|
08-02-2012 - 05:35
|
||||||
![]() |
||||||
Menu główneInformacja
Strona która oglądasz jest tylko archiwum materiałów z poprzednich lat i nie jest już aktualizowana. Jeśli chcesz wejść na obecny portal Europa 21 - z najnowszymi informacjami - kliknij tutaj
forum
Online
Obecnie jest 8 gości i 0 użytkowników online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować tutaj |
Temat: Wiadomości z Polski i świataTeksty opublikowane w tym temacie.Wiadomości: Demonstracja siły made in RussiaAutor: redakcja Dodano: wtorek, 23 września 2008 - 15:36
876 raz(y) oglądano.
Upadek ZSRR, kompromitacja rosyjskich komandosów, dożywianych przez NATO na lotnisku w Prisztinie to wciąż za mało dla wielbicieli naszego wielkiego, słowiańsko-mongolskiego sąsiada. Ostatnia "pokojowa" interwencja w Gruzji, którą Rosjanie umotywowali umiłowaniem chrześcijaństwa i wieczną gotowością umierania za swoich bliźnich (historia uczy, że ta rosyjska cecha naznaczona była niewielką niedoskonałością - umierający bohatersko rosyjscy apostołowie miłości strzelali przy okazji do wszystkich bliźnich, którzy akurat nawinęli im sie pod lufy karabinów) umocniła w wielu kręgach znowu wiarę w odrodzenie rosyjskiej potęgi..
Ale Gruzja to nie wszystko... Europejską lewicę, od dawna widzącą Rosję jako antidotum na hegemonię okrutnej Ameryki oraz ich polskich sojuszników, tak spod znaku czerwonego sztandaru jak i Ligi Przyjaciół Rosji zelektryzowała niedawno wiadomość o pojawieniu sie Rosjan w Ameryce Południowej - gdzie pełen dumy witał ich sam Chavez. Jak możemy przeczytać w doniesieniach agencyjnych - planowane są gigantyczne manewry rosyjskiej floty - w ktorych mają wziąć 4 rosyjskie okręty wojenne (!!) w tym duma rosyjskiej floty - krążownik Piotr Wielki i niszczyciel Admirał Czebanienko. Trudno wyłowić z informacyjnego szumu jakie to jeszcze okręty wojenne wezmą udział w tej wyprawie - gdyz dalsze informacje ze sztabu rosyjskiego mówią o okretach wsparcia - tankowcu i holowniku (jak można się domyślać - ten powinien stać sie oczkiem w głowie rosyjskich dowódców - gdyż może się okazać iż powrót całej flotylli bez niego może być bardzo utrudniony...). Piotr Wielki to poza Admirałem Kuzniecowem duma rosyjskiej floty. Rosja posiada obecnie jedynie 2 okręty tej klasy (Piotra Wielkiego i Admirała Nakhimowa). Pierwotnie okrętów było 4 - ale Admirała Uszakowa nie udało się przywrócić do stanu używalnościi po awarii reaktora atomowego w latach 90 - tych, a Admirał Lazarew tak długo stał w dokach, czekając na niezbedne naprawy, aż w końcu rosyjscy sztabowcy uznali iż środków w najbliższym czasie na remont nie uda się znaleźć i Łazarew trzymany jest obecnie jedynie nominalnie jako okręt rezerwy. Czabenienko jest w swojej klasie odosobniony całkowicie - z klasy Udaloy II po morzach i oceanach świata pływa tylko on. Co prawda wg planów miał mieć jeszcze co najmniej 2 "kolegów" - ale budowa Admirała Basistyja została anulowana w 1993 a 3 okrętu z tej serii nawet nigdy nie nazwano i budowy nie rozpoczęto. W gigantycznych manewrach niestety nie weźmie udziału prawdziwa perła floty rosyjskiej - czyli lotniskowiec Admirał Kuźniecow - którego fantastyczne zdolnosci bojowe opierają sie na 17 samolotach i 24 śmigłowcach. Okretu tej klasy rosyjska marynarka nie wysyła byle gdzie bez specjalnej ochrony - wystarczy powiedzieć że jego "szaleńczy" rajd - jak można to cynicznie określic - po morzu śródziemnym w 1996 