejszym wystąpieniu wielokrotnie dał pokaz swojej bezczelności. Np na pytane o losy homoseksualistów w Iranie stwierdzil że w Iranie nie ma homoseksualistów

<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/zFYZbauxw_Q"></param><param name="wmode" value="transparent"></param>

<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/KwDBMENW5Rw"></param><param name="wmode" value="transparent"></param>






<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/0MvAChuF4i8"></param><param name="wmode" value="transparent"></param>

<param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/yz-mx9LMj04"></param><param name="wmode" value="transparent"></param>




Irański prezydent zamierzał początkowo odwiedzić Strefę Zero - miejsce zawalenia się wieżowców WTC po ataku Al-Kaidy 11 września 2001 r. Nowojorskie władze nie zgodziły się jednak na to i sam Ahmedinedżad ogłosił, że rezygnuje ze swych planów.

Wizyta na Uniwersytcie Columbia wzbudziła powszechne oburzenie, zwłaszcza w środowiskach konserwatywnych. Uczelnię potępili niektórzy amerykańscy kandydaci na prezydenta. Więcej (ale po angielsku) przeczytasz tutaj .

Jak zauważa w swoim komentarzu "Rzeczpospolita - gdyby prezydent Iranu mógł uwolnić się spod opieki ochroniarzy, wyjść z audytorium i przejść po głównym placu kampusu, zobaczyłby, jak wygląda wolność słowa w amerykańskim wydaniu. Przez cały dzień kilka tysięcy studentów dyskutowało o tym, jak należy potraktować jego wizytę i kto jest gorszy: on czy Bush. - Bush jest gorszy! Powinniśmy zacząć głośniej mówić o przestępstwach, jakich dopuszcza się nasz rząd! - krzyczała jedna ze studentek, cytowana przez "Rzepę". - Oddaj paszport i jedź do Iranu - replikował jej kolega. Obok przeciwniczki Busha stał w milczeniu zwolennik obecnej administracji (a przynajmniej jej metod walki z terroryzmem) z transparentem "Miejsce Ahmadineżada jest w Guantanamo, a nie na Columbii". Inna studentka miała dla przechodniów proste przesłanie "Nie dla wojny!", co w kontekście tej debaty oznacza ewentualny atak USA na Iran. Prezydentowi Ahmadineżadowi zapewne spodobałoby się hasło, ale nie jest pewne, czy pochwalałby to, że dziewczyna dumnie nosiła je na błyszczącym biustonoszu. Liczną grupę na placu stanowili odziani w czarne koszulki studenci Columbii przeciwnicy Ahmadineżada. Nieco mniej liczną - studenci pochodzenia irańskiego, którzy nawoływali do "zrozumienia i zgody". Pojawił się także student z Izraela, który oświadczył, że jest gejem i potępia "krwawy reżim Ahmadineżada". Członkowie Żydowskiego Seminarium Teologicznego odmawiali modlitwy o pokój. W tłumie krążył również z poważną miną blondyn z wypisanym na kawałku kartonu tajemniczym hasłem: "Po dwa roboty dla każdego".

Jednocześnie w Ameryce pobyt prezydenta Iranu spotkał się z bardzo zywą reakcją mediów - wizyty polskiego premiera nie zauważył właściwie nikt. Zresztą w Polsce chyba również więcej uwagi poświęcono temu pierwszemu (jak choćby powyższy komentarz "Rzeczpospolitej"

PAP/ własne/ lgf




Strona gotowa do druku

Wiadomości: Iran prezentuje włany myśliwice **nowej generacji**

Autor: redakcja Dodano: wtorek, 25 września 2007 - 09:57 460 raz(y) oglądano.
Iran
Saegheh, iranIran oświadczył, że "przeraził swych wrogów", pomyślnie przeprowadzając loty próbne dwóch własnej produkcji samolotów myśliwskich nowej generacji i doprowadzając je do stanu gotowości bojowej.

Wiadomość ta sygnalizuje kolejne przedsięwzięcie republiki islamskiej na rzecz zabezpieczenia się przed akcją zbrojną z zewnątrz.

