News :: Europa 21 - Archiwum :: Islam, Europa, lewica, prawica, Polska, Terroryzm, polityka, Izrael, Iran
_Loading


_LoadMsg1
_LoadMsg2
08-02-2012 - 05:36  
Europa 21 - Archiwum  
 
 

Archiwum wg daty


 < luty, 2012 > 
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829

Informacja

Strona która oglądasz jest tylko archiwum materiałów z poprzednich lat i nie jest już aktualizowana. Jeśli chcesz wejść na obecny portal Europa 21 - z najnowszymi informacjami - kliknij tutaj

forum

OSTATNIE POSTY
wyświetl PostaBahaici w Iranie(0)
  kusztar
 dnia 23. Maj o godz. 14:54
wyświetl PostaUpadek Francji - czy...(3)
  1683
 dnia 28. Wrz o godz. 19:14

[Wejdź na Forum]

Online

Obecnie jest 8 gości i 0 użytkowników online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować tutaj

Temat: News

Teksty opublikowane w tym temacie.

    12345678910111213141516172737475767778797107117127137147157167177187197207217227237247257267277287297307317327337347357367377387397407   >

Wiadomości: Upadek Francji - czy Francja nadal jest krajem chrześcijańskim?

Autor: Anonymous Dodano: piątek, 26 września 2008 - 10:52 957 raz(y) oglądano.
News
Wizyta papieża dopiero co dobiegła końca, a już widać jej następstwa. W Kolegium Bernardynów w Paryżu Benedykt XVI wygłosił mowę jednogłośnie chwaloną za wysoki poziom intelektualny. Jednakże Dalil Boubakeur -mufti Paryża nie jest zadowolony. Powód? ”Chrześcijańskie korzenie Europy”, do których tak często odwoływał się Benedykt. „Kultura muzułmańska była wyraźnie obecna we Francji w Średniowieczu. Nie można pomijać wkładu cywilizacji muzułmańskiej w społeczeństwo francuskie” poinformował Le Parisien.



Wiadomości: Koran XXI wieku

Autor: Anonymous Dodano: piątek, 26 września 2008 - 10:52 722 raz(y) oglądano.
News
Turcja podejmuje śmiałą próbę rewizji islamskiego prawa szariatu i jednoczesnej reinterpretacji Koranu na użytek nowych czasów
Reforma islamskiej jurysprudencji jest wspierana przez rząd, na którego czele stoi bardzo umiarkowany muzułmanin, premier Recep Tayyip Erdogan. Uważa się ją za obrazoburczą próbę stworzenia XXI-wiecznej formy islamu, łączącej wiarę i tradycję muzułmańską z zasadami filozofii i praktyki Zachodu.
Rezultatem może być, twierdzą eksperci obserwujący ten ambitny eksperyment, ograniczenie dyskryminacji kobiet w islamie, zakazanie niektórych drastycznych kar przewidzianych w islamskim prawie, jak kamienowanie czy obcinanie kończyn, oraz zdefiniowanie na nowo islamu jako nowoczesnej, prężnej siły w wielkim kraju, oscylującym między Wschodem a Zachodem – skłaniającym się w stronę Bliskiego Wschodu, a jednocześnie aspirującym do członkostwa w Unii Europejskiej.
Zespół reformatorsko nastawionych uczonych islamskich z uniwersytetu w Ankarze, działający pod auspicjami Diyanet, czyli Dyrektoriatu do Spraw Religii, instytucji rządowej nadzorującej 8000 tureckich meczetów i mianującej imamów, jest podobno bliski zakończenia "reinterpretacji" części hadisów, zbioru tysięcy aforyzmów i komentarzy pochodzących podobno od Mahometa. Stanowi on podstawę islamskiego prawa, czyli szariatu.

– Jeden z członków zespołu twierdzi, że już prawie skończyli – relacjonuje Mustafa Akyol, komentator bliski poglądom liberalnego obozu rządzącej partii AK. – Mają problemy z fragmentami nieprzychylnymi kobietom. Mogą usunąć niektóre ze zbioru, uznając je za nieautentyczne. To byłoby bardzo odważne posunięcie. Ale mogą też dodać przypisy sugerujące, że ustępy te należy rozumieć w innym kontekście historycznym.

