<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>

<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"><channel>
<title>Europa 21 - Archiwum </title>
<pubDate>Fri, 26 Sep 2008 10:51:39 +0200</pubDate>
<link>http://archiwum.europa21.pl/</link>
<description>Strona oparta na PostNuke</description>
<language>pl</language>
<image>
 <title>Europa 21 - Archiwum </title>
 <url>http://archiwum.europa21.pl/images/&lt;enter&gt;logo.gif/&lt;/center&gt;</url>
 <link>http://archiwum.europa21.pl/</link>
</image>
<webMaster>gattaca200&#048;&#064;&#111;2.pl</webMaster>
<item>
<title>Piłkarz-kamikadze</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12374</link>
<description>Jego przykład stał się symbolem tego, czego od lat 90. obawiają się władze europejskich krajów: młodego imigranta zintegrowanego ze społeczeństwem zachodnim, który zamienia się w islamskiego terrorystę.

Zamiast kariery w Europie czeka go teraz wiele lat więzienia. Historia tunezyjskiego piłkarza Nizara Trabelsi wcale nie jest aż tak wyjątkowa. Pod wpływem życiowych niepowodzeń porzucił sportowe ambicje i dał się zwerbować terrorystom.
</description>
<pubDate>Fri, 26 Sep 2008 10:51:39 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Krzyż na planie filmowym rozwścieczył Turków</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12371</link>
<description>Turecka ekipa kręcąca film o imperium bizantyjskim musiała uciekać z tureckiego miasta Kayseri. Mieszkańcy wpadli w szał, gdy filmowcy wywiesili flagi z krzyżem na murach twierdzy - informuje &quot;Rzeczpospolita&quot;.

Turecki reżyser Tanyolac Türkben kręci dokument o cesarstwie bizantyjskim. Film pod tytułem &quot;Anatolia&quot; ma też pokazać, jaki wpływ miały różne cywilizacje, w tym chrześcijańska, na rozwój Turcji. By odtworzyć realia cesarstwa bizantyjskiego, reżyser kazał wywiesić flagi z krzyżami na murach twierdzy w Kayseri w centralnej Anatolii, mieście znanym w starożytności jako Cezarea Kapadocka. 

Rekwizyty te wywołały gwałtowne protesty mieszkańców. - Co te krzyże tu robią? Jesteśmy muzułmanami! - krzyczeli rozwścieczeni demonstranci. Doszło do przepychanek. Wezwana policja kazała usunąć flagi, mimo że ekipa filmowa posiadała zezwolenie gubernatora prowincji na ich wywieszenie. 

- Reakcja mieszkańców Kayseri mnie przeraziła. Nad filmem pracuję już 15 lat. Chcę, by Turcy dowiedzieli się czegoś o własnej historii. Jestem bardzo rozczarowany - mówił Türkben, który urodził się w Kayseri. Zapowiedział, że jeśli spotka się z podobną reakcją w innych miastach Anatolii, zrezygnuje z produkcji filmu. - Jestem muzułmaninem i nie chcę obrażać moich współobywateli, ale to film historyczny. W tych warunkach nie mogę i nie chcę pracować - podkreślił. Wraz z ekipą opuścił miasto tego samego dnia, gdy doszło do bójek. 

Mieszkańcy Anatolii są znani z przywiązania do islamu. Z Kayseri pochodzi prezydent Abdullah Gül z islamskiej partii AKP.

źródło informacji: INTERIA.PL/Rzeczpospolita
</description>
<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 15:37:31 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>STOP ISLAMIZACJI EUROPY Londyn 11 września 2008	  	</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12348</link>
<description>Demonstracja w Londynie 11 wrzesien 2008

miejsce : przed wejsciem glownym  LAMBETH PALACE

temat: Tu nie ma miejsca dla szariatu !

Wydarzenie organizowane przez &amp;#8220;Stop Islamisation Of Europe&amp;#8221; (SIOE)

http://sioe.wordpress.com

w celu :
Upamientnienia ofiar z ataku 9/11/2001 dokonanego przez islamistow na USA i zachodnia demokracje

zaprotestowania przeciw szarii wprowadzanej podstępnie w całej Europie

Podwazanie angielskiego prawa krajowego jak rowniez suwerennych praw w krajach europejskich lacznie 
z powiazana z nimi demokracja jest postepowaniem lekkomyslnym.


Znane osobistosci takie jak Arcybiskup Canterbury i Sedzia Sadu Najwyzszego oznajmili ,
ze prawo szarii mogloby istniec obok angielskiego oraz brytyjskiego prawa .

SIOE jest calkowicie przeciwna wprowadzaniu jakichkolwiek elementow szariatu do prawa angielskiego oraz
 do innych suwerennych narodowych praw w Europie.

Organizator SIOE Stephen Gash powiedział:&quot;Racjonalnie myslacy ludzie w całej Europie uznaja demokracje a nie teokracje.
W dzialajacej demokracji prawo moze byc uchwalane i uchylane tak by dostosowac je do zmieniajacych sie warunkow. Muzuilmanie wierza ,
ze szaria jest niepodlegajacym dyskusji swietym slowem ich bostwa Allaha i jest niezmienialne.Przewarzajaca wiekszosc europejczykow 
kamieniowanie kobiety na smierc za bycie zgwalcona albo obcinanie glow osobom porzucajacym islam za barbarzynskie kary.
Takie kary sa gruba czescia klina islamizacji.Cienka strona tegoz klina sa na przyklad socjalne dotacje jakie otrzymuja muzulmanscy 
mezczyzni uprawiajacy wielozenstwo jak ma to czesto miejsce w Wielkiej Brytani i innych europejskich krajach.&quot;

Anders Gravers,organizator SIOE powiedzial:&quot;Dunska Konstytucja jest bardzo droga sercom dunczykow.Kazdego roku obchodzimy Swieto Konstytucji.
Kazdego piatku w meczetach w Danii nauczane sa wersety koranu , ktore sa niekonstytucyjne. To jest sprzeczne z nasza konstytucja i SIOE Dania 
zada usuniecia tych wersetow z Koranu . Wierzymy ,ze Islam i demokracja sa nie do pogodzenia i wiekszosc muzulmanskich duchownych zgadza sie z nami.&quot;

Nie-muzulmanie sa traktowani jak obywatele trzeciej kategorii w islamskich krajach takich jak:Egipt ,Iran,Nigeria,Indonezja.Te kraje rzekomo sa demokracjami.
Dlatego zasadny jest wniosek ,ze muzulmanie w tych krajach glosuja za tym by nie-muzulmanie mieli podrzedny status.Dzieje sie dlatego ,ze Islam oznajmia iz 
nie-muzulmanie sa podrzedni wzgledem muzulmanow.