Państwa zachodnie, a zwłaszcza Stany Zjednoczone, chcą wymóc na Iranie zawieszenie jego programu atomowego, gdyż podejrzewają Teheran o zamiar potajemnego wyprodukowania broni jądrowej. Irańczycy odpierają te zarzuty, twierdząc, że chodzi im wyłącznie o uzyskanie paliwa dla cywilnej energetyki atomowej. Waszyngton deklarował już, że w razie potrzeby zaatakuje irańskie obiekty nuklearne.

Minister obrony Mustafa Mohammad Nadżar powiedział państwowej telewizji, że eksperci jego resortu oraz sił powietrznych wspólnie zaprojektowali i zbudowali myśliwski odrzutowiec Saegheh (w języku perskim piorun).

- Dwa odrzutowce Saegheh zostały pomyślnie wypróbowane przez pilotów sił powietrznych. Testy te przeraziły wrogów Iranu - zaznaczył Nadżar, dodając, iż oba samoloty zostaną w sobotę oficjalnie włączone w skład lotnictwa wojskowego.

Z udostępnionych zdjęć z lotów próbnych Saegheh wynika, że jest on modyfikacją amerykańskiego myśliwca Northrop F-5, zakupionego w znacznych ilościach przez Iran jeszcze przed rewolucją islamską z 1979 roku. Zewnętrznie od pierwowzoru odróżnia go podwójny statecznik pionowy.

W sobotę w czasie defilady wojskowej w Teheranie zaprezentowano też rakietę dalekiego zasięgu, zdolną przelecieć nawet 1800 kilometrów. Obecny na niej irański prezydent Mahmud Ahmadineżad podkreślił, że jego kraj nie ugnie się pod presją sankcji.

Pocisk ochrzczony Ghadr (po persku "potęga"), pokazano przy okazji dorocznego przemarszu wojsk, upamiętniającego krwawą wojnę z Irakiem z lat 1980-1988.

Według oficjalnego komentarza władz irańskich, w tym samym czasie wystawiono inną rakietę starszego typu, Szahab-3, o zasięgu do 1300 km.

Zdaniem AFP, Ghadr to ulepszona wersja pocisku Szahab-3. W przeszłości irańscy wojskowi zapewniali, że udało im się zwiększyć jej zasięg nawet do 2000 km.

Ahmadineżad w swym przemówieniu zaznaczył, że jego kraj nie ugnie się pod presją sankcji gospodarczych Zachodu i nadal będzie prowadził swój program atomowy.

- Ci, którzy sądzą, że poprzez takie przebrzydłe narzędzia, jak wojna psychologiczna, czy sankcje gospodarcze mogą powstrzymać postęp Irańczyków, są w błędzie - mówił.

Pod jego trybuną ustawioną niedaleko mauzoleum przywódcy irańskiej rewolucji islamskiej ajatollaha Ruhollaha Chomejniego przejechały kolumny czołgów i przemaszerowali ustawieni w szyku żołnierze.


interia/pap



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Nicolas Sarkozy - ostrzej z tym Iranem!

Autor: Marcus_Crassus Dodano: poniedziałek, 24 września 2007 - 10:14 441 raz(y) oglądano.
Iran
Francuski prezydent Nicolas Sarkozy w wywiadzie opublikowanym w internetowym wydaniu dziennika New York Times opowiedział się za zaostrzeniem sankcji wobec Iranu. Przestrzegł również francuskie koncerny naftowe i gazowe przed inwestowaniem w Iranie.


Zdaniem Sarkozy'ego, należy wywrzeć silniejszą presję na Iran, aby skłonić władze w Teheranie do wyrzeczenia się ambicji nuklearnych. Nie jest prawdą, że poza poddaniem się lub wojną nie istnieją żadne rozwiązania - oznajmił francuski prezydent. Istnieje szeroka gama decyzji, które społeczność międzynarodowa musi podjąć, aby przekonać Iran, że zmierza do ślepego zaułka. Tak, jak przekonaliśmy Koreę Północną, jak przekonaliśmy Libię. Nie jesteśmy ograniczeni do dwóch ekstremów - wyjaśnił Sarkozy.

Francuski prezydent podkreślił, że najbardziej pożądanym rozwiązaniem byłoby uchwalenie przez ONZ nowej rezolucji, zaostrzającej sankcje wobec Iranu. Gdyby Rada Bezpieczeństwa ONZ okazała się do tego niezdolna, dodatkowe restrykcje może wprowadzić sama Unia Europejska.