Fadi Hakura, znawca problematyki tureckiej w Międzynarodowym Instytucie Studiów Strategicznych określił to przedsięwzięcie jako próbę "dostosowania tureckiego islamu sunnickiego do współczesnych wartości społecznych i moralnych. – Oni uważają to nie za rewolucję, ale za powrót do pierwotnego islamu i odejście od skrajnego konserwatyzmu, który w ostatnich kilku wiekach utrudniał wszelkie reformy. Trochę jest to podobne do chrześcijańskiej Reformacji, ale nie takie samo – mówi.

Pod kierownictwem Alego Bardokoglu, liberalnego uczonego islamskiego, stojącego na czele dyrektoriatu do spraw religii i mianowanego przez Erdogana, teologowie z Ankary piszą nową pięciotomową "egzegezę" Koranu, dokonując naukowej analizy świętego tekstu i na nowo formułując jego przesłanie i znaczenie dla współczesnych muzułmanów. Usuwają też część powiedzeń i komentarzy Proroka zbieranych przez około trzysta lat po jego śmierci.

Z tureckimi profesorami współpracuje jezuita Felix Korner. Doszkala on ich w zakresie historii zachodnich przemian religijnych i filozoficznych oraz możliwości zastosowania na gruncie współczesnego islamu wniosków płynących z chrześcijańskich ruchów reformatorskich. – To jest synteza nowożytnej europejskiej myśli krytycznej i otomańskiej tradycji koranicznej – mówi Koerner. – Jest także aspekt polityczny. Teologowie ci cieszą się zaufaniem rządu.

Erdogan twierdzi, że jego partia, w kraju konstytucyjnie laickim, to muzułmański i turecki odpowiednik europejskiej chadecji – tradycyjnej, konserwatywnej, opartej na wartościach religijnych, ale demokratycznej, tolerancyjnej i liberalnej. Wraz z Hiszpanią i rządem Zapatero promuje on "Sojusz cywilizacji" mający na celu zbliżenie pomiędzy światami islamu i Zachodu. Po latach walki ze świeckim establishmentem wojskowym udało mu się uchylić zakaz noszenia chust, który obowiązywał studentki. Jego liczni przeciwnicy zarzucili mu, że jest to odejście od świeckości państwa i zmierzanie ku islamizmowi.

Wtajemniczeni twierdzą, że ten projekt reformy islamu jest tak ambitny i tak fundamentalny, że jego ukończenie potrwa wiele lat, ale już są pierwsze korzyści – zniesienie kary śmierci, kampania przeciw honorowym zabójstwom oraz przygotowanie i mianowanie kilkuset kobiet jako imamów.

Hadisy to opowieści o życiu proroka Mahometa i jego towarzyszy, uważane za ważne źródło dotyczące praktyki religijnej, historii i biografii. Są to relacje o tym, co Mahomet powiedział, zrobił i co lubił. Większość muzułmanów traktuje hadisy jako podstawowy dodatek i objaśnienia do Koranu. W prawie islamskim święta księga zawiera wskazówki odnośnie zachowań oczekiwanych od muzułmanów, ale nie ma tam konkretnych reguł w wielu sprawach. Hadisy kształtują prawo szariatu w 90 procentach, w tym najbardziej kontrowersyjne zasady dotyczące brutalnych kar wymierzanych cudzołożnikom i odstępcom od wiary, roli kobiet i ich traktowania oraz dżihadu.




Strona gotowa do druku

Wiadomości: Dżihad zamiast Kongresu przeciwko islamizacji w Kolonii

Autor: redakcja Dodano: piątek, 26 września 2008 - 10:49 960 raz(y) oglądano.
News
Zaledwie kilka dni po zablokowaniu przez lewicowych oszołomów Kongresu przeciwko Islamizacji w Kolonii, miasto może zbierać owoce tego "zwycięstwa antyfaszyzmu" nad "prawicowymi oszołomami"

Niemieccy komandosi zatrzymali w samolocie na lotnisku w Kolonii dwóch mężczyzn, którzy mogli planować zamach terrorystyczny. Specjalna jednostka przeprowadziła akcję tuż przed startem maszyny.

Krótko przed godziną siódmą komandosi wkroczyli do rejsowego samolotu holenderskich linii lotniczych KLM, który miał odlecieć do Amsterdamu. Wyprowadzili z niego dwóch mężczyzn.