Trasa i harmonogram

Zbiorka chroniona przez policje oraz stewardow SIOE pod glownym wejsciem Lambeth Palace 


Lambeth Palace

Lambeth Palace Road
Lambeth, 

London, SE1 7EH

Start 18.00
zakonczenie 20.00

Lambeth Palace zostal wybrany z powodu lekkomyslnej wypowiedzi Arcybiskupa Canterbury na temat prawa szarii.

Demonstracja na ktorej zaprezentowane zostana przemowy bedzie statyczna.

Wydarzenie zakonczone zostanie uczczeniem pamieci ofiar ataku na Cywilizacje Zachodnia z 11/9 2001r .
Bedzie to minuta ciszy po ktorej zgromadzenie zostanie zakonczone.

Mowcy

Ci , ktorzy zycza sobie wyglosic przemowe proszeni sa o wczesniejszy kontakt z organizatorami

Plakaty i transparenty

No Sharia here! 

Democracy not theocracy!

Narodowqe i regionalne flagi
Wlasciciele transparentow niezwiazanych z  tematem moga byc poproszeni o schowanie ich.

Zabronione 

Reklamy/promocje partii politycznych ( to jest standard dla wszystkich demonstracji SIOE )
Symbole nazistowskie,komunistyczne,faszystowskie,islamskie etc.
Slogany rasistowskie
wszystkie niezwiazene z tematem

Kontakt:

Stephen Gash

SIOE England 

Anders Gravers

SIOE Denmark

 </description>
<pubDate>Sun, 07 Sep 2008 21:34:32 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Czyżby wojna Rosji z Gruzją?</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12319</link>
<description>Gruzja wystosowała apel do społeczności międzynarodowej o pomoc w powstrzymaniu &quot;bezpośredniej agresji militarnej&quot; Rosji - powiedziała BBC gruzińska minister spraw zagranicznych Eka Tkeszelaszwili.</description>
<pubDate>Fri, 08 Aug 2008 13:41:08 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Polityka po turecku</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12318</link>
<description>http://www.klubygp.pl/art1.php

Bezradność Unii Europejskiej wobec poczynań Turcji najlepiej widać na przykładzie dwóch wysp.

Pierwszą z nich jest Cypr, o który przez wieki wojny prowadzili Grecy, Rzymianie, Arabowie i Wenecjanie, a nawet krzyżowcy z Jerozolimy. W 1570 r. wyspę zdobyli Turcy. Zapanowały surowe rządy, prowadzące do islamizacji i turczenia części ludności. W XIX w. wybuchło powstanie cypryjskich Greków. Zakończyło się klęską i ostrymi represjami, w ramach których patriarchę Konstantynopola powieszono na bramie sułtańskiego pałacu, a cypryjskiego arcybiskupa na drzewie w Nikozji. W 1878 r. wyspa przeszła w ręce Anglii, a osiemdziesiąt lat później stała się niepodległym państwem. Pierwszym prezydentem został prawosławny arcybiskup Makarios III, gorący zwolennik zjednoczenia z Grecją. Owo zjednoczenie nie było w smak Turcji, która nigdy nie pogodziła się z utratą tej wyspy. Doprowadziło to w 1974 r. do tureckiej inwazji na północny Cypr, zamieszkały głównie przez Turków, oraz do wybuchu regularnej wojny pomiędzy Turcją a Grecją. Było to wydarzenie bez precedensu, gdyż obie walczące strony należały do NATO. Nawiasem mówiąc, agresorzy doskonale wykorzystali aferę Watergate, która wybuchła parę dni wcześniej i nie pozwoliła USA na pełne zaangażowanie się w łagodzenie owego konfliktu.

Inwazja, w czasie której agresorzy dopuścili się wielu zbrodni na greckich cywilach, podzieliła Cypr już na stałe. Na części okupowanej powołano marionetkowe państwo - Turecką Republikę Północnego Cypru. Choć jego samodzielności nikt nie uznaje, to jednak zaszły w nim bardzo poważne zmiany ludnościowe - wypędzono Greków, a w ich miejsce sprowadzono Turków z kontynentu. Gdy cztery lata temu Cypr wchodził do Unii Europejskiej, trzeba wyraźnie zaznaczyć, była to jego część wolna od okupacji.

Powstanie państwa islamskiego w Kosowie - jedna z największych głupot brukselskich polityków (niestety także niektórych polskich) - jeszcze bardziej utrwaliło Turcję w przekonaniu, że można na trwale oderwać okupowaną część wyspy. Dziś za ową głupotę możemy zapłacić wszyscy, bo zamiast załagodzenia sprawy cypryjskiej doszło do powstania kolejnej beczki prochu, która może wybuchnąć w najmniej spodziewanym momencie.

Drugą wyspą jest mało komu znana w Polsce, choć bardzo historyczna, wysepka Ahtamar na jeziorze Van. Od X w. znajduje się na niej wspaniała katedra chrześcijańska pw. Świętego Krzyża. Z chwilą wymordowania przez rząd turecki Ormian legła ona w gruzach. W ostatnich latach dla celów propagandowych władze państwowe odrestaurowały ją. Jednak w czasie uroczystości otwarcia okazało się, że świątynia ozdobiona jest flagami z symbolami tureckimi oraz ogromnym portretem Atatürka. To tak, jakby odrestaurowany kościół w Berlinie czy Lipsku ozdobić flagami ze swastyką oraz portretem Hitlera. Co więcej, władze tureckie zabroniły umieszczenia na kopule krzyża, a także sprawowania liturgii chrześcijańskiej w samej katedrze, przekształcając ją w ten sposób w obiekt muzealny. Podobnie jest ze słynną świątynią Hagia Sophia w Konstantynopolu, przemianowanym obecnie na Stambuł. Świątynia ta po zdobycia miasta przez Turków stała się meczetem, ale od 1934 r. jest muzeum, w którym zwiedzający nie mogą ani się modlić, ani nawet wykonać gestu religijnego.