roku o mało nie zakończył sie katastrofa i utratą okrętu.... Kuźniecow do niedawna nie był zupełnie osamotniony - gdyż rosyjska marynarka posiadala jeszcze podobnego Varyaga. Varyag nie był jednak gotowy do zamorskich podróży od wielu lat, przez jakiś czas nawet figurował na zachodnich stronach internetowych poświęconych nawodnym okrętom świata jako okręt "adandoned" (opuszczony) - co miało swój dodatkowy tragiczno - komiczny aspekt. Na swój ostatni, pożegnalny rejst Varyag wypłynąl w 2001 roku i zawinał do Chin, gdzie przerobiono go na ekskluzywny hotel z kasynem.. Można zachodzić jedynie w głowę, co miał na myśli dziennikarz Izwiestii, który dziś informując o tych niezwykłych rosyjsko - wenezuelskich manewrach napisał przy okazji o rozbudowie syryjskiego portu w Tartusie, który miałby zostac przystosowany do przyjmowania okrętów klasy krążowników i lotniskowców... Lotniskowców jak widać rosyjska flota na razie zbyt dużo nie posiada a kolejnego kasyna z Admirała Kuzniecowa robić jednak nikt nie planuje - a przynajmniej nikt nie myśli aby na jego przyjęcie przebudowywać syryjskie porty. Bo nie należy chyba sadzić, aby syryjczycy planowali przyjmowanie lotniskowców amerykańskich - które - a chyba nawet Rosjanie to rozumieją - sa calkowicie innych gabarytów niż poczciwy Kuzniecow. Nastrój podniecenia udzielił sie chyba nie tylko Chavezowi i europejskim lewakom - ale nawet samemu prezydentowi Federacji Rosyjskiej który komentując teraz post factum wizytę amerykańskich okrętów w Gruzji retorycznie pytał - jak amerykanie zareagowaliby na rosyjską marynarke dostarczającą pomoc humanitrarną dla Karaibów... No cóż... Amerykańscy generałowie prawdopodobnie zareagowaliby przerażeniem - poniewaz nie byłoby watpliwości że wspaniała rosyjska marynarka wojenna po prostu do takich misji sie zupełnie nie nadaje - i życie powtórzyłoby slynną scene z filmu "Polowanie na Czerwony Październik" - tzn ambasador Rosji w USA co rusz pojawiałby sie u waszyngtońskich urzędników informując o "zawieruszeniu się" kolejnych jednostek... Trzeba jednak przyznać, że dopóki Rosja ogranicza swoje imperialne niezadowolenie do równie głośnych, jak i niegroźnych krzyków w rodzaju ostatniej wizyty rosyjskich bombowców w Wenezueli (poleciały tam 2 samoloty - tzn 1/8 ogólnego stanu TU-160, lub - jak śmieją się cynicy - 100% ich sprawnej części) - kiedy to przez połowę lotu rosyjskie samoloty musiały eskortować norweskie f-16 i amerykańskie f-15 - możemy spać spokojnie. Realnym zagrożeniem jest wciąż mniej "spektakularny" od karaibskich wojaży rosyjskiej floty projekt gazociągu północnego. A tutaj Rosja ostatnio spotyka się z coraz większymi problemami - m.in amerykanska dyplomacja w sposób bardziej otwarty wspiera opozycję wobec rury w Szwecji i Findalndii - tzn w krajach, które od samego początku należały do najbardziej sceptycznych wobec rosyjskiego projektu. I to są sprawy które warto mieć na uwadze - gdyż wynik bitwy o gazociąg w realny sposób wpłynie na ukształtowanie sie światowych stref wpływów, w tym na nasze w nich miejsce. O Karaiby i Wenezuelę pozwólmy martwić się już Amerykanom... Dadzą sobie radę... Michał Wiśniewski Wiadomości: OBWE: Kosowo już nie jest wielonarodoweAutor: Anusiak Dodano: czwartek, 18 września 2008 - 15:43
1050 raz(y) oglądano.
Kosowo odrzuca raport OBWE, który stwierdza, że pod dominacją albańskich separatystów nie jest ono już dłużej wielonarodowym społeczeństwem.