Zatrzymani zostali 23-letni Somalijczyk i 24-letni Niemiec, urodzony w stolicy Somalii Mogadiszu. Obaj są podejrzani o planowanie zamachu terrorystycznego lub porwania samolotu.

Jak powiedział rzecznik policji w Kolonii, obaj chcieli zginąć w dżihadzie - "świętej wojnie" o islam, co zapowiedzieli w pozostawionych w mieszkaniach listach pożegnalnych. Obaj od miesięcy byli pod obserwacją policji.

Rzecznik zdementował wcześniejsze informacje mediów, że komandosi zdobyli samolot szturmem. Jak powiedział, zatrzymanie odbyło się spokojnie. Dodał, że nie wiadomo na razie, czy podejrzani planowali ewentualny zamach w samolocie do Amsterdamu czy lecieli tam, by kontynuować przygotowania do akcji.

Wcześniej radio RMF FM podało, że - wedle niemieckiej telewizji N24 - zatrzymani to dwaj młodzi Niemcy pochodzący z Somalii. W ich mieszkaniach policja znalazła notatki, które dowodziły iż meżczyzni chcieli przeprowadzić zamach terrorystyczny...

Przypomnijmy - policja tydzien temu przerwała odbywający w Kolonii Kongres przeciw Islamizacji. Decyzję tę uzasadniono troską o bezpieczeństwo mieszkańców miasta. Decyzja o przerwaniu wiecu wywołała oburzenie zwolenników prawicowego ruchu "Pro Koeln". Koniec demokracji w naszym kraju! Koniec wolności słowa! - krzyczeli. Przeciwnicy "Pro Koeln" starli się z policją.

Wiec na jednym z centralnych placów Kolonii - Heumarkt, zorganizowany przez ruch "Pro Koeln", ("Dla Kolonii") przebiegał spokojnie. Również pokojowy charakter miała kontrdemonstracja na rzecz "tolerancji i wielokulturowości" z udziałem około 40 tysięcy osób.

Doszło jednak do incydentów, wywołanych przez przeciwników "Pro Koeln" z grup lewackich. Agresywni demonstranci zaatakowali policję. Były próby pozbawienia funkcjonariuszy broni - powiedział rzecznik policji Wolfgang Baldes.

Do starć doszło m.in. na stacji miejskiej kolejki w pobliżu lotniska. Członkowie organizacji lewicowych i antyfaszystowskich uniemożliwili zaproszonym przez "Pro Koeln" zagranicznym skrajnie prawicowym politykom, m.in. z Belgii i Austrii, przyjazd do centrum Kolonii. Zablokowano także drogi prowadzące na Heumarkt, wskutek czego dotarło tam niespełna 100 z 1000 zapowiedzianych uczestników.

Przedstawiciel władz ugrupowania Pro Koeln Manfred Rouhs porównał sytuację w Kolonii do Białorusi, gdzie prześladowana jest opozycja i nie ma wolności zgromadzeń. Usiłuje się pozbawić nas prawa do przeprowadzenia legalnej demonstracji i wyrażenia krytycznych opinii - mówił. Zapowiedział, że Kongres przeciw Islamizacji zostanie powtórzony.

Pretekstem do jego organizacji są plany budowy w Kolonii wielkiego meczetu o 37-metrowej kopule i z minaretami wysokości 55 metrów. 120 tysięcy z ponad miliona mieszkańców miasta to muzułmanie.

więcej o sytuacji w Niemczech za kilka dni - w nowej edycji portalu "europa 21"



Strona gotowa do druku

Wiadomości: UK: aresztowana za rasistowską lalkę

Autor: Anonymous Dodano: wtorek, 23 września 2008 - 18:41 891 raz(y) oglądano.
News
Podczas gdy prawo szariatu zostało oficjalnie uznane za część brytyjskiego systemu prawnego a muzułmanie z dumą mówią o podboju zachodniego świata, Brytyjka została aresztowana za trzymanie w oknie rzekomo „rasistowskiej” lalki.

Dlaczego lalka została uznana za rasistowską? Ponieważ.. Jest czarna - przedstawia murzynka.... To już nie jest pierwszy raz - policja w Wielkiej Brytanii już kilka razy konfiskowała podobne lalki, kiedy ktoś donosił iż został urażony ich wyglądem...