Przeciwko takiemu stanowi rzeczy protestują chrześcijanie mieszkający w Turcji, ale jest ich zaledwie garstka (ok. 0,6 proc.). Ich los jest tym cięższy, że są poddawani ustawicznym represjom. Ich diecezje i parafie nie mają osobowości prawnej. Nie wolno im też prowadzić szkół. Nadal zamknięte jest też seminarium prawosławne w Chalki, a duchowni z zagranicy mają problemy z otrzymaniem pozwolenia na pracę duszpasterską. Chrześcijanie szukają więc pomocy w krajach europejskich, ale na ogół bezskutecznie. Nie interesuje się nimi także Unia Europejska, choć Turcja stara się o członkostwo w niej od 40 lat. Komisja Europejska wprawdzie czasami krytycznie wypowie się o losie chrześcijan, ale na tym się tylko kończy. Z pewnością tak samo będzie z deklaracją ministrów spraw zagranicznych UE z 19 lutego br., wzywającą Turcję do wprowadzenia swobód religijnych i obywatelskich. Nawiasem mówiąc, mniejszość turecka np. w Niemczech i Austrii cieszy się wszystkimi prawami. Inna sprawa, że mniejszość ta jest mocno infiltrowana przez tureckie służby specjalne, które używają jej do celów wywiadowczych lub do nacisków na europejską opinię publiczną.

Dotyczy to także Polski. Dla przykładu, w 2002 r. zatuszowano sprawę zaginięcia w Turcji wciąż nieodnalezionego studenta UJ Rafała Jędrzejczyka, który miał realizować film o ludobójstwie chrześcijan. Ambasadorem Polski w Ankarze był wówczas Andrzej Ananicz, turkolog, do niedawna szef polskiego wywiadu. Z kolei w 2004 r., kiedy w Krakowie ustawiono krzyż ku czci pomordowanych Ormian, zalecenia ambasadora Turcji w Warszawie wykonał Jan Truszczyński, wówczas wiceminister MSZ, a wcześniej b. tajny współpracownik SB. Na piśmie urzędowym, co było jednym z większych skandali w dziejach dyplomacji III RP, rozsyłał on do urzędników państwowych i samorządowych wezwanie do bojkotu kościelnych uroczystości poświęcenia owego krzyża. Za tę postawę cieszy się dziś doskonałą synekurą w postaci funkcji wicedyrektora Dyrekcji Generalnej ds. Rozszerzenia UE w Komisji Europejskiej. A później się dziwić, że Turcja ową Komisję wodzi za nos jak tylko chce.

ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
</description>
<pubDate>Tue, 29 Jul 2008 20:27:50 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Bombowce rosyjską odpowiedzią na tarczę</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12314</link>
<description>Odpowiedzią Moskwy na rozmieszczenie w pobliżu jej granic elementów tarczy antyrakietowej może być powrót na Kubę rosyjskich bombowców strategicznych - napisała gazeta &quot;Izwiestija&quot;, powołując się na anonimowe źródło wojskowe</description>
<pubDate>Mon, 21 Jul 2008 21:17:29 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Komórka AL Kaidy w Izraelu zlikwidowana</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12311</link>
<description>Czterech izraelskich Arabów ze wschodniego Jeruzalem oraz dwóch z Nazaretu zostało zatrzymanych z powodu podejrzenia o założenie komórki Al-Kaidy w Jeruzalem oraz oferowanie swoich usług międzynarodowym organizacjom terrorystycznym, jak wynika z piątkowych doniesień izraelskich służb porządkowych.
</description>
<pubDate>Sat, 19 Jul 2008 14:15:42 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Mudżahedini Ludowi - terrorystyczne zwidy Wyborczej</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12285</link>
<description>Witold Repetowicz

Gazeta Wyborcza ogłosiła kilka dni temu rewelacje, iż &amp;#8230; polscy studenci wspierają terrorystów. Bardzo mnie to zaciekawiło i gdy poznałem szczegóły to przysłowiowa szczęka mi opadła. Nie będę się rozwodził dlaczego nie zdziwiła mnie taka manipulacja akurat tego organu niemniej warto odnotować jak wielkie spustoszenie w percepcji tzw. opinii publicznej powodują takie akcje. Gdy czytałem komentarze internautów na Onecie do tej informacji mogłem się o tym przekonać. Większość nie wiedziała o co chodzi. W zasadzie komentarze można było podzielić na dwie grupy: jedni &amp;#8211; tzw. antyamerykańska sfora, przeważnie złożona ze smarkaczy którzy z wypiekami na twarzy klepią te pacyfistyczne, antyamerykańskie i antyizraelskie głupoty i powtarzają modne slogany bo to trendy, ale nie są zdolni do większego wysiłku intelektualnego - od razu uznała, że skoro ta organizacja jest wpisana przez USA na listę organizacji terrorystycznych to musi być OK bo to przecież USA &amp;#8222;to największy terrorysta&amp;#8221;. Drudzy, zmanipulowani przez Wyborczą, uznali że to pewnie jacyś islamscy terroryści, bo mieli w nazwie mudżahedini i w dodatku chodzi o Irańczyków. Tak czy owak pewnie ambasada Iranu była zadowolona z takiego miodu na jej uszy. 

O co bowiem chodzi? Najpierw wersja Wyborczej: terroryści irańscy z organizacji Mudżahedini Ludowi finansują wyjazd polskich studentów (w dużej liczbie) do Paryża, ci płacą grosze ale w zamian za obowiązek wzięcia udziału w manifestacji mudżahedinów. Studenci jadą się pobawić ale przy okazji wesprą terrorystów- wg Wyborczej to skandal. Doprawdy?

