|
08-02-2012 - 08:24
|
||||||
![]() |
||||||
Menu główneInformacja
Strona która oglądasz jest tylko archiwum materiałów z poprzednich lat i nie jest już aktualizowana. Jeśli chcesz wejść na obecny portal Europa 21 - z najnowszymi informacjami - kliknij tutaj
forum
Online
Obecnie jest 11 gości i 0 użytkowników online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować tutaj |
Do zobaczenia w HamasieAutor: redakcja Dodano: środa, 18 lipca 2007 - 08:44
890 raz(y) oglądano.
To nie rakiety i gotowi na wszystko bojownicy, ale propagandowa telewizja Hamasu i indoktrynacja dzieci gwarantują, że za kilka lat palestyńscy islamiści będą jeszcze silniejsi niż dziś.
Choć telewizja Hamasu nadaje już od prawie roku, świat usłyszał o niej dopiero na wiosnę za sprawą osławionego Farfura - hamasowskiej Myszki Miki. W programie "Pionierzy jutra" Farfur razem z dziewczynką Sarą objaśniali kilkuletnim dzieciom palestyńskim układ sił na świecie i Bliskim Wschodzie. - Musicie wiedzieć, drogie dzieci, że kiedyś muzułmanie byli wielcy, a nasza kultura rozkwitała - mówiła Sara. - My, pionierzy jutra, przywrócimy chwałę islamu! Wyzwolimy jerozolimski meczet al Aksa, wyzwolimy Irak, wyzwolimy wszystkie kraje muzułmańskie spod jarzma zabójców! - wtórował jej Farfur. - Tak, dziś dzieci żyją pod syjonistyczną okupacją, ale będą się jej opierać do samego końca. Zwyciężymy, panie Bush! Zwyciężymy, panie Szaron! W ostatnim odcinku "Pionierów jutra" pod koniec czerwca Farfur został męczennikiem. Umierający dziadek przekazał mu dokumenty świadczące, że Tel Awiw został skradziony Arabom przez Żydów. Kiedy Farfur dostał się do izraelskiej niewoli, nie chciał oddać tych dokumentów ani pod groźbą, ani kuszony obietnicami wielkich pieniędzy. Izraelski oprawca zakatował bohaterską myszkę na śmierć. Ważniejsi od rakiet - Mamy wszystko: programy dla dzieci, poradniki dla gospodyń domowych, koncert życzeń dla Palestyńczyków w izraelskich więzieniach, czytanie Koranu, relacje z ataków rakietowych na Izrael - mówi mi 27-letni kierownik produkcji Muhammad Said, jeden z najstarszych pracowników telewizji al Aksa. - Nie małpujemy innych arabskich kanałów - al Dżaziry czy al Arabii. Chcemy być od nich lepsi, oryginalniejsi, ważniejsi. Za pieniądze, które wydano na siedzibę stacji, można by pewnie kupić i odpalić w kierunku Izraela tysiące rakiet. Są tu marmury, nowoczesne dźwiękoszczelne studia i klimatyzacja. Po korytarzach biegają dziesiątki młodych, dynamicznych i wściekle ambitnych chłopaków, którzy byliby zapewne świetnymi bojownikami, ale tutaj są znacznie groźniejsi. To dzięki ich pracy, a nie dzięki rakietom prognozy dla Hamasu na najbliższe lata wydają się znakomite. - Dopiero w czerwcu, kiedy nasi bojownicy walczyli z palestyńską policją na ulicach Gazy, zrozumiałem, jaką potęgą są media - mówi Said. - Pokazaliśmy dwa komisariaty łatwo zdobyte przez naszych bojowników. W szeregach naszych wrogów, liczniejszych i lepiej uzbrojonych, wybuchła panika. Pałac prezydencki