Trudno okreslic co sprawilo, iz lalka zostala uznana za rasistowska.. Czy lalka obrazujaca "bialego" tez jest podszyta rasizmem? A moze ludzie czarnego koloru skory sa tredowaci - i nie mozna posiadac podobnych lalek? Ale w takim razie rasistowskim podejsciem chyba charakteryzuje sie policja - a nie posiadacz lalki...








Krzyż na planie filmowym rozwścieczył Turków

Autor: Anonymous Dodano: wtorek, 23 września 2008 - 15:37 1581 raz(y) oglądano.
News
Turecka ekipa kręcąca film o imperium bizantyjskim musiała uciekać z tureckiego miasta Kayseri. Mieszkańcy wpadli w szał, gdy filmowcy wywiesili flagi z krzyżem na murach twierdzy - informuje "Rzeczpospolita".

Turecki reżyser Tanyolac Türkben kręci dokument o cesarstwie bizantyjskim. Film pod tytułem "Anatolia" ma też pokazać, jaki wpływ miały różne cywilizacje, w tym chrześcijańska, na rozwój Turcji. By odtworzyć realia cesarstwa bizantyjskiego, reżyser kazał wywiesić flagi z krzyżami na murach twierdzy w Kayseri w centralnej Anatolii, mieście znanym w starożytności jako Cezarea Kapadocka.

Rekwizyty te wywołały gwałtowne protesty mieszkańców. - Co te krzyże tu robią? Jesteśmy muzułmanami! - krzyczeli rozwścieczeni demonstranci. Doszło do przepychanek. Wezwana policja kazała usunąć flagi, mimo że ekipa filmowa posiadała zezwolenie gubernatora prowincji na ich wywieszenie.

- Reakcja mieszkańców Kayseri mnie przeraziła. Nad filmem pracuję już 15 lat. Chcę, by Turcy dowiedzieli się czegoś o własnej historii. Jestem bardzo rozczarowany - mówił Türkben, który urodził się w Kayseri. Zapowiedział, że jeśli spotka się z podobną reakcją w innych miastach Anatolii, zrezygnuje z produkcji filmu. - Jestem muzułmaninem i nie chcę obrażać moich współobywateli, ale to film historyczny. W tych warunkach nie mogę i nie chcę pracować - podkreślił. Wraz z ekipą opuścił miasto tego samego dnia, gdy doszło do bójek.

Mieszkańcy Anatolii są znani z przywiązania do islamu. Z Kayseri pochodzi prezydent Abdullah Gül z islamskiej partii AKP.

źródło informacji: INTERIA.PL/Rzeczpospolita




Strona gotowa do druku

Wiadomości: Lyon - islam w stołówkach

Autor: theorema Dodano: wtorek, 23 września 2008 - 15:36 874 raz(y) oglądano.
News
Od początku roku szkolnego merostwo codziennie zaproponuje uczniom wegetariański posiłek.







Wiadomości: Dżihad przeciwko Mickey Mouse

Autor: Anusiak Dodano: czwartek, 18 września 2008 - 19:39 919 raz(y) oglądano.
News
Znany saudyjski wykładowca, autor i kleryk Muhammad Al-Munajid, często goszczący na saudyjskich kanałach telewizyjnych, prowadzi dżihad przeciwko myszom. Poniżej tłumaczenie wykładu na język polski.



Wiadomości: Kolejny 11 września - na Wyspach

Autor: Anonymous Dodano: niedziela, 14 września 2008 - 19:10 897 raz(y) oglądano.
News
Następny 11 września będzie miał miejsce w Wielkiej Brytanii - oznajmił szejk Omar Bakri Mohamme, członek zwalczanej przez służby bezpieczeństwa ekstremistycznej grupy islamskiej. Ostrzeżenie to ma związek z siódmą już rocznicą zamachów na World Trade Center i Pentagon w Stanach Zjednoczonych - pisze "Daily Mail".
Słowa szejka padły podczas pewnego rodzaju wideokonferencji - pisze "Daily Mail".

Lider sekty al-Muhajiroun powiedział, że Osama bin Laden 7 lat temu udzielił Amerykanom "lekcji", ale "krzyżowcy" niczego się nie nauczyli, zatem kolejny 11 września będzie miał miejsce na Wyspach Brytyjskich. Również następny "7 lipca" (data zamachów bombowych w Londynie - red.) może nadejść. Radykalny duchowny powiedział ok. 100 osobowemu tłumowi swoich zwolenników zgromadzonym w Walthamstow (wschodni Londyn - red.), że jest przekonany, iż brytyjski rząd próbował go zabić, jednak udało mu się uniknąc zamachu bombowego wymierzonego w jego osobę.