Radio Erewań &amp;#8230; przepraszam, Wyborcza&amp;#8230;. &amp;#8222;myli się&amp;#8221;. Po pierwsze manifestacja nie może być organizowana przez Mudżahedinów Ludowych, a ściślej Modżohedin-e Khalq-e Iran, bo oni nie działają we Francji tylko mają swoje bazy w Iraku. Natomiast we Francji działa powiązana z Mudżahedinami Ludowymi ale odrębna organizacja, nie mająca celów wojskowych, tj. Narodowa Rada Oporu Iranu. Wyborcza oczywiście &amp;#8222;zapomniała&amp;#8221;, że Narodowa Rada Oporu, kierowana przez Miriam Radżami, której jakoś nikt, poza reżimem irańskim, nie ściga za terroryzm, została skreślona z listy organizacji terrorystycznych Unii Europejskiej. Okoliczności wpisania jej na listę USA są też interesujące. Stało się to za Clintona, który bezpodstawnie sądził że dzięki temu gestowi uda się doprowadzić do jakiegoś zbliżenia z reżimem irańskim. Był to czas prezydentury Chatamiego, bezpodstawnie ogłoszonego &amp;#8222;wielkim reformatorem&amp;#8221; i kraje UE prześcigały się we włażeniu do pewnej części ciała reżimu z Teheranu z ustami ociekającymi ślinką na kontrakty na tym bardzo atrakcyjnym skądinąd rynku. I Clinton nie chciał zostać w tyle. Ale jak to w historii amerykańsko-irańskich stosunków nie raz już bywało wyszło wielkie g&amp;#8230;. . Warto też zwrócić uwagę, że był to też czas gdy Strażnicy Rewolucji (Pasdaran) krwawo pacyfikowali prodemokratyczną rebelię na Uniwersytecie w Teheranie. Ale Wyborcza nie pisze o terroryzmie Pasdaranów, woli pisac o terroryzmie Mudżahedinów Ludowych. 

Jak to fajnie brzmi &amp;#8211; mudżahedini, wszyscy wiedzą od razu o kogo chodzi &amp;#8211; o islamistów. Pasdaran to nie wiadomo co ale mudżahedin to wiadomo. Bynajmniej. Mudżahedini Ludowi Iranu nie mają nic wspólnego z afgańskimi mudżahedinami. To organizacja powstała w latach 70-tych w Iranie, w opozycji do szacha. Jej ideologia opierała się na dziwnym połączeniu marksizmu z progresywnym islamem. Dokładniejsze wyjaśnienie tego wymagałoby odniesienia, i to dłuższego, do historii obecności ideologii lewicowej i komunistycznej w Iranie. Zaznaczę więc tylko że nie można przykładać do tego polskiej miary. Mudżahedini z fedainami (niezależnymi od Sowietów komunistami) obalili szacha a następnie zostali wyeliminowani przez Chomeiniego, któremu do władzy pomógł dojść najdurniejszy prezydent USA &amp;#8211; Carter. Ten sam co dziś brata się z Hezbollahem i który jest pokojowym noblistą i który, wg niektórych Irańczyków, polecił CIA zamordować szacha na stole operacyjnym. 

Po rewolucji pierwszym prezydentem Iranu został związany z mudżahedinami Abdolhassan Banisadr. Gdy tylko Chomeini się umocnił zaczął eliminować konkurencję. Banisadr z liderem mudżahedinów Massudem Radżawi w ostatniej chwili zbiegli do Turcji (gdyby nie zbiegli zostaliby zamordowani jak wielu innych).

Lata 80-te to historia bezwzględnej wojny między obiema stronami. Oczywiście Radżawi paktował z Husseinem, miał bazy w Iraku, i dokonywał zamachów ale co robiła druga strona? 20 czerwca 1981 r. Chomeini krwawo rozpędził demonstrację mudżahedinów - zabito kilkaset osób. Było to przed ucieczką mudżahedinów do Iraku. Zaczęły się represje ale i odpowiedź nadeszła szybko: 28 czerwca siedziba Partii Republiki Islamskiej (organizacja ludzi Chomeiniego) została wysadzona w powietrze przez mudżahedinów. W zamachu zginęło kilkudziesięciu wysokich funkcjonariuszy reżimu. Dwa miesiące temu bomba mudżahedinów zabiła prezydenta i premiera Iranu. Warto zaznaczyć, że ręce tych &amp;#8222;ofiar&amp;#8221; ociekały wiadrami krwi.

Oczywiście, zaangażowanie mudżahedinów w wojnę iracko-irańską i stosunki panujące w obozach mudżahedinów nie świadczą dobrze o Radżawim. Czy jednak można wskazać w tym konflikcie jakąś stronę pozytywną? Tam sa same odcienie czerni. W 1988 r. w ostatnim akordzie wojny mudżahedini postanowili wyzwolić Iran w operacji Mersad. Zostali rozbici. I co zrobił Chomeini. Stojący nad grobem starzec postanowił zamordować około 6.000 (słownie: sześć tysięcy) więźniów politycznych, w większości (choć nie tylko) mudżahedinów. Czy Wyborcza o tym wspomina?

W 2001 r. mudżahedini nie podjęli walki z USA po stronie Saddama i dali się internować. Ich obozy znajdują się pod kontrolą USA i mudżahedini nie uczestnicza w działaniach terrorystycznych sunnickich i szyickich fundamentalistów, nazywanych ostatnio przez takie organa jak Wyborcza &amp;#8222;bojownikami&amp;#8221;. Sadryści czy Al Kaida to bojownicy a mudżahedini to terroryści. Ciekawe.

Obecnie od kilku lat zarówno Massud jak i Miriam Radżawi odcinają się od islamsko-marksistowskiej ideologii i militarnej przeszłości twierdząc że zmieniły się czasy więc i cele. Radżawi twierdza, że obecnie walczą o demokratyczny Iran i prawa człowieka m.in. równość kobiet. Warto podchodzić do tego z dystansem ale również nie wylewać dziecka z kąpielą. Mudżahedini są w Iranie wciąż silni. Jeden z wnuków Chomeiniego związał się z nimi, mają zinfiltrowane irańskie służby specjalne, choć można mieć wątpliwości do jakiego stopnia. To od nich pochodzi większość danych wywiadowczych dotyczących programu nuklearnego Iranu. I średnio co tydzień reżim wiesza jakichś mudżahedinów.

Nie ulega mojej wątpliwości, iż uznawanie mudżahedinów ludowych za terrorystów to nadużycie a artykuł Wyborczej podchwycony przez inne media to manipulacja, ciekawe kto za tym stoi, mogę się jedynie domyślać.