oddali zupełnie bez walki. Jednak w największym stopniu morale wroga osłabił inny materiał, który do dziś wywołuje w Gazie przerażenie. Telewizja na żywo pokazała, jak 14 czerwca bojownicy bestialsko zamordowali Samiha Madhuna, przywódcę bojówek wiernych prezydentowi. Madhun znany był z tego, że w przeszłości torturował schwytanych przez siebie hamasowców. Kiedy szala zwycięstwa w wojnie w Gazie zaczęła się przechylać na stronę Hamasu, chciał uciec do Egiptu. Podczas pościgu został postrzelony w nogę. Bojownicy otoczyli leżącego na ziemi i wpakowali weń kilkanaście kul, po czym tak długo kopali jego ciało, aż przekształciło się w bezkształtną masę. Od tamtej pory nikt w Gazie nie śmie wystąpić przeciw bojownikom Hamasu, a przywódcy islamistów mogą przechwalać się, że zaprowadzili tu ład i porządek, co nie udało się ich poprzednikom przez ostatnie 12 lat. Ale krwawy materiał o Madhunie wywołuje kontrowersje nawet wśród pracowników telewizji. - Nie widzę w nim nic złego, tak giną zdrajcy i my to pokazaliśmy - mówi mi 24-letni Said Raduan, dyrektor programów lokalnych. - To był straszny grzech, nie tylko transmisja egzekucji, ale nawet sama egzekucja - mówi reporter stacji, który nie chce podać imienia. - Islam zabrania dobijania rannych, nawet jeśli są złymi ludźmi! reszta artykułu Gaza Hamasu.Autor: redakcja Dodano: poniedziałek, 02 lipca 2007 - 13:41
689 raz(y) oglądano.
Takiego porządku, jaki dwa tygodnie temu zaprowadzili islamiści, nie było w Strefie Gazy od dawna. Skończyły się uliczne strzelaniny. Ale ten spokój długo nie potrwa
Osobliwe zjawisko można w tych dniach obserwować na plaży w Gazie: całe rodziny urządzają tu pikniki, grają w piłkę i kometkę, dzieci kąpią się beztrosko w morzu. Jest gwarno, po południu nawet tłoczno. Czyli prawie tak jak na większości plaż świata. Prawie, bo woda trochę śmierdzi, a na piasku wszędzie walają się śmieci. Ale na te mało istotne szczegóły szczęśliwi plażowicze z Gazy zupełnie nie zwracają uwagi. Przez wiele miesięcy taka sielanka była niemożliwa. Zeszłego lata wojska izraelskie bombardowały Gazę, ponieważ palestyńscy bojownicy porwali izraelskiego żołnierza. Jesienią wybuchły uliczne walki między bojownikami dwóch największych palestyńskich partii: islamskiego Hamasu i świeckiego Fatahu. Plaża była z reguły pusta, odwiedzali ją tylko desperaci i najwięksi śmiałkowie. A kiedy walki nasilały się, pustoszały również ulice. Rodziny barykadowały się w domach, żywiąc się zgromadzonymi wcześniej zapasami. Sytuacja nagle zmieniła się dwa tygodnie temu. Po kilku dniach intensywnych walk Hamas kompletnie rozbił swoich rywali z Fatahu, którzy dotąd kontrolowali palestyńską policję i wojsko. - Teraz zaprowadzimy w Gazie ład i porządek - zapowiadał 15 czerwca premier Ismail Hanija, jeszcze tego samego dnia odwołany przez prezydenta Mahmuda Abbasa, przywódcę Fatahu. Ale Hanija, choć zdymisjonowany, jest faktycznym władcą palestyńskiej enklawy, gdzie półtora miliona ludzi jest ściśnięte na malutkim obszarze