Prezydent Fatmir Sejdiju oponuje, „Kosowo wprowadzało wielonarodowym społeczeństwo dla wszystkich obywateli i będzie to kontynuować.” Od kiedy separatyści przejęli w Kosowie władzę, ponad dwie trzecie etnicznych Serbów zostało wypędzonych przez albańskich separatystów a setki kościołów zostały zdemolowane. W ubiegłym tygodniu kolejna grupa Serbów z regionu Gnjilane uciekła przed terrorem. Nikt nie został aresztowany jak dotychczas przez władze Kosowa za przestępstwa czystek etnicznych. Premier separatystycznej prowincji Hasim Thaci powiedział „każdy wie, że sądownictwo i policja zostały rozwinięte pod nadzorem OBWE.” Raporty zachodnich i kosowskich mediów na wyrzucaniu z Kosowa etnicznych Serbów są bardzo rzadkie. Jan Wójcik za Eurabia blog Wiadomości: Unijna "skrajna prawica" atakuje HezbollahAutor: Anusiak Dodano: czwartek, 18 września 2008 - 14:57
917 raz(y) oglądano.
Libański Daily Star nazywa największą europejską partię European Peoples Party (EPP - Europejską Partię Ludową) partią skrajnie prawicową, po tym jak członkowie tej partii chcą uznania Hezbollahu za organizację terrorystyczną.
W swoim artykule Andrew Wander brytyjski dziennikarz mieszkający w Bejrucie opisuje kampanię uruchomioną w tym tygodniu, by wciągnąć Hezbollah na unijną listę terrorystów. Kampania została zainicjowana przez 27 eurodeputowanych, członków największego europejskiego bloku partii – EPP. Z Polski w skład EPP wchodzą Platforma i PSL. Wander określa je jako partie skrajnie prawicowe. Jakże inaczej Wander przedstawia Hezbollah. Poza swoją wojskową działalnością, polityczne skrzydło Hezbollahu ma przedstawicieli w Parlamencie i posiada jedną teczkę w rządzie. Również bierze udział w wyborach do władz lokalnych i podejmuje wiele rozwojowych dla społeczeństwa projektów. Grupa jest odpowiedzialna za wiele prac rekonstrukcyjnych, które miały miejsce na południu (...) po wojnie z Izraelem w lipcu 2006. Jak dotąd inicjatywa została podpisana przez 44 z 785 posłów i eksperci nie spodziewają się czy odniesie ona skutek. Paulo Casaca z Party of European Socialists (Partia Europejskich Socjalistów) w odpowiedzi dla reporterów uważa, że to tylko garstka lunatyków. Andrew Wander uspokaja swoich czytelników, że takich prób było już wiele i tym razem również Hezbollahowi nic nie grozi. Jan Wójcik na podstawie The Daily Star Lebanon Wiadomości: Turcja blokuje DawkinsaAutor: Anusiak Dodano: czwartek, 18 września 2008 - 14:28
812 raz(y) oglądano.
Turcja, starająca się o członkostwo w Unii Europejskiej, po raz kolejny cenzuruje strony w internecie. Tym razem zablokowano dostęp do strony Richarda Dawkinsa.
Sąd w Istambule, na wniosek islamskiego kreacjonisty, Adana Oktara wydał Turk Telekom nakaz zablokowania dostępu do stron Richarda Dawkinsa. Dawkins jest naukowcem, autorem bestsellera Bóg urojony, w który ostro krytykuje religię i religijny sposób wyjaśniania pochodzenia świata. Od weekendu Turcy nie mają dostępu do strony znanego ateisty. Adan Oktar zaskarżył autora Boga urojonego o znieważenie jego książki Atlas Stworzenia, która popiera kreacjonistyczny punkt widzenia. Jestem niezdolny do znalezienia właściwych słów by pogodzić kosztowne i lśniące wartości produkcyjne tej książki z dech zapierającą bezmyślnością jej treści, napisał na swojej stronie Dawkins. Atlas Stworzenia wzbudził kontrowersje nie tylko swoją treścią, ale także sposobem, w jaki tysiące kopii zostały rozdystrybuowane w licznych szkołach europejskich. Oktar nie pierwszy raz próbuje cenzurować internet. W kwietniu 2007 roku udało mu się przekonać sąd do zablokowania dostępu do milionów blogów na Wordpress.org, po tym jak zobaczył, że wiele z nich zawiera zniesławiające komentarze. Ciekawe jest to, że sam stwórca Atlasu Stworzenia został skazany na trzy lata za stworzenie nielegalnej organizacji do czerpania prywatnych zysków. Obecnie odwołuje się od tej decyzji. Jan Wójcik na podstawie Monster and Critics Wiadomości: Ławrow do Millibanda: kim ty k***a jesteś, żeby mnie pouczać?!Autor: redakcja Dodano: niedziela, 14 września 2008 - 19:22
882 raz(y) oglądano.
