Szefowa Związku Wypędzonych (BdV) nawet nie mogła rozpocząć wykładu na uniwersytecie w Poczdamie. Studenci zablokowali Audytorium Maximum. W jej stronę poleciały baloniki z wodą.
Erika Steinbach miała rozpocząć serię wykładów na temat niemieckiego osadnictwa na Wschodzie i przymusowych wysiedleń po II wojnie światowej. Ale studenci powitali ją okrzykami „Spieprzaj” oraz balonikami z wodą rzucanymi w jej stronę. Jeden trafił w cel. To był zaledwie początek.
Grupa studentów wyposażona w transparent z napisem „50 lat BdV to o 50 lat za wiele rewanżyzmu” broniła na tyle skutecznie wejścia do Auditorium Maximum, że atakowana balonikami szefowa Związku Wypędzonych musiała szukać schronienia w sąsiednim budynku władz uczelni. Studenci przedostali się do jego wnętrza, zmuszając Steinbach do salwowania się ucieczką do gmachu wydziału filozofii. Tam czekała już inna grupa z transparentem oznajmiającym, że nie sposób studiować w miejscu, w którym fałszuje się historię.
Reszta artykułu [4]
Komentarz: Przypuszczam, iż całą akcję przygotowały grupy lewicowe - to coś w ich stylu. Pytanie tylko dlaczego mniej ochoczo podchodzą do muzułmańskiego rewanżyzmu powołującego się na kolonialny ucisk(30 letni Mandat Palestyny). Czyżby zasada odpowiedzialności zbiorowej dotyczyła tylko niektórych?