między Izraelem, Egiptem a Morzem Śródziemnym. I zgodnie z obietnicą zaprowadził tu ład i porządek. Oddaj karabin albo proszę z nami Dotąd w Gazie panowała kompletna anarchia: za dnia najspokojniej w świecie ulicami spacerowali cywile z kałasznikowami, a wieczorami rozwydrzeni chłopcy pędzili w samochodach, strzelając w niebo - dla postrachu lub na wiwat. Podobnych scenek nie można oglądać nawet w najgroźniejszym miejscu na świecie, czyli w Bagdadzie. Co jakiś czas wybuchały gwałtowne uliczne strzelaniny między rodzinnymi klanami walczącymi o strefy wpływów lub dochody z przemytu broni z Egiptu. W takich przypadkach w ruch szły już nie tylko karabiny, ale granatniki, rakiety i moździerze. Policja, uzbrojona gorzej niż klany, wolała nie mieszać się do ich porachunków. Gdy Hamas przejął rządy, wszystko to się skończyło. Legalnie broń mogą posiadać tylko tzw. Siły Wykonawcze, czyli nowa policja Hamasu. Zastąpiły cały dotychczasowy, rozbudowany aparat bezpieczeństwa Autonomii: policję, wywiad, wojsko i gwardię prezydencką. Wszystkie te stare służby, podobnie jak wszyscy cywile, zobowiązane są oddać broń. Oczywiście są wyjątki. Nie muszą oddawać broni bojownicy Hamasu należący do tzw. Brygad Izzedina Kassama, co jest o tyle logiczne, że większość z nich wcielono do oficjalnych Sił Wykonawczych. Nie muszą też jej oddawać bojownicy Islamskiego Dżihadu, którzy nie mieszali się do bratobójczych walk, jak zwykle koncentrując się na odpalaniu rakiet na Izrael. Ale pozostałym Hamas energicznie odbiera karabiny. Na każdym posterunku policji (obecnie Sił Wykonawczych) wisi ogłoszenie: "Wszystkich funkcjonariuszy palestyńskich sił bezpieczeństwa wzywa się do powrotu do służby. Nieobecni zostaną zwolnieni i muszą zwrócić broń. Podpisano: premier Ismail Hanija". kliknij tutaj aby przeczytac resztę Szczegóły ataku Hezbollahu na Izrael. To już prawdziwa wojna na Bliskim WschodzieAutor: foxmulder Dodano: czwartek, 13 lipca 2006 - 10:49
1018 raz(y) oglądano.
Granica między Izraelem a Libanem zamieniła się w linię frontu. Z obu stron sypią się rakiety i pociski Zaczęło się około dziewiątej rano. Niespodziewanie północny Izrael zasypany został deszczem rakiet i pocisków moździerzowych. Pod osłoną intensywnego ostrzału na jego terytorium wtargnęły bojówki Hezbollahu. Według "Jerusalem Post" zaatakowały mieszkańców miasteczek i zaskoczonych żołnierzy. Zginęło siedem osób, a dwóch wojskowych zostało porwanych. F-16 nad Bejrutem Izraelska armia błyskawicznie otrząsnęła się z zaskoczenia i ruszyła w pościg za bojownikami. Zagony pancerne wtargnęły w głąb terytorium Libanu, a lotnictwo, artyleria oraz działa okrętów zakotwiczonych na Morzu Śródziemnym zniszczyły kilkanaście baz Hezbollahu oraz mostów. Świadkowie opowiadali o izraelskich eskadrach myśliwców F-16, przelatujących nad Bejrutem. Notatka:
![]() Śmierć za śmierć - Bezsensowna wojna oddala Palestyńczyków od własnego państwaAutor: redakcja Dodano: środa, 21 czerwca 2006 - 09:40
1040 raz(y) oglądano.