</description>
<pubDate>Sat, 28 Jun 2008 07:22:08 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Kościół Anglii ignorowany przez rząd - urzednicy faworyzują islam?</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12261</link>
<description>Raport przygotowany przez Von Hugel Institute w Cambridge na zamówienie Kościoła Anglii stwierdza, że rząd nie rozumie roli Kościoła w służbie społeczeństwu. Raport zarzuca urzędnikom ministerialnym faworyzowanie islamu i innych religii na niekorzyść chrześcijaństwa. Konkluzja brzmi, że członkowie rządu są analfabetami religijnymi i bardzo mało wiedzą o pracy Kościoła.


</description>
<pubDate>Thu, 12 Jun 2008 10:11:23 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Aresztowano przywódców żydowskiej sekty</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12257</link>
<description>Przypadkiem wyszło na jaw, co robi sekta ortodoksyjnych żydów. 29-letni ultraortodoksyjny Żyd Elior Chen &amp;#8211; nosi pejsy i chałat &amp;#8211; stał na czele niewielkiej sekty, której siedziba znajdowała się w Jerozolimie. Wmówił swoim wyznawcom, że w małych dzieciach drzemią złe moce i najlepszym sposobem, żeby je wygnać, są wymyślne tortury. Szczegółowe instrukcje na ten temat wydawał na piśmie. Kazał zamykać dzieci w walizce na trzy dni, dźgać nożem.</description>
<pubDate>Fri, 06 Jun 2008 14:44:36 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Zamykanie szkół w obawie przed atakami talibów</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12194</link>
<description>Ponad 50 szkół zostało zamkniętych w ostatnich tygodniach w afgańskiej prowincji Ghazni. Wszystko z obawy przed talibami. 

W prowincji, gdzie stacjonują polscy żołnierze, dochodzi ostatnio do coraz większej liczby ataków i gróźb ze strony rebeliantów. 

Od czasu amerykańskiej inwazji, talibowie wielokrotnie niszczyli w Afganistanie nowo wybudowane szkoły i zastraszali zarówno uczniów, jak i nauczycieli. W prowincji Ghazni liczba takich pogróżek znacznie wzrosła, co sprawiło, że zamknięto ponad 50 placówek. Na lekcje nie poszło ponad 10 tysięcy uczniów. 
Talibowie w prowincji Ghazni są w ostatnich dniach wyjątkowo aktywni. Tylko w tym tygodniu doszło do kilku zamachów oraz egzekucji afgańskich ochroniarzy pracujących dla wojsk NATO. Polscy żołnierze, którzy stacjonują w Ghazni nie są zaskoczeni tą sytuacją. Jak wyjaśnia rzecznik naszych wojskowych w Afganistanie, major Jacek Popławski, aktywność talibów wzrosła nie tylko w Ghazni, ale na terenie całego Afganistanu - a nawet w spokojnych prowincjach na północy kraju. Zapewnia, że żołnierze byli na to przygotowani. 

Na początku listopada Polacy mają całkowicie przejąć odpowiedzialność za prowincję Ghazni.

Źródło</description>
<pubDate>Sat, 24 May 2008 12:33:12 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Chiny zbroją się intensywnie w kosmosie</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12169</link>
<description>Generał Jeffrey Horne, odpowiedzialny za zbrojenia kosmiczne w Centralnym Dowództwie wojsk USA, wyraził zaniepokojenie, że Chiny intensywnie rozwijają technologie zbrojeniowe w kosmosie, w tym urządzenia umożliwiające zestrzeliwanie sztucznych satelitów kosmicznych.

- Chiny nadal agresywnie rozbudowują szeroki asortyment broni ofensywnej i obronnej w kosmosie - powiedział Horne.

W wystąpieniu przed komisją doradczą Kongresu zajmującą się monitorowaniem wojskowych i ekonomicznych stosunków amerykańsko-chińskich generał sugerował, że rozwój takich technologii i know-how może wzmocnić pozycję Chin w ewentualnym konflikcie z USA.

pap/onet</description>
<pubDate>Tue, 20 May 2008 19:40:11 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Francja chce Ukrainy w UE</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=12106</link>
<description>Francja rozpoczęła dyplomatyczną inicjatywę, która ma na celu &quot;podprowadzenie&quot; Ukrainy do Unii Europejskiej - donosi dziennik &quot;Le Monde&quot;. 


Jak ustaliła gazeta, prezydent Nicolas Sarkozy planuje strategiczne partnerstwo z siedmioma państwami Europy Środkowej i Wschodniej, żeby &quot;nie pozostawić ich potencjału Niemcom i krajom północnym&quot;. 

&quot;Le Monde&quot; donosi, że Paryż wysłał do państw UE oraz do Kijowa nieoficjalny dokument z propozycją rozbudowy partnerstwa z Ukrainą. We wrześniu prezydent Sarkozy planuje w Paryżu szczyt UE-Ukraina. 

Jednak o pełnym członkostwie Ukrainy w Unii Europejskiej nie wspomina się w tym dokumencie. 

&quot;Nie mówi się już, że drzwi dla Ukrainy są zamknięte. Są w połowie otwarte. Niczego się nie wyklucza. To nowość&quot; - takie jest, według &quot;Le Monde&quot;, stanowisko strony francuskiej. 

&quot;Francja idzie teraz dalej niż najgorliwsi zwolennicy Ukrainy, czyli Polska i Austria&quot; - pisze gazeta. 

Jak twierdzi francuski dziennik, po umowie Paryża z Rumunią o partnerstwie strategicznym, Sarkozy dąży do podobnych umów z Polską, Węgrami, Czechami, Słowacją, Bułgarią i Litwą. </description>
<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 19:38:53 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Odszkodowanie dla muzułmanki wyproszonej z autobusu</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=11994</link>
<description>Szwedzki przewoźnik zapłaci 25 tysięcy koron (9000 zł) kobiecie, której kierowca nie wpuścił do autobusu, gdyż miała zasłoniętą twarz. Rzecznik firmy Arriva Scandinavia poinformował także, że kierowca został zwolniony z pracy. 