Francuski prezydent oświadczył, że aby konsekwentnie bojkotować Iran, wezwał francuskie koncerny Total oraz Gaz de France do nieangażowania się w nowe projekty w Iranie. Analogiczną prośbę skierował do francuskich banków.

W podobnym tonie Sarkozy wypowiedział się na antenie francuskiej telewizji. Agencje odebrały wówczas jego słowa jako próbę łagodzenia wypowiedzi szefa MSZ Francji Bernarda Kouchnera, który stwierdził, że w sprawie Iranu "musimy się przygotować na najgorsze", mając najwyraźniej na myśli wojnę.


wp.pl/onet/pap




Strona gotowa do druku

Wiadomości: Amerykański **Newsweek**: Cheney chciał sprowokowac atak Iranu na Izrael

Autor: foxmulder Dodano: poniedziałek, 24 września 2007 - 08:58 395 raz(y) oglądano.
Iran
Jak podaje amerykańska edycja "Newsweeka", amerykański wiceprezydent Dick Cheney rozważał zwrócenie się do Izraela, by ten zaatakował irański ośrodek nuklearny w Natanz. W odwecie nastąpiłby atak Teheranu na Izrael, co usprawiedliwiłoby amerykańską interwencję w Iranie.





Wiadomości: Ahmadineżad wygłosi wykład na nowojorskiej uczelni

Autor: grzegorz_jakubczyk Dodano: niedziela, 23 września 2007 - 21:44 423 raz(y) oglądano.
Iran
W Stanach Zjednoczonych ogromne kontrowersje budzi fakt zaproszenia irańskiego prezydenta Mahmuda Ahmadineżada przez władze amerykańskiego Uniwersytetu Columbia do wygłoszenia wykładu na tamtejszej uczelni. Oburzeni studenci zapowiadają, że przywitają Ahmadineżada w taki sam sposób jakby witali Adolfa Hitlera.

Amerykanie nie potrafią pojąć jak to możliwe, że władze amerykańskiej uczelni zaprosiły do kampusu jednego z największych wrogów Stanów Zjednoczonych. Krytycy tej inicjatwy podkreślają, że Ahmadineżad jest przywódcą kraju, wspierającego terroryzm. Na dodatek, Ahmadineżad otwarcie mówi, że holocaust to mit i otwarcie nawołuje do zniszczenia Izraela.

Poniedziałkowe przemówienie Ahmadineżada będzie miało miejsce zaledwie dzień po tym gdy Uniwersytet Columbia wycofał zaproszenie dla przewodniczącego kontrowersyjnego "Projektu Minuteman", głoszącego, że Stany Zjednoczone należy "wyczyścić" z nielegalnych emigrantów, między innymi poprzez zbudowanie potężnego ogrodzenia wzdłuż granicy z Meksykiem.

Założyciel grupy "Minuteman" i jej przywódca Jim Gilchirst mówi, że czuje się "zniesmaczony" faktem, że władze uniwersytetu wycofały zaproszenie dla niego na dzień 4 października, które otrzymał w zeszłym tygodniu. Gilchirst pojawił się na nowojorskiej uczelni już w zeszłym roku, jednakże do wygłoszenia wykładu przez niego nie doszło, gdyż studenci zablokowali schody prowadzące na mównicę.

Problem ewentualnego przemówienia Gilchirsta kontrastuje z zaproszeniem wystosowanym przez ten sam uniwersytet do Mahmuda Ahmadineżada. Gilchirst uważa, że władze uczelni postąpiły słusznie decydują się na ten krok. "Uważam, że to szłuszna inicjatywa, że go zaproszono. Uwazam, że powinien przemówić. Jednak obawiam się, że nie dojdzie do jego przemówienia i spotka go dokładnie to samo co mnie" - mówi Gilchirst.

Gilchirst mówi, że władze uczelni są dobrze nastawione odnośnie wolnych wykładów, jednakże - jak dodaje - istnieją grupy radykalnych studentów, które dążą do zakłócenia wolności przemówień.