Śmierć za śmierć
Tygodnik "Wprost", Nr 1228 (25 czerwca 2006) Bezsensowna wojna oddala Palestyńczyków od własnego państwa Henryk Szafir z Jerozolimy Premier Ehud Olmert podczas niedawnej wizyty w Europie nie musiał nikogo przekonywać, że Izrael prowadzi w Gazie wojnę obronną. Nawet prezydent Francji Jacques Chirac, który często nie zgadza się z polityką Jerozolimy, ostro upomniał Palestyńczyków, wzywając ich do porzucenia terroru. Gdy latem ubiegłego roku ostatni żołnierz izraelski gasił światła w żydowskich osiedlach w Strefie Gazy, Gusz KatifĘi naĘZachodnimĘBrzegu, większość społeczeństwa chciała wierzyć, że jestĘto bolesna, ale konieczna cena za porozumienie i pokój. Dziś nastroje są inne. Prawie 70 proc. Izraelczyków opowiada się przeciw jednostronnym ustępstwom terytorialnym. Bezsensowna wojna narzucona Izraelowi przez radykalne organizacje islamskie oddala Palestyńczyków od własnego państwa. Ludzka tarcza Izraelczycy nie chcą się przyzwyczaić do życia w cieniu kassamów, rakiet i katiusz. Żadne państwo nie może nie bronić swoich obywateli, tym bardziej że zagrożenie terrorystyczne zbliża się do serca Izraela. Islamskie plutony śmierci dysponują już unowocześnioną rakietą typu Grad, która może ugodzić w ważne cele strategiczne w Aszkelonie (48 km od Tel Awiwu). Notatka:
![]() Świat z innej epoki - Palestyna - czyli jak agenci Mossadu osiołka zastrzeliliAutor: Eurojihad.org Dodano: niedziela, 26 lutego 2006 - 11:07
1041 raz(y) oglądano.
W Strefie Gazy żyje się jak w arabskim westernie: są tu tchórzliwi szeryfowie, honorowi mściciele z ludu, porwania i uliczne strzelaniny. Choć od pół roku nie ma Izraelczyków, to mieszkańcy Gazy właśnie ich obwiniają o chaos i wszystkie nieszczęścia
Jeszcze tydzień temu za żadne pieniądze bym tam nie pojechał - mówi taksówkarz Ahmed. Życie w Beit Hanun, 30-tys. miasteczku w palestyńskiej Strefie Gazy, było sparaliżowane przez ostatnie dwa miesiące. Dzieci nie chodziły do szkół, dorośli do pracy, sklepy i bary pozamykano na cztery spusty, a policjanci nie wytykali nosów zza murów komendy. Na ulicach trwała regularna wojna. A zaczęło się niewinnie - od awantury o osiołka. Notatka:
![]() Czym jest Hamas - analiza zwycięzcy wyborów w PalestynieAutor: Marcus_Crassus Dodano: piątek, 27 stycznia 2006 - 11:00
928 raz(y) oglądano.
Dlaczego Hamas to palestyńskie NSDAP?
Zbrodniczy Hamas właśnie wygrał wybory w Autonomii Palestyńskiej, ergo doszedł do władzy drogą demokratyczną (tak samo jak NSDAP). Hamas jest partią nacjonalistyczną (tak samo jak NSDAP). Hamas stawia na sferę socjalną (w ten sam sposób NSDAP zdobywało przychylność ludzi). Hamas kocha terror w wydaniu religijnym (NSDAP: w wydaniu świeckim). Hamas jest ultra-antysemicki (tak samo jak NSDAP a może nawet więcej). Notatka:
![]() za: Alkud. religiapokoju.blox.pl Nagrody Nobla: Żydzi kontra muzułmanieAutor: foxmulder Dodano: środa, 25 stycznia 2006 - 10:30
1693 raz(y) oglądano.
Dane które przedstawiam poniżej są (oczywiście...) faszystowskie, rasistowskie, hardkorowo islamofobiczne, syjonistyczne, masońskie i Izraelskowiernopoddańcze. Pokazują jednak ogromną przepaść INTELEKTUALNĄ między tymi którzy reprezentują tzw. świat ZACHODU a tymi którzy reprezentują tzw. świat ISLAMU.
Notatka: Źródło: religiapokoju.blox.pl
Cały artykuł: 'Nagrody Nobla: Żydzi kontra muzułmanie' (6686 B więcej)
Izrael i Palestyna - islamski terroryzm w Palestynie w latach 2002-2005 - przeglądAutor: Marcus_Crassus Dodano: środa, 11 stycznia 2006 - 09:30
1361 raz(y) oglądano.
W 2002 roku dokonanych zostało 5.301 ataków terrorystycznych wymierzonych przeciwko Izraelowi; zginęło w nich 451 osób.