Do zdarzenia doszło w zeszłym roku w Malmo. Kobieta w burce wykupiła bilet i chciała wejść do autobusu. Kierowca nie zgodził się. Szwedzki rzecznik praw człowieka uznał, że sprawa ma charakter dyskryminacji ze względów religijnych. 
</description>
<pubDate>Fri, 18 Apr 2008 09:37:36 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Rosja rozważa umieszczenie rakiet z głowicami nuklearnymi na Białorusi</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=11992</link>
<description>Część rosyjskich i białoruskich wojskowych poważnie rozważa ewentualność rozmieszczenia na Białorusi do końca 2008 r. dywizji rakiet atomowych dalekiego zasięgu Topol M - pisze portal internetowy &quot;Biełorusskij Partizan&quot;.</description>
<pubDate>Thu, 17 Apr 2008 14:53:39 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Francja chce utworzyć oddziały do walki z piratami</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=11957</link>
<description>Premier Francji wezwał do utworzenia &quot;sił międzynarodowych&quot; pod mandatem ONZ do walki z aktami morskiego piractwa, takimi jak porwanie przed tygodniem francuskiego jachtu u wybrzeży Somalii.</description>
<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 19:18:23 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Kościół Obamy - Boże przeklnij Amerykę.</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=11956</link>
<description>&amp;#8222;Czarna teologia odrzuca Boga, który nie identyfikuje się całkowicie z celami czarnej wspólnoty. Jeśli Bóg nie jest z nami przeciw białym, to jest mordercą i lepiej byśmy go zabili. Zadaniem czarnej teologii jest zabijać bogów, którzy nie przynależą do czarnej wspólnoty(...) Czarna teologia zaakceptuje miłość tylko tego Boga, który uczestniczy w destrukcji białego wroga. Tym czego potrzebujemy jest boska miłość wyrażona w Czarnej Sile, która jest siłą czarnych by mogli zniszczyć swych prześladowców tu i teraz wszelkimi dostępnymi środkami. Dopóki Bóg nie będzie uczestniczył w tej świętej działalności, musimy odrzucić jego miłość&amp;#8221; - James H. Cone, A Black Theology of Liberation. [1]</description>
<pubDate>Sat, 12 Apr 2008 22:09:31 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Iracka nadzieja - irański strach?</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=11921</link>
<description>&amp;#8222;Straciłem nadzieje na wyzwolenie Iraku i uczynienie z niego islamskiego państwa&amp;#8221;. Te zaskakujące słowa radykalnego szyickiego przywódcy religijnego Muqtady al-Sadra wywołały popłoch i dezorganizacje w szeregach wiernej mu Armii Mahdiego. Oczekiwano, iż młody lider samozwańczej milicji ogłosi koniec trwającego od 2007 roku zawieszenia broni i poprowadzi Irak &amp;#8222;ku prawdziwemu islamowi&amp;#8221;. Tymczasem w swym ostatnim liście skierowanym do wiernych zwolenników al-Sadr ogłosił jedynie litanie żalów, oskarżeń wobec swych współpracowników o zdradzenie wspólnej walki i uleganie pokusom doczesnych korzyści oferowanym im przez iracki rząd. </description>
<pubDate>Mon, 31 Mar 2008 15:12:59 +0200</pubDate>
</item>
<item>
<title>Polacy będą kontrolować strategiczną afgańską prowincję</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=11897</link>
<description>&quot;Gazeta Wyborcza&quot;: Wiemy którą prowincję Afganistanu polscy żołnierze będą wkrótce samodzielnie kontrolować. To Ghazni, prowincja bezpieczniejsza od tej, w której dziś służą nasi żołnierze.</description>
<pubDate>Tue, 25 Mar 2008 16:16:21 +0100</pubDate>
</item>
<item>
<title>NIEMCY: 700 EKSTREMISTÓW</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=11896</link>
<description>Szef niemieckiego wywiadu (BND) Ernst Uhrlau powiedział, że w Niemczech żyje kilkuset ekstremistów muzułmańskich.

W wywiadzie dla tygodnika &quot;Der Spiegel&quot; Uhrlau ujawnił w tym kontekście, że &quot;do 700 ludzi&quot; jest &quot;w różnym stopniu&quot; inwigilowanych. Powiedział też, że kilkunastu z nich podróżowało do Pakistanu i Afganistanu, próbując nawiązać kontakt z działającymi tam ekstremistycznymi grupami islamistów.

Szef BND wyrażał też zaniepokojenie sytuacją w Afryce Północnej. W państwach Maghrebu służby niemieckie obserwują działania grup, &quot;wzmacniających terrorystyczną siatkę Osamy bin Ladena&quot;. 

&quot;To, co tam wyrasta, sprowadza nam prosto pod drzwi zupełnie nową jakość dżihadu&quot; - ostrzegł Uhrlau i dodał: &quot;Obawiamy się, że już nie zdołamy udaremnić każdej operacji terrorystów&quot;.

money.pl
</description>
<pubDate>Tue, 25 Mar 2008 12:06:44 +0100</pubDate>
</item>
<item>
<title>Arabia Saudyjska i Malezja .Hard i Soft Islam ?</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=11893</link>
<description>Poniżej przedstawiam dwa artykuły zadające kłam twierdzeniom arabistów pokroju Kubickich oraz wszelkim innym kłamcom (hej Ktosiu) , że islam jest w gruncie rzeczy tolerancyjny. Islam =Nazizm ,Komunizm i wszelkie inne totalitarne ideologie. Poniższe artykuły pokazują również ,że argumenty używane przez obrońców islamu są krótko mówiąc z tyłka wzięte. Chodzi mi o często powatarzane bajki ,że A S czy Iran to są wyjątkowe ekstremy i nie należy ich równać do reszty ,jakże różnorodnego przecież świata islamu. Zgodzę się z tym ,że na obszarze zdominowanym przez islam wystepuje spora różnorodność kultur,tradycji,nurtów i czego tam jeszcze.Zgoda. Ale to co je łączy to ISLAM czyli zamordyzm, nietolerancja,szowinizm,prześladowania....długa jest ta lista.
A oto oba artykuły.

&quot;Na ziemi Allaha stanie krzyż &quot;
 
Teoretycznie nie ma to sensu. Wszyscy obywatele Arabii Saudyjskiej muszą być muzułmanami, a w kraju działa religijna policja, która nie dopuszcza do wyznawania innej wiary. Dla kogo więc powstanie pierwszy w tym państwie kościół? - zastanawia się dziennik.pl.
Prawdopodobnie dla turystów i pracowników ambasad. 