Rektor Uniwersytetu Columbia, Lee Bollinger broni decyzji zaproszenia irańskiego przywódcy, dodając, że na zamierza rzucić Ahmadineżadowi wyzwanie w następujących sprawach:

- odrzucania holocaustu przez irańskiego prezydenta,
- jego publiczne nawoływania do zniszczenia Izraela,
- wspieranie przez Iran międzynarodowego terroryzmu, w wyniku czego giną cywile i amerykańscy żołnierze,
- irańskie ambicje nuklearne w obliczu międzynarodowych sankcji
- ograniczanie przez władze swobód obywatelskich, a szczególnie praw kobiet.

"Uniwersytet Columbia jest od nauczania i wykładania poglądów, w tym również od konfrontowania różnych idei" - mówi Bollinger, uzasadniając zaproszenie dla irańskiego przywódcy.

foxnews



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Ahmadineżad nie wejdzie na ruiny WTC

Autor: wertello Dodano: piątek, 21 września 2007 - 00:06 439 raz(y) oglądano.
Iran
ahmadineżadSzef nowojorskiej policji "z przykrością" odmówił irańskiemu prezydentowi Mahmudowi Ahmedineżadowi wizyty na ruinach wież WTC. Oficjalnie - bo wciąż trwają tam prace budowlane. Nieoficjalnie - bo Amerykanie nie chcą, by miejsce śmierci ludzi zamordowanych przez Al-Kaidę bezcześcił prezydent kraju wspierającego terrorystów, donosi Dziennik.

Irański prezydent w przyszłym tygodniu przyjedzie do nowojorskiej siedziby ONZ. Chciał przy okazji złożyć wieńce w miejscu, gdzie stały wieże World Trade Center. Ale dostał stanowczy zakaz wejścia.

Powód? "Nowojorska policja nie byłaby w stanie zapewnić mu bezpieczeństwa" - tłumaczy telewizji Fox News komisarz Raymond Kelly.

Jednak komentatorzy są pewni, że Ahmedineżad - przywódca kraju, który najpewniej buduje bombę atomową i wspiera terrorystów - nie wejdzie do Ground Zero z przyczyn politycznych. Oburzeni planami irańskiego prezydenta są zgodnie i Demokraci, i Republikanie. Wszyscy najważniejsi kandydaci na prezydenta, od Hilary Clinton po Rudolpha Giulianiego, także mówią stanowcze "nie". Tłumaczą, że oskarżany o sponsorowanie terrorystów Ahmedineżad nie powinien pokazywać się w miejscu najkrwawszego terrorystycznego zamachu na Amerykę, informuje Dziennik.



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Iran straszy Izrael

Autor: redakcja Dodano: środa, 19 września 2007 - 22:18 501 raz(y) oglądano.
Iran
Iran jest gotów do odwetu w razie ataku ze strony Izraela - ostrzegł zastępca dowódcy irańskich sił powietrznych gen. Mohammad Alawi. Jego słowa zacytowała irańska agencja informacyjna Fars.
- Przygotowaliśmy plan kontruderzenia naszych bombowców na Izrael, jeśli ten reżim popełni nierozsądny błąd - podkreślił Alawi w wywiadzie dla agencji.

Wypowiedź generała pojawiła się w chwili, gdy znów wzrosło napięcie wokół irańskiego programu atomowego. Zachód, a przede wszystkim USA, oskarża Iran o dążenia do budowy bomby jądrowej. Teheran podkreśla, że jego program nuklearny ma charakter cywilny.

W niedzielnym wywiadzie radiowym szef francuskiej dyplomacji Bernard Kouchner powiedział, że społeczność międzynarodowa musi być przygotowana na możliwość wojny w wypadku pozyskania przez Iran broni jądrowej. Później minister łagodził tę wypowiedź. "Najgorszą sytuacją byłaby wojna. Aby tego uniknąć, należy negocjować" i pracować "nad wiarygodnymi sankcjami" - wskazał.

Zachodni eksperci uznają irańskie siły powietrzne za przestarzałe. Większość maszyn rozpoczęła służbę jeszcze przed rewolucją islamską z 1979 r.

onet/pap




Strona gotowa do druku

Wiadomości: Iran grozi: mamy 600 Szehabów III

Autor: foxmulder Dodano: środa, 19 września 2007 - 09:41 543 raz(y) oglądano.
Iran
Niebezpieczeństwo wybuchu kolejnego konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie stało się bardziej realne, po tym jak rządowy portal ostrzegł, że państwo ajatollahów ma 600 rakiet wycelowanych w Izrael i amerykańskie cele na Bliskim Wschodzie. I że nie zawaha się ich użyć - pisze DZIENNIK.