- Kim ty k***a jesteś, żeby mnie pouczać?! - miał wrzasnąć do szefa brytyjskiej dyplomacji Sergiej Ławrow podczas rozmowy telefonicznej ministrów. David Miliband przedstawiał właśnie obiekcje, jakie Wielka Brytania i Unia Europejska zgłaszają wobec inwazji Rosji na Gruzje, gdy miał usłyszeć te słowa. Takie nieoficjalne przecieki z brytyjskiego MSZ dotarły do gazety "Daily Telegraph".
- Nie komentujemy rozmów dyplomatycznych pomiędzy Ministerstwami Spraw Zagranicznych - powiedział rzecznik brytyjskiego MSZ zapytany o te rewelacje. Jednak "DT" powołuje się na kilka różnych źródeł z wewnątrz brytyjskiego ministerstwa, które miały donosić o "przekleństwach padających tylko z jednej strony". Według gazety Ławrow miał też nie szczędzić ostrych słów swojemu koledze po fachu, oskarżając go o indolencję w dziedzinie historii Rosji. - Ciągle padały słowa na "F" (chodzi o angielskie słowo "fuck"). Nie tak sobie wyobrażacie rozmowę dwóch dyplomatów. To było dość szokujące - cytuje pracownika Whitehall (brytyjskie MSZ) "Daily Telegraph". Siergiej Ławrow, który został ministrem wraz z objęciem prezydentury przez Władimira Putina, zdobył sobie reputację jastrzębia nowej, agresywnej rosyjskiej polityki zagranicznej. Gdy był jeszcze rosyjskim ambasadorem przy ONZ znany był z ostrej krytyki innych krajów. Wiadomości: Chavez wyzywa Amerykę - Spadajcie na ch**Autor: redakcja Dodano: niedziela, 14 września 2008 - 19:20
804 raz(y) oglądano.
"Spadajcie na ch**, gówniani Gringo", oświadczył w czwartek w telewizyjnym orędziu prezydent Hugo Chavez, ogłaszając, że w ramach solidarności z Boliwią, wyrzuca z kraju amerykańskiego ambasadora.
Ambasador USA Patrick Duddy dostał 72 godziny, żeby spakować się i wnieść z Wenezueli. Chavez odwołał też swojego ambasadora z Waszyngtonu i zagroził, że wstrzyma dostawy wenezuelskiej ropy naftowej do Stanów Zjednoczonych jeśli te nie zaprzestaną swojej "polityki agresji". Chavez powiedział, że jego zwiadowcy wykryli właśnie kolejny amerykański spisek, mający na celu usunięcie go z urzędu prezydenta. W czwartek ambasadora USA wydalił też zaprzyjaźniony z Chavezem prezydent Boliwii Evo Morales, który zarzucił Amerykaninowi, że podjudza politycznych wrogów w La Paz. W zamieszkach między przeciwnikami i zwolennikami Moralesa zginęło w ostatnich dniach co najmniej 8 os, a ponad 30 zostało rannych. Wiadomości: Rosja zbezszcześciła pamięć ofiar 9/11Autor: redakcja Dodano: piątek, 12 września 2008 - 16:42
839 raz(y) oglądano.
7 lat temu grupa terrorystów postanowiła rzucić wyzwanie Wielkiemu Szatanowi. Na oczach milionów ludzi, śledzących tamte wydarzenia przed telewizorami, uderzono w symbole potęgi USA. Zginęło ponad 3000 ludzi. Świat zamarł, zdumiony skalą zamachu i łatwością, z jaką terroryści uderzyli w Amerykę.