Ostatniego księdza radykalni muzułmanie wygnali z Arabii Saudyjskiej w 1985 roku. Teraz w kraju działa mutaween, czyli religijna policja, która nie dopuszcza do żadnych odstępstw od islamu. W kraju obowiązuje też szariat, czyli islamskie prawo, przewidujące na przykład ucięcie ręki złodziejowi czy zakaz posiadania komórek z aparatami, by zapobiec fotografowaniu kobiecych twarzy z ukrycia. 

Watykan planuje jednak otwarcie pierwszego kościoła w Arabii Saudyjskiej. Zdaniem kardynała Jean-Louisa Taurana, odpowiedzialnego za dialog z islamem, rozmowy z władzami Arabii Saudyjskiej to efekt ocieplenia stosunków między Watykanem i krajami islamskimi. Pierwszą jego oznaką jest otwarcie w ostatnią niedzielę pierwszego kościoła w Katarze. Będą do niego chodzili robotnicy z Filipin, pracujący na budowach w Katarze. 

Kto będzie chodził do kościoła w Arabii Saudyjskiej? Na pewno nie będą to obywatele tego kraju. Prawdopodobnie do świątyni wchodzić będą mogli tylko turyści, pracownicy ambasad i być może obcokrajowcy, stale mieszkający w Arabii.
wiara.p


&quot;Pójdzie za kratki, bo wierzy w... czajnik&quot;

amariah Ali trafi do malezyjskiego więzienia, bo modliła się do gigantycznego czajnika. Wcześniej była muzułmanką, a prawo zakazuje zmiany wiary. Nawet, jeśli ktoś uważa, że dzbanek jest ważniejszy niż Allah.

&quot;Trafisz do więzienia Kamariah, bo sąd nie wierzy, że dobrowolnie porzucisz kult sprzeczny z islamem&quot; - mówił sędzia Mohammed Abdullah, skazując kobietę na więzienie. Sprawę opisuje &quot;Daily Telegraph&quot;. Bo choć teoretycznie Malezja gwarantuje obywatelom wolność wyznania, to zmiana religii z islamu na jakąkolwiek inną jest zakazana. 

Kobieta próbowała się bronić twierdząc, że muzułmański sąd nie może jej skazać, bo wierzy w czajnik, a nie Allaha, i nie podlega surowemu islamskiemu prawu - szariatowi. Sędziowie uznali jednak, że ktoś, kto raz był muzłumaninem, na zawsze nim zostaje i panią Ali skazali na więzienie. 

Kobieta jednak zarzeka się, że nigdy nie zwątpi w święty czajnik. Jej sekta wierzy, że tylko jej kult zagwarantuje pokój na Ziemi. Symbolem jest czajniczek, bo oznacza czystość wody i miłość spadającą z nieba - pisze &quot;Daily Telegraph&quot;.

Dziennik.pl
</description>
<pubDate>Sat, 22 Mar 2008 06:18:19 +0100</pubDate>
</item>
<item>
<title>Rosja: Niepodległość dla Osetii Płd. i Abchazji</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=11891</link>
<description>Rosyjska Duma opowiedziała za przyznaniem niepodległości Abchazji i Osetii Południowej.

Duma zwróciła się do prezydenta o przyspieszenie procesów zachodzących w tych dwóch regionach, aż do pełnego uznania suwerenności zgodnie z wolą żyjących tam ludzi.

 


Abchazja i Osetia Południowa formalnie należą do Gruzji, lecz zerwały z Tbilisi i ciążą ku Rosji. W Abchazji stacjonuje około 1900 żołnierzy rosyjskich, a ok. 70 proc. mieszkańców obu separatystycznych regionów dysponuje rosyjskim dowodem tożsamości. 

Osetia Płd. jednostronnie proklamowała niepodległość od Tbilisi w 1990 roku, a Abchazja w 1992 r. Republiki nie zostały jednak uznane na świecie.

RMF/PAP</description>
<pubDate>Fri, 21 Mar 2008 16:04:31 +0100</pubDate>
</item>
<item>
<title>Holocaust Ormian - zbrodnia tureckiego rewizjonizmu.</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=11877</link>
<description>Bernard Henri Levy- francuski filozof, pisarz, reżyser, korespondent wojenny. Zwolennik i jednocześnie krytyk amerykańskiego neokonserwatyzmu. Jeden z głównych przedstawicieli( obok André Glucksmanna i Alaina Finkielkrauta) filozoficznej szkoły Nowych Filozofów, którzy krytyczne zdystansowali się wobec ideologii marksistowskiej i francuskiego poststrukturalizmu. Wróg totalitaryzmów i fanatycznego antyamerykanizmu. Autor wielu ważnych prac: Who Killed Daniel Pearl?, Sartre: The Philosopher of the Twentieth Century, War, Evil and End of History, Barbarism With a Human Face. W Polsce niedawno ukazała się jego książka American Vertigo będąc zapisem  podróży autora po Stanach Zjednoczonych śladami Tocquville'a.  </description>
<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 13:12:55 +0100</pubDate>
</item>
<item>
<title>Terrorystka samobójczyni zabija 39 osób</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=11876</link>
<description>Terrorystka-samobójczyni zdetonowała bombę w kawiarni w mieście Karbala na szyickim południu Iraku, zabijając co najmniej 39 osób ( w tym Irakijczyków ) i raniąc około 52 - poinformowały służby medyczne.

Miejsce zamachu znajduje się w pobliżu mauzoleum imama Husajna - jednego z głównych miejsc kultowych szyickiego odłamu islamu oraz wnuka proroka Muhammada, który poległ w bitwie w VII wieku. Kawiarnia służyła przede wszystkim jako miejsce odpoczynku dla osób pracujących w centrum Karbali znajdującej się około 50 mil na południe od Bagdadu.

Ali Hassan, 30, zajmujący się handlem odzieżą, został raniony podczas eksplozji. Relacjunuje: &amp;#8220; ..potem jak usłyszałem dźwięk wybuchu, poczułem jak ogień wyrzuca mnie w powietrze&amp;#8221;. Obecność służb bezpieczeństwa okazała się daremna.
 
Tego samego dnia bomba zabiła dwóch żołnierzy amerykańskich na szlaku prowadzącym do północnego Bagdadu.