Według związanego z irańskim rządem portalu Asar-e-Iran Teheran ma obecnie w swoim arsenale 600 rakiet Szahab-3 gotowych do uderzenia na Izrael i wojskowe instalacje USA w Iraku. I wystrzeli je, jeśli zostanie zaatakowany. "A to dopiero początek", dodaje buńczucznie portal. Nawet Zachód przyznaje, że jego groźby są jak najbardziej realne.

Brytyjscy eksperci twierdzą, że w zasięgu irańskich rakiet znajdują się m.in. centralne dowództwo wojsk amerykańskich w Katarze, dowództwo 5. floty USA w Bahrajnie, instalacje naftowe w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie, amerykańskie bazy w Afganistanie i Turcji, a nawet jednostka RAF na Cyprze i centrum zachodniego biznesu w Dubaju.

"Dziś Amerykanie znajdują się wszędzie wokół granic naszego kraju, ale to nie znaczy, że nas okrążyli. Okrążyli sami siebie i są w naszym zasięgu" - powiedział Mohammad Hasan Kuseczi, generał Korpusu Strażników Rewolucji - największej ideologicznej formacji militarnej w Iranie.

Pogróżki Teheranu to reakcja na niedawne naloty izraelskie na sprzymierzoną z Teheranem Syrię. "Irańczycy uznali je za ostrzeżenie pod swoim adresem" - mówi DZIENNIKOWI James O’Halloran, analityk Research Analyst Defense. - "Należy brać je bardzo poważnie, o ile Izrael spróbowałby powtórzyć ten manewr" - dodaje.


reszta artykułu



Strona gotowa do druku

Wiadomości: Iran: Stop egzekucjom dzieci - apeluje Amnesty International

Autor: redakcja Dodano: wtorek, 18 września 2007 - 16:47 556 raz(y) oglądano.
Iran
“Moja córka Delara jest oskarżona o przestępstwo, którego nie popełniła... Pomóżcie mi i jej, pragnącym należytej sprawiedliwości. Tutaj nie ma żadnych oznak sprawiedliwości, czy człowieczeństwa.”

Błagał o międzynarodową pomoc ojciec oczekującej w Iranie na egzekucję Delary Darabi, 11 styczeń 2007 r.

MDE 13/078/2007

Amnesty International wzywa władze sądownicze i polityczne Iranu do wydania natychmiastowego moratorium, które uniemożliwi dalsze egzekucje na nieletnich i do wprowadzenia zmian w ustawodawstwie, tak by żadne dziecko, które dopuściło się przestępstw nie mogło zostać skazane na śmierć. Według nowego raportu AI, co najmniej 71 nieletnich sprawców oczekuje obecnie na egzekucję w Iranie, gdzie od 1990 r. wykonano więcej kar śmierci na nieletnich, niż w jakimkolwiek innym kraju.

“Iran jest zupełnie wyobcowany jako państwo, w którym na nieletnich sprawcach – osobach, które nie ukończyły 18 roku życia w chwili popełnienia przestępstwa, za które zostały skazane – wykonuje się karę śmierci“, powiedział Malcolm Smart, dyrektor Programu ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. “Najwyższy czas, by władze Iranu raz na zawsze położyły kres tym karygodnym działaniom i dołączyły do reszty społeczności międzynarodowej, która od dawna potępia wykonywanie kary śmierci na osobach, które dopuściły się przestępstw przed osiągnięciem pełnoletności. “

W raporcie „Iran: The last executioner of children” Amnesty International wymienia nazwiska 71 znanych nieletnich sprawców oczekujących na egzekucję. Zaznacza jednak, że liczba ta może być znacznie większa gdyż, jak się uważa, wiele przypadków wykonania kary śmierci w Iranie nie zostaje odnotowanych. Spośród 24 nieletnich sprawców, których egzekucje udokumentowano po 1990 r., 11 nie miało w momencie wykonania wyroku ukończonych 18 lat, zaś pozostali oczekiwali na wykonanie kary śmierci do osiągnięcia pełnoletności lub zostali uznani za winnych i skazani po ukończeniu 18 roku życia.