Techniczne trudności sprawiły, że spory fragment jego przemówienie nie był słyszalny.

Najostrzejsze przemówienie wygłosił jednak Saiful Islam, który wychwalał Osamę bin Ladena za odwagę. - Winę za zamachy z 11 września 2001 roku ponosi rząd amerykański i nikt inny. To oni są terrorystami - stwierdził Saiful Islam. I dodał: Osama ostrzegał USA wiele razy, wszystko z powodu ich arogancji, bo myśleli, że są supermocarstwem i nikt nie może im zagrozić. Więc bin Laden udzielił USA lekcji, której wciąż jeszcze nie pojęli.

Islam jest powiązany z organizacją Salafi Youth for Islamic Propagation.

Inny ekstremista, Anjem Choudary, zaatakował z kolei Muslim Council of Britain, jedną z głównych organizacji zrzeszających muzułmanów na Wyspach. Ocenił, że jej członkowie "sprzedali swoje dusze diabłowi" - pisze "Daily Mail".




Strona gotowa do druku

Wiadomości: W Wielkiej Brytanii zostało dyskretnie przyjęte islamskie prawo szariatu

Autor: redakcja Dodano: niedziela, 14 września 2008 - 19:10 956 raz(y) oglądano.
News
Brytyjska gazeta "The Sunday Times" pisze, że w Wielkiej Brytanii zostało dyskretnie przyjęte islamskie prawo szariatu, a islamskie sądy zostały usankcjonowane przez tamtejszy wymiar sprawiedliwości. Wyroki tych sądów w sprawach cywilnych dotyczących muzułmanów będą uznawane przez sądy brytyjskie, co wielu polityków i anglikańskich duchownych uważa za tworzenie "równoległego systemu prawnego".

Dotychczas postanowienia wydane zgodnie z zasadami szariatu nie miały w Wielkiej Brytanii mocy prawnej i były przestrzegane tylko zwyczajowo wewnątrz społeczności muzułmańskiej, ale teraz - jak informuje "The Sunday Times" - uprawnienia do ferowania ważnych prawnie wyroków otrzymało pięć sądów szariackich: w Londynie, Birmingham, Bradford i Manchesterze oraz w Nuneaton, gdzie mieści się centrala muzułmańskiego sądownictwa. Podobne uprawnienia mają wkrótce otrzymać sądy szariatu w Glasgow i w Edynburgu.

Rozstrzygnięcia islamskich sądów w sporach finansowych, rodzinnych, sąsiedzkich i rozwodowych będą uznawane przez brytyjskie sądy za postanowienia wydane w procedurze arbitrażowej, a zatem wiążące prawnie. Na podobnej zasadzie działają w Wielkiej Brytanii od ponad stu lat żydowskie sądy Beth Din, które rozstrzygają między innymi w sprawach rozwodowych i w sporach handlowych - przypomina "The Sunday Times".





Strona gotowa do druku

Wiadomości: Śmierć dla właścicieli stacji tv siejących zgorszenie

Autor: redakcja Dodano: piątek, 12 września 2008 - 16:45 857 raz(y) oglądano.
News
Przewodniczący saudyjskiej Najwyższej Rady Sprawiedliwości szejk Saleh al-Lihedan wydał oficjalne orzeczenie, zezwalające na zabicie właścicieli stacji, które "propagują niemoralne treści" - podaje agencja AP.

79-letni duchowny wystosował fatwę (opinię prawną w islamie) we wtorek w programie radiowym. Ogłosił w niej, że satelitarne kanały demoralizują tysiące ludzi.


Wiele z popularnych w Arabii Saudyjskiej kanałów satelitarnych należy do saudyjskich książąt, a ich siedziby mieszczą się w Egipcie, Jordanii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Radykalny szejk wywołał już wiele kontrowersji w przeszłości, gdy wystosował fatwę pozwalającą Saudyjczykom na przyłączanie się do dżihadystów i walkę z amerykańskimi żołnierzami w Iraku.




Strona gotowa do druku

    12345678910111213141516172737475767778797107117127137147157167177187197207217227237247257267277287297307317327337347357367377387397407   >

Możesz pobierać nasze niusy, używając pliku backend.php.