Wydarzenie to zbiegło się z wizytą vice prezydenta Dicka Cheneya i senatora Arizony Johna McCaina, przypominali oni o niedawnych zyskach jakie wniosły działania służb bezpieczeństwa oraz obiecywali długoterminowe wsparcie militarne dla Iraku, dopóki al-Qaida nie zostanie pokonana.
. 
Eksplozje odnotowano, również w poniedziałek, niedaleko fortu Zielonej Strefy, zaraz po przybyciu Cheneya. Uzbrojony helikopter okrążył centrum Bagdadu, ale żadnych informacji dotyczących wybuchu nie udało się ustalić. 

McCain, kandydat na prezydenta partii Republikanów , który wiąże swoja przyszłość polityczną z sukcesem militarnym  w Iraku, spotkał się z premierem Nourim al- Malikim krótko przed tym, jak przywódca irański rozpoczął debatę z Cheneyem.


Al-Maliki ogłosił, iż rozmawiał z vice prezydentem na temat kontraktu dotyczącego bezpieczeństwa  pomiędzy dwoma krajami, który mógłby zastąpić mandat U.N dla zagranicznych oddziałów wojskowych, którego moc wygasa pod koniec tego roku. 

&amp;#8222; Wizyta jest niezwykle ważna. Dotyczy esencji stosunków pomiędzy U.S a Irakiem, przyszłości tych relacji i uzgodnień, jakie by je określały.&amp;#8221;- powiedział premier reporterom.
&amp;#8222; Dyskutowaliśmy również o bezpieczeństwie w Iraku, sytuacji ekonomicznej i jej rekonstrukcji oraz terroryzmie.&amp;#8221;


McCain zaakcentował powagę przedsięwzięcia, podkreślając istotność utrzymania zaangażowania Stanów Zjednoczonych w sytuację w Iraku, gdzie operacja wojskowa U.S &amp;#8211; Irak jest w toku, a celem jej jest eliminacja al-Qaidy z okupowanej przez nią twierdzy Mosul, 225 mil na północny zachód od Bagdadu.
&amp;#8222;Al-Qaida kontynuuje swoje działania, zagrażając tym samym bezpieczeństwu i demokracji w Iraku. Także jest tutaj jeszcze wiele do zrobienia.&amp;#8221;- tłumaczy. 

McCain, poinformował też dziennikarzy, że spotkał się z przywódcą Szyitów, aby przedyskutować potrzebę przyspieszenia reform politycznych, włącznie z reformami prawa co do przeprowadzania prowincjonalnych wyborów  rządowych, jak i wynegocjowania godziwej ceny za dystrybucję ropy z irackich złóż.

Na informacyjnej konferencji z udziałem U.S ambasadora Ryana Crockera i gen. Davida Petraeusa, głównego dowódcy wojsk w Iraku, Cheney powiedział, że poświęcenie około 4,000 U.S żołnierzy i miliardów dolarów wydanych na wojnę, obliguje do tego, iż &amp;#8222; nie zrezygnujemy zanim robota nie zostanie wykonana.&amp;#8221;

Cheney przypisał redukcję przemocy decyzji prezydenta Bush&amp;#8217;a, aby zaopatrzyć amerykańskie jednostki wojskowe w Iraku w dodatkowe 30,000 żołnierzy. Powiedział, że jednym ze względów Bush&amp;#8217;a, aby ściągnąć nowe oddziały wojsk na wschód, zanim opuści on Biały Dom, była niepewna kwestia kontynuacji działań U.S w kierunku pojednania i ustanowienia stabilizacji w Iraku. 

Terror uległ zmniejszeniu w całej stolicy poprzez wsparcie U.S odziałów, jak i sunnickich rewolucjonistów walczących przeciwko al-Qaidzie w Iraku oraz zawieszenie broni przez bojówki szyickiego duchownego Muqtada al-Sadr's Mahdiego.

Wojska U.S poinformowały, że częstotliwość ataków spadła o około 60 procent od lutego.

 Tymczasem policja podaje, że znalazła ciała trzech żołnierzy amerykańskich z grupy walczącej z al- Qaidą w Udaimie, 70 mil na północ od Bagdadu. 

Sunnickie bojówki współpracują z iracką al.-Qaidą i ostatnimi czasy coraz częściej wykorzystują kobiety do przeprowadzania samobójczych zamachów bombowych.  Między tymi grupami istnieją też konflikty wewnętrzne. Dlatego członkowie niektórych sunnickich ugrupowań, są nieustannie namierzani przez podejrzliwą al- Qaidę, chcącą podburzyć osiągnięcia amerykańskich służb bezpieczeństwa i towarzyszących im grup.
</description>
<pubDate>Wed, 19 Mar 2008 13:17:27 +0100</pubDate>
</item>
<item>
<title>Aerykania chcą pozwolić Rosji na kontrolę baz w Polsce i Czechach</title>
<link>http://archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=11873</link>
<description>USA proponują Rosji kontrolę nad tarczą w Polsce i Czechach 


&quot;Gazeta Wyborcza&quot;: Stany Zjednoczone zaproponowały Rosji, by jej żołnierze kontrolowali bazy tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach - dowiedziała się gazeta.
Według niej Kreml zaskakująco serdecznie przyjął amerykańskich sekretarzy: stanu Condoleezzę Rice i obrony Roberta Gatesa, którzy przylecieli do Moskwy rozmawiać o tarczy antyrakietowej.

Amerykanie mieli zaproponować Rosjanom, że tarcza rakietowa pozostanie uśpiona do czasu, kiedy pojawi się potwierdzone niebezpieczeństwo rakietowe ze strony Iranu. Prawdopodobnie aż do tego momentu amerykańskie antyrakiety pozostałyby poza silosami wybudowanymi w Polsce, a radar w Czechach byłby nieczynny. Zgodnie z propozycjami rosyjscy specjaliści od obrony przeciwrakietowej mieliby zostać na stałe przydzieleni do rosyjskich ambasad w Pradze, Warszawie i Waszyngtonie. Na razie nie wiadomo, jak miałyby wyglądać rosyjskie kontrole tarczy. Jedno jest pewne - rosyjscy obserwatorzy nie będą przebywać w antyrakietowych bazach na stałe, a tego właśnie domagała się wcześniej Moskwa. Na zasadzie wzajemności wojskowi specjaliści z Polski, USA i Czech mogliby wizytować rosyjskie instalacje przeciwrakietowe.

Źródło</description>
<pubDate>Tue, 18 Mar 2008 06:04:33 +0100</pubDate>
</item>
</channel>
</rss>