Zaledwie parę tygodni temu Siergiej Ławrow stwierdził, że Rosja dokonując agresji na Gruzję kierowała się "głęboko chrześcijańską tradycją umierania za swoich przyjaciół". Wielu zadziwiła bezczelność tych słów. Okazuje się jednak, iż festiwal rosyjskiego kłamstwa i hipokryzji dopiero się rozpoczął. Oto bowiem dzień po rocznicy ataku na WTC, prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew powiedział: 8 sierpnia był dla Rosji właściwie tym, czym 11 września był dla Stanów Zjednoczonych. Trudno zrozumieć logikę Miedwiediewa. Zresztą nie o sens tutaj chodzi. Rosja w pełnej krasie wróciła do retoryki znanej z czasów zimnej wojny. Do stylu, który nawet dla najbardziej zagrzałych rusofilów musi wydawać sie dziwaczny. Do sloganów, które mogą znaleźć zrozumienie jedynie w kręgach rosyjskich imperialistów, marzacych o odrodzeniu sowieckiego imperium. Próba odzyskania przez Gruzję jej własnych terytoriów została porównana do koszmarnej zbrodni, której ofiarą padli amerykańscy cywilie. 7 lat po tragedii WTC to nie chowający się gdzieś w górskich zakamarkach Azji Osama bin Laden zbezszcześcił groby ludzi pomordowanych przez islamskich terrorystów. Zrobił to rosyjski prezydent. Kiedy kilka dni temu Adam Michnik napisał, iż w tych chwilach jest dumny z prezydenta Kaczyńskiego, wielu otworzyło szeroko oczy... Lewica stanęla skonsternowana, radykalna prawica dopatrywała się podstępu.. . Rosja, rządzona przez obecną ekipię staje sie takim samym zagrożeniem jak islamscy fundamentaliści. Rosja staje się wręcz państwem zbójeckim, tworzącym swój własny klub wśród pariasów międzynarodowej społeczności. Syria, Iran, Wenezuela... Przywódcy tych krajów znów zauważyli dla siebie szansę. Szansę jaką jest odrodzenie rosyjskiego imperializmu. Kiedy Hugo Chavez postanowił wyrzucić amerykańskiego ambasadora, w Wenezueli własnie lądowały rosyjskie bombowce. Gdy Syria bezlitośnie eliminuje demokratyczną opozycję w Libanie, rosyjscy generałowie rozważają, razem ze swoimi arabskimi odpowiednikami, powrót rosyjskiej floty na Morze Środziemne. Gdy szaleniec z Teheranu próbuje zdobyć dla dyktatury ajatollahów broń atomową, raz po raz strasząc Holocaustem państwo Izrael - Rosja sprzedaje mu nowoczesne systemy przeciwlotnicze... Lecha Kaczyńskiego i Adama Michnika niewiele łączy - a tym razem stanęli dość przypadkowo na jednym fronie. Pierwszy uważa Rosję za zagrożenie dla Polski z pobudek patriotycznych, uznając ten kraj za niebezpieczny dla Polski i polskiej racji stanu. Adam Michnik nie rozważa tej sytuacji pod tym kątem. Dla niego to ideologia, która powoli zdobywa rosyjskie umysły stanowi zagrożenie. Nie dla Polski - ale dla całego wolnego świata. Reakcja Adama Michnika wobec agresji na Gruzję jest identyczna jak na wydarzenia sprzed 7 lat. Wtedy również, wbrew światowej i europejskiej lewicy poparł gorąco działania podjęte przez waszyngtońską administrację. Trudno jednak porównać niebezpieczeństwo, jakie niesie ze soba islamski fundamentalizm z zagrożeniem płynącym ze strony imperialnej Rosji... "Projekt Babilon był naszą ostatnią szansą na zachowanie pokoju.... Zawiódł... Kiedy wybuchła wojna, stał się czymś ważniejszym - naszą ostatnią szansą na zwycięstwo..." Tym słowami rozpoczyna się jeden z najlepszych amerykańskich filmów SF, ktorego autorzy wzorowali fabułę na wydarzeniach politycznych ostatnich lat. Po odsunięciu zagrożenia ze strony Imperium Ciemności ludzkości przychodzi zmierzyć się z innym wrogiem. Atakującym z zaskoczenia. Przenikającym głęboko za linię frontu.. Wrogiem którego ludzkość nie rozumie, ale nad którym odnosi jednak ostateczne zwycięstwo... Autorzy tej produkcji popełnili jednak błąd - nie przewidzieli wariantu, w którym Imperium Zła powraca... Marzące odrodzeniu dawnej świetności i siły. Żyjace wspomnieniami swojej potęgi i chwaly. Pragnące zemsty za wszystkie doznane upokorzenia... Michał Wiśniewski Wiadomości: Nie jestem przekonany, że wygrywamy w AfganistanieAutor: Anusiak Dodano: czwartek, 11 września 2008 - 22:52
819 raz(y) oglądano.
Zdaniem najwyższych dowódców amerykańskich sukces misji w Afganistanie jest wątpliwy. Talibowie korzystają na braku aktywności wojsk koalicji i odbudowują siły.
Wiadomości: Kto stał za atakiem 11 września?Autor: Anusiak Dodano: czwartek, 11 września 2008 - 22:18
2676 raz(y) oglądano.