“Władze Iranu zaprzeczają, jakoby w ich kraju dokonywano egzekucji dzieci, ale tylko od początku tego roku odnotowaliśmy już dwa przypadki wykonania kary śmierci na nieletnich sprawcach”, powiedział Malcolm Smart. “Na19-letnim Mohammadzie Mousavi wykonano w kwietniu egzekucję za przestępstwo, które popełnił jako 16-latek, a Sa'id Qanbar Zahi, powieszony 27 maja 2007 r. w więzieniu w Zahedan, miał zaledwie 17 lat, kiedy dwa miesiące wcześniej, wraz z sześcioma innymi członkami mniejszości beludżyjskiej, został skazany na karę śmierci.”

Egzekucja Atefeh Rajabi Sahaaleh, skazanej za “przestępstwa przeciwko czystości” i powieszonej w sierpniu 2004 r. w wieku 16-stu lat, jest jednym z siedmiu przypadków, na które w raporcie zwrócono szczególną uwagę. W dzień po wykonaniu kary śmierci, przedstawiciel wymiaru sprawiedliwości powiedział jednej z gazet, że dziewczyna miała 22 lata. Przypadek Atefeh Rajabi wykazuje niezdolność irańskiego wymiaru sprawiedliwości do ochrony dzieci i jest kolejnym dowodem na to, że niektórzy nieletni sprawcy poddawani są egzekucjom jeszcze przed ukończeniem przez nich 18-stego roku życia. W raporcie wymienionych jest też 17 innych osób, na których wykonano karę śmierci za przestępstwa, które popełniły przed osiągnięciem pełnoletności.

Mimo, że egzekucje nieletnich sprawców stanowią tylko ułamek liczby wszystkich wykonanych wyroków śmierci w Iranie, unaoczniają one lekceważenie przez rząd tego kraju zobowiązań i powinności nakładanych na niego przez prawo międzynarodowe, które w każdym przypadku zabrania wykonywania kary śmierci na nieletnich sprawcach. Oprócz Iranu, jedyne państwa, w których od 2003 r. odnotowano przypadki egzekucji dzieci to Chiny, Sudan i Pakistan, choć chińskie i pakistańskie władze uparcie utrzymują, że osoby poddane egzekucjom miały w chwili popełnienia przestępstwa ukończone 18 lat. Każdego roku liczba nieletnich sprawców, na których wykonano w Iranie karę śmierci, była większa niż całkowita liczba egzekucji dzieci we wszystkich innych krajach.

Istnieje przekonanie, że niektórzy przedstawiciele rządu i wymiaru sprawiedliwości opowiadają się za złagodzeniem, a nawet zniesieniem kary śmierci dla nieletnich sprawców. Jednak proces wprowadzania zmian przeciąga się w nieskończoność. Przykładem jest projekt legislacyjny, przedstawiony przez wymiar sprawiedliwości w 2001 r., który mógł utorować drogę do zniesienia kary śmierci dla nieletnich lub, w najgorszym przypadku, przyczynić się do zmniejszenia liczby przestępstw, za które nieletni sprawcy mogą być poddani egzekucji. Projekt ten jest jednak wciąż rozpatrywany przez władze polityczne i sądownicze.

Mimo okropieństwa, jakim są egzekucje dzieci i szerszego problemu stosowania kary śmierci w Iranie, docierają stamtąd pewne pozytywne sygnały, jakim jest zwłaszcza fakt powstania coraz silniejszego ruchu na rzecz zniesienia kary śmierci dla nieletnich sprawców. Przewodzi mu odważna grupa obrońców praw człowieka oraz działaczy irańskich. Ruch ma już na koncie kilka znaczących sukcesów.

“Amnesty International bezwarunkowo sprzeciwia się karze śmierci, bez względu na to, kim jest sprawca i w jakim jest wieku oraz bez względu na charakter popełnionego przez niego przestępstwa” powiedział Malcolm Smart. “Każda egzekucja jest aktem uwłaczającym ludzkiej godności – pogwałceniem praw człowieka dokonanym z umyślnym okrucieństwem, będącym odmową prawa do życia zapisanego w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.”

Stanowisko AI zostało przetłumaczone przez polską stronę AI (tłumaczyła Anna Wróblewska)



Strona gotowa do druku

<   123456789101112131415161718192021222324252627   >

Możesz pobierać nasze niusy, używając pliku backend.php.