W 2003 roku dokonanych zostało 3.838 ataków terrorystycznych wymierzonych przeciwko Izraelowi; zginęło w nich 213 osób. Z tego zestawienia widać, że w ubiegłym roku liczba zamachów zmniejszyła się o około 30%. 2004 był czwartym z rzędu rokiem nieustannej konfrontacji izraelsko-palestyńskiej. Wystąpiło w nim kilka charakterystycznych trendów: spadek ilości zabitych o 45% (117 ofiar w porównaniu do 214 w 2003 roku) oraz spadek ilości rannych o 41% (589 w porównaniu do 1.004 w 2003 roku). Przeważająca liczba zabitych i rannych to ofiary terrorystycznych ataków samobójczych. W 2004 roku nastąpiło 15 zamachów samobójczych (0,4% całej aktywności terrorystycznej), w których zginęły 55 osoby (48% wszystkich ofiar). W porównaniu, w 2003 roku nastąpiło 26 ataków samobójczych, w których zginęły 144 osoby. Równocześnie wzrosła ilość ostrzałów rakietowych i moździerzowych. Stanowią one obecnie najliczniejszą grupę ataków na izraelskie cele. W 2004 roku kontynuowano dalszą budowę bariery bezpieczeństwa, która jest już w znacznym stopniu ukończona w Samarii. Daje się zauważyć jej wysoką skuteczność w zapobieganiu atakom terrorystycznym. W 2003 roku w tej okolicy miało miejsce 12 dużych zamachów terrorystycznych, w których zginęły 74 osoby, a 374 zostały ranne. W 2004 roku na tym obszarze doszło do 2 dużych zamachów terrorystycznych, w których zginęło 14 osób, a 106 zostało rannych. Wychowanie w nienawiści - filmy propagandowe dla małych dzieci w IranieAutor: Marcus_Crassus Dodano: piątek, 04 listopada 2005 - 02:16
1039 raz(y) oglądano.
Szczególnie warto zwrócić uwagę na "nosy" żołnierzy IDF oraz na głośne Allah Akbar na koniec filmu. Trudno zaprzeczyć że ten konflikt ze strony muzułmanów motywowany jest w dużej mierze właśnie religijnie i że właśnie islam jest tutaj w wyobrażeniach Irańczyków oraz Arabów wrogiem państwa Izrael
Film jest dość długi - dlatego w skrócie można go opisać jako apotezę zamachów samobójczych. Oba filmy mają na celu propagowanie wśród malych dzieci informacji jak straszliwi są Żydzi i państwo Izrael oraz jak chwalebną jest samobójcza śmierć w walce z Izraelem. Propaganda tego typu jest bardzo powszechna. Dzięki niej już kilkuletnie dzieci na terenie państw takich jak Iran lub Arabia Saudyjska twierdzą że wszyscy Żydzi to mordercy i potwory artykuły sierpień 2005: Konflikt bliskowschodni - Ariel de GaulleAutor: Marcus_Crassus Dodano: środa, 07 września 2005 - 13:58
823 raz(y) oglądano.
Izraelczycy opuszczają terytoria palestyńskie, by zyskać pokój, jak kiedyś Francuzi opuścili Algierię
Henryk Szafir z Jerozolimy Nie jest wcale pewne, czy interes palestyński powstrzyma krwawe instynkty terrorystów. Wprawdzie Abu Mazen zapewnia, że mieszkańcy Strefy Gazy pożegnają Izraelczyków "goździkiem z gałązką oliwną", ale kwiecisty styl lidera Autonomii nie robi na nikim specjalnego wrażenia. "Nasilenie wrogich działań w czasie naszego odwrotu spotka się z ostrą reakcją, niepodobną do niczego, co było w przeszłości" - mówi gen. Amos Jaron z Ministerstwa Obrony. Na froncie wewnątrzizraelskim prognozy są o wiele bardziej optymistyczne. Notatka: Tygodnik "Wprost", Nr 1185 (21 sierpnia 2005)
![]() Cały artykuł: 'Konflikt bliskowschodni - Ariel de Gaulle' (3141 B więcej)
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Islam, Europa, lewica, prawica, Polska, Terroryzm, polityka, Izrael, Iran |