Po 7 latach od zamachów z 11 września, na świecie nie ma zgody co do jego sprawców. Wyniki w zależności od kraju rysują podział świata.
Wydawało się, że wszyscy już znają odpowiedź. Sprawca Osama Bin Laden i jego organizacja Al-Kaida przyznali się do popełnienia tej zbrodni. Jak pokazują badania opinii publicznej, dla niektórych to za mało, by uwierzyć. Badanie przeprowadzone zostało przez WorlPublicOpinion.org w 17 krajach na ponad 16 tysiącach respondentów pokazuje. Wyniki różnią się diametralnie w zależności od tego czy było przeprowadzone w krajach cywilizacji zachodniej czy islamskiej. ![]() W Europie ponad połowa respondentów uważa, że zamachami stali islamscy terroryści, a tylko część wini za nie Stany Zjednoczone lub Izrael. Natomiast w państwach muzułmańskich przeważa spiskowa teoria dziejów. Co ciekawe również meksykanie za głównego sprawcę zamachów widzieliby swojego północnego sąsiada. Turcja, kraj tradycyjnie już rozdarty między Islamem a Zachodem nie potrafi przechylić szali na żadną stronę. Nie da się nie zauważyć, że wynik sondażu w Turcji jest najbardziej negatywny dla Stanów Zjednoczonych. Czyżby kraj o unijnych aspiracjach nie zauważył, że antyamerykanizm w Europie jest już passe? Podsumowując prawie połowa badanych uważa, że to właśnie Al-Kaida stała aktami terroru, z drugiej strony prawie 30% winy szukałoby wśród innych aktorów m.in. w USA lub Izraelu. Autorzy raportu margines błędu określają na plus minus 3-4%. Jan Wójcik na podstawie raportu WorldPublicOpinion.org Wiadomości: USA - Miliard dolarów pomocy dla GruzjiAutor: redakcja Dodano: czwartek, 04 września 2008 - 10:22
829 raz(y) oglądano.
Amerykanie nie zapominają o swoich sojusznikach. Kiedy jeszcze w trakcie walk przypomniałem o ostatnim wiekszym kryzysie gruzinsko-rosyjskim i o pomocy, jaka Gruzja otrzymala wtedy od USA (http://europa21.salon24.pl/88269,index.html - okolo 300 milionow dolarow), zadalem pytanie - na ktore wtedy jeszcze nie znalismy odpowiedzi - ile amerykanski sojusznik przekaze tym razem. Odpowiedz wlasnie poznalismy - Stany Zjednoczone zapowiedziały przekazanie Gruzji pakietu pomocy wartości miliarda dolarów na odbudowę po wojnie z Rosją. Przekazanie pomocy zapowiedzieli prezydent USA George W. Bush oraz sekretarz stanu Condoleezza Rice. Rice powiedziała, że pierwsza część pomocy - 570 mln dol. - zastanie przekazana Gruzji do końca tego roku, a reszta przez następną administrację amerykańską.
Ale ludzilby sie ten - kto myslalby ze to wszystko. Bo tutaj chodzi jedynie o oficjalna bezposrednia pomoc ze strony USA. Do Gruzji trafia takze pieniadze prywatne. A oprocz prywatnych - w odbudowe wojskowego potencjalu Gruzji wlaczy sie osobno NATO (przedstawiciele Paktu 15 i 16 wrzesnia beda ustalali warunki oraz wielkosc pomocy wraz ze swoimi gruzinskimi partnerami). Tak oto czas odpowiedzial na pytania wielu tych, ktorzy watpli w sens wspolpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Gruzja nie zostala sama - a trudno bylo od Amerykanow wymagac wiecej. Jak sadze - pozycja gruzinskiego prezydenta zostanie ta pomoca znacznie wzmocniona - a kiedy przyjdzie moment rozliczen i rozrachunkow - Gruzini beda widzieli go jako przywodce ktory probowal odzyskac gruzinskie ziemie. Nikt rozsadny nie bedzie mogl go jednak obwiniac o niemoznosc zwyciestwa z Kremlem. Miliard dolarow skutecznie zamknie usta wszystkim wrogow wewnetrznym Saakaszwilego. Amerykanie daja nam ogromne pieniadze... A Rosja? A Rosja tylko zburzone domy i trupy gruzinskich zolnierzy... Chyba wiec znamy juz odpowiedz z kim warto budowac sojusze... Michal Wisniewski |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Islam, Europa, lewica, prawica, Polska, Terroryzm, polityka, Izrael, Iran |